Uniwersytet Dziadka

Witam wszystkie koleżanki i kolegów po kiju . Witam tych , którzy mnie dobrze znają oraz tych ,  którzy jeszcze nie poznali a chcą o wędkarstwie wiedzieć więcej niż z czasopism i książek.

Nie będę nikogo męczył nadmiernymi wiadomościami z zakresu ichtiologii i podstaw wędkarstwa ale dołożę starań aby nawet najbardziej doświadczeni znaleźli coś nowego i nieznanego .

Wędkarstwu poświęciłem 47 lat swojego życia ,w tym  wędkarstwu wyczynowemu ponad 30 lat . Ten okres to kawał historii polskiego i mojego wędkarskiego ,,ŻYWOTA”

Od 28 lat mam przezwisko (pseudonim) – DZIADEK  znany w całej  Polsce. Uniwersytet to nie przesada tylko szacunek dla wiedzy wędkarskiej ,  którą się chcę podzielić  w jak najszerszym zakresie z możliwie największą ilością koleżanek i kolegów.

Będę zapraszał najbardziej znanych łowców oraz zawodników do szerszych wypowiedzi oraz pomocy początkującym oraz potrzebującym fachowej porady.

Firma Vimba , której jestem właścicielem produkuje spławiki wyczynowe znane w całej Europie , łowią nimi czołowi zawodnicy Polskiej kadry narodowej i znani  wędkarze Europy.

Co miesiąc będziemy nagradzać najaktywniejszych uczestników dyskusji  naszego uniwersytetu nagrodą w postaci zestawu spławików lub innych niespodzianek .

DZIADEK

ZUPA Z KLUSECZKAMI Z IKRY – PRZEPIS DZIADKA

Na prośbę wielu z czytelników podaję mój przepis na zupę z drapieżników  lub innych ryb. Podam dwie wersje . Pierwsza to domowa gdy mam więcej czasu i wszystkie potrzebne produkty , druga to ta wersja wyjazdowa szybka.

Pierwsza wersja. PRODUKTY.

Ryby po filetowaniu z łbami – 2 kg

1 cebula

1 marchewka

1 pietruszka

1 jajko

2 łyżki stołowe mąki

2 grzbiety z fileta dużego okonia lub i grzbiet z 1/2 fileta sandacza

Pomidor

1/2 papryki

Pieprz

Sól

Natka pietruszki

10 ziaren kolendry

Liść laurowy

Ikra z okonia lub innej ryby

Do zimnej wody wkładam pokrojoną na drobne kosteczki marchewkę i pietruszkę . Po zagotowaniu czekam około 10 minut i wrzucam pozostałości ryb  po filetowaniu (razem z łbami) pokrojoną w drobną kostkę cebulę, sól, pieprz kolendrę i liść laurowy. Gotuję na małym ogniu jeszcze przez 15 minut. Całość odcedzam przez sitko . Pozostały wywar wlewam do nowego garnka , a pozostałości na sitku studzę (po wystygnięciu obieram pozostałe mięso z kości rybich). We wrzątku topię pomidora w celu zdjęcia z niego skórki. Pomidora i paprykę kroję w bardzo drobną kostkę i umieszczam w wywarze i rozpoczynam jego zagotowywanie. Gdy wywar już wrze , dodaję obrane mięso oraz pokrojone w kostkę grzbiety filetów z okonia lub sandacza.  W szklance lub garnuszku umieszczam ikrę z ryb , wbijam jedno całe jajko , solę i pieprzę do smaku oraz dodaję mąkę . Całość mieszam dokładnie widelcem i małymi porcjami wkładam do gotującej się zupy. Po dwóch minutach nasza zupa gotowa jest do podania.

images

Ta wersja druga jest o tyle szybsza , że nie gotujemy marchewki i pietruszki a wywar gotujemy na przyprawie Wegetta. Pozostałe składniki zawsze na wyprawy zabieram ze sobą i serwuję uczestnikom jedną z moich flagowych potraw wędkarskich.

Kolegom życzę miłej zabawy w kuchni i smacznego.

Pozdrawiam DZIADEK

JESIENNE NĘCENIE

Ta piękna i kolorowa pora roku , jest okresem intensywnego żerowania wielu gatunków ryb. Zwłaszcza duże osobniki szykują zapasy na długie zimowe dni. Nęcenie to podstawa zwabienia ryb, jednak wrzucanie zanęty ,,gdzie popadnie” o tej porze roku jest raczej nie wskazane. Ryby a zwłaszcza duże leszcze brzany, karpie jazie i klenie wybierają głębsze partie wody . W rzekach ryby wybieraj ą spokojniejsze odcinki o wolnym lub umiarkowanym nurcie. Często bywają to stare porty lub zatoki do cumowania barek.  Osłonięte ostrogami odcinki rzeki są teraz siedliskiem żerowym ryb. W jeziorach o znacznych głębokościach ryby przesuwają się w kierunku końca litoralu, a wraz z nimi większe drapieżniki. Duże leszcze i karpie wybierają jeszcze głębsze partie wody i tam w spokoju szukają pożywienia.

Wybierać należy właśnie takie miejsca i ta podawać zanętę . Różnica jednak jest zasadnicza w sposobie nęcenia i zawartości składników zanęty. Należy przede wszystkim skoncentrować się na dobraniu odpowiednich przynęt zanętowych czyli robactwa. O tej porze roku to podstawa każdej mieszanki. Białe robaki czy żywe czy uśpione podajemy w ilościach adekwatnych do żerowania ryb . Masze mieszanki muszą być ubogie w dodatki sycące i stosunkowo drobne. Zanęta ma zwabić ryby delikatnym zapachem, umiarkowaną pracą oraz wytwarzaniem niewielkiego obłoku pod wodą. Całą robotę musi zrobić ,,mięso” ( czyli robactwo). Do mieszanek firmowych po przesianiu przez drobne sitko , proponuję dodawać na wodzie stojącej taką samą ilość bułki tartej wyprażonej . Przykładowo na 1/2 litra odsianej zanęty dodajemy do mieszanki 1/2 litra prażonej bułki tartej . Na rzekę zamiast bułki proponuję w tej samej proporcji dodawać wyprażoną kaszkę kukurydzianą. Tak zubożone mieszanki będą zawsze skuteczne jesienią i nie będą nadmiernie skarmiały słabo trawiących w tym okresie ryb. Proporcje ziemi do zanęty również muszą być większe . Ja jesienią stosuję 1 szklankę zanęty suchej na 10 szklanek przetartej ziemi.

kolory

Kolorystyka jesiennych zanęt przedstawia się następująco. Podstawa to czarny kolor , następnie ciemny brąz , ciemna zieleń , czerwony oraz ciemno miodowy. Moje podstawowe nęcenie jesienią odbywa się za pomocą samej ziemi. Stosuję mieszankę dwóch rodzajów ziemi w takich samych ilościach . Jedynie czasami doklejam pierwsze wrzucane na rzece Liant a collerem firmy Sensas. Wybieram na jesienne połowy ziemię jasną podobną do terra de somme  oraz ziemię czarną rzeczną o średnim wiązaniu. Nie oczekuję natychmiastowych brań gdyż ryby gromadzą się wolno jednak skutecznie. Do ziemi dodaję dżokersa oraz na rzekach siekane glizdy (gnojaki) .

jesień

Rzeczną ziemię podczas przecierania delikatnie dowilżam . Podczas łowienia na wodzie stojącej ziemię mam dzień wcześniej wysypaną do misek w celu odparowania wilgoci (wody). Taką ledwo co wilgotną mieszankę podaję w ilości nie większej niż 4-6 kul zanętowych. Wierzcie mi jest to bomba z opóźnionym zapłonem. Działa i to doskonale.

xze

W sobotę na rzece Wieprz złowiłem w ten sposób ok. 8 kilogramów płoci , jelcy, kleni (niewymiarowe) i 3 jazie (po 30-32 cm). Pierwsze ryby weszły w zanętę po około 15 minutach . Donęciłem tylko 5 razy . Nie stosowałem żadnej zanęty oraz atraktorów.

Polecam ten sposób.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

WYPRAWA NA DRAPIEŻNIKI JESIEŃ 2014

Nie będę zbytnio się rozpisywał na temat wyprawy z DZIADKIEM . Wszyscy połowili. Dziękuję za wspólny wypoczynek kolegom z Lublina – Andrzejowi, Krzysiowi, Michałowi , Mariuszowi i Pawłowi. Wielkie dzięki za kolejne udane łowy kolegom z kaszub – Patrykowi i Irkowi. Żeby koleżanek i kolegów nie zanudzać opisami , zamieszczam kilka najciekawszych zdjęć z wyprawy z przynętami RELAX. Tym razem okonie upodobały sobie twistery miodowe , czerwone oraz seledyn (wszystko z brokatem). Sandacze i szczupaki wolały średnie Ohio oraz Kopyta. Zdecydowania ryby reagowały na szybki opad i gwałtowne poderwania. Największym powodzeniem cieszyła się  rybna zupa DZIADKA ( oczywiście z kluseczkami z ikry).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA Lubelska Ekipa z łodzią na ,,pace”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA PAWEŁ

OLYMPUS DIGITAL CAMERA MICHAŁ

OLYMPUS DIGITAL CAMERAKRZYSZTOF

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

MARIUSZ  – zawsze uśmiechnięty.

OLYMPUS DIGITAL CAMERADZIADEK z ekipą z kaszub PATRYK i IREK

Poniżej ich połowy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kolacje ze smażonych filetów i zupy rybnej to podstawa takich wypraw.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA DZIADEK nie próżnował !!!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Może jeszcze raz w tym roku zaatakuję ????

Pozdrawiam czytelników bloga .

DZIADEK

 

 

CZYTANIE RZEKI ORAZ NĘCENIE część 3

W tym wykładzie pokazane są na rysunkach miejsca położenia zanęty na rzece, na przykładzie różnego ukształtowania dna oraz charakterystyki nurtu.  Jest to jeden z najbardziej ważnych wykładów . Od umiejętnego położenia zanęty i wyboru miejsca połowu zależy osiągnięty wynik. Czerwonym kolorem zaznaczone są miejsca gdzie powinna znaleźć się nasza zanęta oraz linia prowadzenia zestawu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Widzicie , ze różne są miejsca położenia zanęty. Uzależnione to jest od wartości nurtu oraz jego siły.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nigdy nie wrzucajcie zanęty bezpośrednio w rynnę . Zawsze ma to być miejsce rantu rynny . Tam wychodzą pierwsze średnie ryby , a po czasie zanęta zostanie przesunięta bezpośrednio do rynny i tym towarem zainteresują się większe ryby. Podczas łowienia na stanowisku z dołkiem i górką nie wrzucamy zanęty do samego dołka , ale znacznie przed nim aby pracowała w dwóch płaszczyznach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czasami należy wybrać dwa miejsca nęcenia i połowu. Ryby łowione podczas zawodów mają dawać punkty. Z uwagi na ten fakt łówmy to co daje woda , a nie ,,okazy” . Położenie zanęty bliżej brzegu pozwoli w początkowej fazie łowienia uzyskiwać wyniki na drobnej rybie . Zanim ryby średnie i duże ustawią się w dalszym punkcie nęcenia , minie sporo czasu , który należy wykorzystać na właśnie łowienie w przybrzeżnej strefie wody. Z pierwszych wykładów przypomnijcie sobie siły rzecznego nurtu i porównajcie z powyższymi rysunkami.

Pisząc we wcześniejszych wykładach o gruntowaniu jako podstawie przeczytania łowiska , daję wam teraz przykład jak bardzo ważna jest to czynność oraz jak istotne jest zapamiętanie w głowie wszelkich szczegółów związanych z charakterystyką dna.

Pozdrawiam Wszystkich czytelników DZIADEK

 

OSTATNI SPACER PRZED WYJAZDEM

Kolejny dzień testów nowego paprocha VR1-TS RELAX . Pytacie jaki to model. Symbol już podałem . Kolorystyka – korpus czerwony japoński ze złotym brokatem ogon rootbeer ze złotym brokatem.

Wczorajszy spacer po Bystrzycy powyżej zalewu to 17 okoni pomiędzy 15-20 centymetrów jeden boleń i jeden szczupaczek. Czas wędkowania 1 godzina.

Poniżej przedstawiam kilka ujęć fotograficznych z e spaceru.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten wpis dedykuję  mojemu koledze Marcinowi K. i innym zapracowanym !!!!!

DZIADEK

TEST NOWEJ PRZYNĘTY RELAX

Przedstawiam Wam super ,,paprocha” twister dwubarwny firmy RELAX.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

To nie marketing ani reklama, to moja pomoc kolegom w osiąganiu jak najlepszych wyników.

Poniżej przedstawiam fotografie ryb złowionych wczoraj podczas 1 godziny połowu w Bystrzycy. Na tą przynętę zaczepioną na haku z główką 1 gram, połakomiły się okonie 10 sztuk oraz boleń i kleń ok. 1 kilogram . Ten ostatni zanim wyciągnąłem aparat  Fotograficzny wyskoczył mi z dłoni.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zmieniłem miejsce na rzece , by potwierdzić skuteczność przynęty i nie było źle pierwszy był boleń. Następne okonie w rozmiarach pomiędzy 18 a 22 cm, a na końcu kleń.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten jesienny początek wędrówek ze spiningiem uważam za udany . życzę innym czytelnikom takich sukcesów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam Wszystkich czytelników. Teraz przerwa na tygodniowy urlop . Poszukam jesiennych drapieżników i podładuję akumulatory na nowy rok pracy .

Pozdrawiam DZIADEK

 

SOBOTNI SPACER ZE SPININGIEM

Gdy deszcz przestał padać i nad Lublinem pojawiło się słońce , wybrałem się nad Bystrzycę przepływająca przez Lublin. Efektem mojego spaceru są zdjęcia  i wyholowane 24 okonie,  2 bolenie oraz dwa obcięcia szczupakowe .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA  To pierwszy z kolekcji.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA Wszystkie rybki dzisiaj złowione to zaleta przynęty numer 1 w moim pudełku z paprochami . Jest to herbaciany twister z brokatem i pieprzem RELAX. Jest to niezawodna przynęta nie tylko na okonie .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I tak nad wodą zastał mnie zmrok a okonie dalej brały i dawały mi wiele satysfakcji podczas holu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ostatni 25 centymetrowy w nagrodę powędrował po sesji zdjęciowej do wody.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam wszystkich DZIADEK i życzę tak miłych i owocnych spacerów jak mój dzisiejszy.

 

CZYTANIE RZEKI ORAZ NĘCENIE część 2

W poprzednim wykładzie kończyliśmy na ukształtowaniu dna w strefie przybrzeżnej. Dla łatwiejszego zrozumienia tematu jeszcze raz rysunki przekroju poprzecznego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Rysunek 1a – przedstawia normalny wzorcowy układ dna łagodnie opadającego w kierunku osi rzeki, z wyraźnym kantem przybrzeżnym przy, którym lubią gromadzić się średnie ryby.

Rysunek 2a – przedstawia przekrój z charakterystyczną rynną ( która jest przeważnie miejscem gromadzenia się ryb i ich żerowania). Kolejnym miejscem gromadzenia się ryb jest pierwszy kant za rynną patrząc w kierunku środka rzeki.

Rysunek 3a – przedstawia strefę przybrzeżną spotykaną na większych rzekach i kanałach . Brzeg w celach ochrony przed wymywaniem jest wyłożony tzw. faszyną powiązaną drutami następnie przyrzucony kamieniami i głazami.jest to miejsce  trudne do gruntowania oraz prawidłowego prowadzenia zestawu, jednak obfituje w ryby. Są to miejsca chronienia się drobnicy oraz  stałe stanowiska drapieżników. Na rysunku widać kamienie kończące opaskę , to miejsca gromadzenia się średniej ryby.

Rysunek 4a – to charakterystyczny dla większości szybkich kanałów  i rzek brzeg z kamienistym stokiem . To miejsce ulubione dla takich gatunków jak okoń, krąp certa i świnka.

Te cztery podstawowe przekroje rzeki , powinny Wam uzmysłowić,  ile spotykamy różnic strefy przybrzeżnej. Nie są to oczywiście wszystkie , te podstawowe powinny wam pomóc w zrozumieniu rzeki i jej podwodnych tajemnic.

Skoro widzieliśmy rzekę z góry oraz z przodu (pod wodą ) , to teraz popatrzmy jak wygląda nasze stanowisko pod wodą patrząc od strony łowiącego. Ten obraz,  który przedstawiają kolejne rysunki , możemy odczytać podczas gruntowania. Położenie zanęty jest uzależnione od poławianych gatunków oraz charakterystyki (obrazu ) dna.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Płaskie dno z rysunku nr 1b , jest czasami pomocne w łowieniu,  jednak w położeniu i utrzymaniu zanęty już sprawia problemy. Raczej trzeba częściej donęcać , niż kłaść na początek znaczącą ilość zanęty zasadniczej.

Na rysunku 2b widoczna jest podwodna górka za , którą jest łatwo zatrzymać zanętę jednak podczas prowadzenia zestawu należy pamiętać o nieznacznym jego przytrzymaniu przed górą w celu łagodnego i płynnego poprowadzenia zestawu. Ryby gromadzą  się początkowo za górką , jednak większe egzemplarze po dłuższym czasie wchodzą bezpośrednio w zanętę.

Podobne walory ma dno z rysunku 3b dołek podwodny skutecznie przytrzyma zanętę. Jednak gruntowanie zestawu do najgłębszego punktu na dnie, powoduje konieczność jego precyzyjnego wstawiania oraz przytrzymania w momencie wychodzenia zestawu z obszaru podwodnego dołka.

Ciekawy układ z rysunku nr 4b jest korzystny przy zatrzymaniu położonej zanęty jednak bardzo trudny do łowienia i wymagający dużej precyzji przy ustawianiu wysokości gruntu na zestawie oraz jego bezpośrednim prowadzeniu w łowisku.

Dno wznoszące się z rysunku nr 5b wymaga stałej kontroli prowadzenia zestawu oraz jego coraz większego przytrzymywania.

Na rysunku nr 6b pokazano dno opadające . W tym wypadku jedyne słuszne nęcenie , to podawanie bardzo często niewielkich ilości zanęty. Zaraz po wstawieniu zestawu do wody należy go bardzo mocno przytrzymać i stopniowo przyśpieszać spływanie zestawu. Gruntujemy do najgłębszego punktu w łowisku.

To nie koniec tematu teraz w kolejnym wykładzie zajmiemy się zanętą i umieścimy ją na naszych rysunkach . Zobaczycie jak wymywana jest zanęta , w jakich kierunkach . Pomoże to w zupełności na unikniecie wielu błędów i porażek podczas wypraw z wędką i na zawodach. Rzeka jak pisałem na początku wykładu to wielka tajemnica wymagająca dłuższych treningów oraz jej zrozumienia.

Pozdrawiam DZIADEK

CZYTANIE RZEKI ORAZ NĘCENIE część 1

Ten obszerny temat wykładów zapewne wielu z was zaciekawi , ale bez tego rodzaju wiedzy nie macie najmniejszych szans uzyskać poprawnego wyniku, ani wędkarskiego ,ani też sportowego. Ten kto poprawnie czyta łowienie na rzece,. ten poradzi sobie we wszystkich pozostałych warunkach. Zapewne po przeczytaniu całości wykładów uświadomicie sobie , jak wiele zależy od gruntowania oraz samego spojrzenia na biegnący nurt rzeki. Rzeki to rozpędzone w rynnie masy wody. Ich prędkość oraz ukształtowanie dna decydują o ilości oraz gatunkach ryb tam zamieszkujących. W Polsce jest wiele rzek na których rozgrywane są zawody wędkarskie , są też rzeki odwiedzane przez wędkarzy w celach rekreacyjnych. Podstawowe metody połowu  to gruntówka (feeder , picker) przepływanka (bolonka, tyczka , bat)  i przystawka(wędka z kołowrotkiem). Zastosowanie określonej metody narzucam nam rybostan oraz panujące warunki. Błędy popełniane podczas gruntowania oraz brak podstawowej wiedzy to czynniki które w większości przypadków powoduję marne wyniki wędkarskie. Przewagę mają wszyscy ci , którzy mieszkają w pobliżu rzek lub spędzają tam większość swojego wędkarskiego czasu. Pozostałym postaram się przybliżyć jak wiele czynników wpływa na sukces podczas wędkowania na rzece.

Nie w każdym miejscu rzeka płynie w ten sam sposób. Wszelkie zakręty jej biegu powodują w jednym miejscu przyśpieszenie a w innym spowolnienie jej nurtu. Rodzaj dna i sposób jego umocnienia jak i nadbrzeżne drzewa, krzewy i zarośla mają również znaczący wpływ na nurt i jego zachowanie. Natomiast sam nurt i to co pod wodą się dzieje , znacząco wpływa na gromadzenie się ryb oraz ich sposób żerowania. Ryby wybierają dla siebie miejsca bogate w pokarm oraz miejsca dogodne do schronienia i odpoczynku. Miejsca te nie są od siebie oddalone . Pomaga to nam w szybkim określeniu dogodnych stanowisk. Pierwsze spojrzenie na rzekę musimy rozpocząć od widoku z góry (z lotu ptaka) . Takie patrzenie , uzmysłowi Wam , jak różne są zachowania się rzecznego nurtu .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pierwszy rysunek nr 1 przedstawia nurt równy na całej szerokości rzeki. Spotykany jest tam grze występuje równe dno bez znaczących spadków na rzekach szerokich i z niewielką ilością zakrętów. W takich warunkach nęcenie lub łowienie jest bardzo proste.

Rysunek nr 2 przedstawia nurt rzeki tak zwany rosnący. Jest to charakterystyczny nurt spotykany w rzekach o dnie opadającym i głównym korycie na środku rzeki. W tym przypadku szybkość uciągu wody wzrasta wraz z oddalaniem się od brzegu. Takie wartości panują na większości rzek w Polsce.

Rysunek nr 3 przedstawia jak prąd rzeki ma charakter dochodzący do brzegu. Jest to najczęściej spotykane na zewnętrznych zakrętach rzeki . podczas nęcenia należy szczególnie uważać na prawidłowe położenie zanęty biorąc pod uwagę uderzanie mas wody w brzeg.

Na rysunku nr 4 mamy odwrotność poprzedniej sytuacji. Nurt odbija się od brzegu i odchodzi na środek jej koryta. Taki układ nurtu spotkacie w początkowych partiach zakrętów wewnętrznych oraz za ostrogami i główkami. W tym przypadku nęcenie również musi zawierać poprawkę na wynoszenie zanęty oraz przynęt zanętowych w kierunku środka rzeki.

Ostatni rysunek nr 5 przedstawia stanowisko na rzece z tak zwanymi ,,kotłami” wirami okrężnymi . Jest to bardzo trudne stanowisko do nęcenia oraz łowienia. Taki układ prądu rzecznego uniemożliwia stosowanie tak zwanych spławików płaskich typu listek.

Teraz popatrzmy na rzekę i jej dno . Tu spotkacie się z wieloma utrudnieniami oraz warunkami pomagającymi w lokalizacji ryb oraz ich odławianiu.  Poniższe rysunki pokazują widok poprzeczny przekroju rzeki w jej strefie przybrzeżnej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dalszy ciąg nastąpi ………..

 

KOLEJNA WYPRAWA NA DRAPIEŻNIKI

Już 4 października rozpoczyna się kolejna wyprawa z DZIADKIEM na drapieżniki. Wśród uczestników będzie trzech nowicjuszy oraz stali bywalcy. Ja mam jak zwykle wszystko już przygotowane. Mój ,,garnitur bojowy” wisi gotowy do zapakowania .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na trzech łodziach koledzy zmierzą się z wielkimi wodami zbiornika Orawskiego. Zapewne będzie to dla tych , którzy przyjadą pierwszy raz nowe wyzwanie i nowa przygoda. Jednak sobie i innym życzę spotkania z pięknymi okoniami i sandaczami.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Niezawodne przynęty RELAXA na czele z Ohio widocznym na zdjęciu, skuszą mieszkańców podwodnych głębin.

Pozdrawiam DZIADEK