Uniwersytet Dziadka

Witam wszystkie koleżanki i kolegów po kiju . Witam tych , którzy mnie dobrze znają oraz tych ,  którzy jeszcze nie poznali a chcą o wędkarstwie wiedzieć więcej niż z czasopism i książek.

Nie będę nikogo męczył nadmiernymi wiadomościami z zakresu ichtiologii i podstaw wędkarstwa ale dołożę starań aby nawet najbardziej doświadczeni znaleźli coś nowego i nieznanego .

Wędkarstwu poświęciłem 47 lat swojego życia ,w tym  wędkarstwu wyczynowemu ponad 30 lat . Ten okres to kawał historii polskiego i mojego wędkarskiego ,,ŻYWOTA”

Od 28 lat mam przezwisko (pseudonim) – DZIADEK  znany w całej  Polsce. Uniwersytet to nie przesada tylko szacunek dla wiedzy wędkarskiej ,  którą się chcę podzielić  w jak najszerszym zakresie z możliwie największą ilością koleżanek i kolegów.

Będę zapraszał najbardziej znanych łowców oraz zawodników do szerszych wypowiedzi oraz pomocy początkującym oraz potrzebującym fachowej porady.

Firma Vimba , której jestem właścicielem produkuje spławiki wyczynowe znane w całej Europie , łowią nimi czołowi zawodnicy Polskiej kadry narodowej i znani  wędkarze Europy.

Co miesiąc będziemy nagradzać najaktywniejszych uczestników dyskusji  naszego uniwersytetu nagrodą w postaci zestawu spławików lub innych niespodzianek .

DZIADEK

SPŁAWIKI VIMBA – JAK KUPIĆ

W związku z licznymi pytaniami dotyczącymi spławików Vimba produkowanych w mojej wytwórni, chciałbym poinformować koleżanki i kolegów o możliwości zakupu bezpośrednio z mojej firmy. Vimba PPH nie rozprowadza swoich produktów na Polskim rynku handlowym, lecz tylko eksportuje. Zaledwie kilka sklepów w Polsce (moi dobrzy znajomi) ma w ofercie spławiki z logo Vimba.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pisząc zapytanie o spławiki kierujcie je na vimba@vimba.pl . Otrzymacie cennik oraz warunki sprzedaży oraz dostępne rabaty. Czasami trzeba trochę poczekać , jednak nigdy nie pozostawiamy wędkarzy bez odpowiedzi i fachowej porady.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Liczę , że zaspokoiłem waszą ciekawość oraz wytłumaczyłem jak bezproblemowo łowić spławikami Vimba.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam DZIADEK

JESIENNE POŁOWY – PŁOĆ

Zbliżająca się zima a zwłaszcza listopad powodują u większości ryb zmianę sposobu żerowania a zarazem zmianę miejsc pobytu. Klasycznym wędrowcem wśród rybiej populacji jest płoć. W odróżnieniu od leszczy i karpi wybiera na zimowiska miejsca spokojne i płytsze. W rzekach i kanałach następuje jej masowe zgromadzenie w wielkie stada i wędrówkę na zimowiska. Wybierają bardzo często jako miejsce zimowania stare porty, baseny jachtowe , ujścia mniejszych rzek u wolniejszym nurcie, przestrzenie spokojnej wody pomiędzy ostrogami na rzekach oraz jeziora i zbiorniki połączone z dużymi rzekami za pośrednictwem kanałów. Znajomość tras jesiennych wędrówek płoci, pozwala na osiągnięcie doskonałych wyników i prawdopodobieństwo złowienia ich w rozmiarach rekordowych. Pierrescatch4177

Pobieranie pokarmu przez jesienne i zimowe płocie jest bardzo zbliżone . Biorą dłużej bardziej delikatnie. Stosujemy w tym okresie mniejsze gramatury spławików , cieńsze przypony i mniejsze haczyki. Woda w listopadzie pozbawiona jest podwodnej roślinności, gdyż ta opadła w trakcie przegniwania na dno i pozbawiła płocie miejsc schronienia oraz łatwego dostępu do pokarmu. W związku z obumieraniem planktonu i mniejszą ilością fitoplanktonu woda staje się bardziej przejrzysta , a co za tym idzie ryby stają się bardziej ostrożne. Mniejsza ilość światła słonecznego i jego kąt nachylenia ,nie ogrzewa już wód zamieszkujących przez ciepłolubne ryby. Szukają miejsc spokojnych i nagrzewających się zimą jako pierwsze. Takimi miejscami są rozległe płycizny i wyżej opisane miejscówki. Płocie w odróżnieniu od na przykład karpi, pobierają pokarm cały rok, jednak intensywność jego pobierania bardzo maleje . Koleżankom i kolegom wybierającym się na jesienne płocie proponuję nie kombinować z wymyślnymi mieszankami, raczej stosujcie jedną ze znanych zanęt zawodniczych (jak Sekret Marcela VDE, lub Gros Gardons  firmy Sensas) . Bardziej poszukującym w wędkarstwie podaję jesienną recepturę na tanią zanętę płociową.

1 szklanka bułki tartej prażonej na kolor miodowy

1 szklanka zmielonych herbatników i wyprażonych na kolor ciemno- miodowy

1 szklanka mąki kukurydzianej –  delikatnie wyprażone

1 łyżka stołowa coco belge

1 łyżka  ziaren konopi  świeżo wyprażonego i zmielonego na bardzo drobno

odrobina naturalnego anyżu oraz naturalnej wanilii Naprawdę nie wielka ilość)

Zanętę zmieszajcie w stosunku 2 szklanki nawilżonej zanęty na 8 szklanek ziemi. Kolor mieszanki powinien być czarny lub ciemno-brązowy. Podaję nie więcej niż 5-8 gałek zanęty z ziemią i dżokersem. Pozostałe około 2 litry mieszanki pozostawiam na donęcanie.

unhooking1

W tym okresie płocie żerują najczęściej 10 centymetrów nad dnem. Rozpoczynam łowienie właśnie na tak ustawionym gruncie i stopniowo zbliżam się z przynętą do dna . Najlepsze łowienie od wielu lat było gdy przynęta była 1 centymetr nad dnem lub ledwie go dotykała. Wyważony spławik tak by wystawało tyko kilka milimetrów antenki , będzie doskonale sygnalizował najmniejsze branie. Końcówkę antenki posmarujcie wazeliną ( nie będzie tonąć przy delikatnej fali lub wietrze).

wi

Na Lubelszczyźnie takimi zimowiskami i miejscami z dużą ilością płoci jest ujście Tyśmienicy do Wieprza pod Kockiem , ujście Świnki do Wieprza w Łęcznej, stary port w Łęce na rzece Wiśle . Na przykład płocie z kanału żerańskiego wędrują w dwóch kierunkach jedne stada pod Nieporęt w kierunku Zalewu inne do starego portu na Żeraniu. Takich miejsc w Polsce i całej Europie jest wiele . Wytrwali zawodnicy właśnie teraz po sezonie poświęcają  sporo czasu na indywidualne doskonalenie. Polecane w tym okresie przynęty hakowe to oczywiście ochotka oraz pinka w kolorze czerwonym lub fluo.  Życząc powodzenia nad wodą nie zapominajcie o podstawie , nie zanęta łowi a wasza głowa.

Pozdrawiam DZIADEK

 

OSTATNIA WYPRAWA NA ORAWĘ

Mimo moich innych planów, grupa zapaleńców połowu drapieżników namówiła mnie na zorganizowanie jeszcze jednej wyprawy na Orawę. Wyjazd ,,mocnej ekipy ” 8 listopada o godzinie 00.00. Ja liczę na współpracę drapieżników .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czy poranne mgły , jesienią zawieszone nad wodami zbiornika będą nam towarzyszyć tego nie wiem. Wiem , że uczestnicy dadzą z siebie wszystko by złowić piękne rybki.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Widoki zapierają dech w piersiach i czasami człowiek  przestaje myśleć o łowieniu i staje się mimo woli romantykiem. Ja życzę sobie i kolegom , którzy przez 4 dni będą walczyć na łodziach odpoczynku i wędkarskiej przygody oraz takich sytuacji jak na zdjęciu poniżej , gdzie ja robię zdjęcia dwóch kolegów jednocześnie podprowadza ryby do burty łodzi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Oraz pełnych siatek.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

ZUPA Z KLUSECZKAMI Z IKRY – PRZEPIS DZIADKA

Na prośbę wielu z czytelników podaję mój przepis na zupę z drapieżników  lub innych ryb. Podam dwie wersje . Pierwsza to domowa gdy mam więcej czasu i wszystkie potrzebne produkty , druga to ta wersja wyjazdowa szybka.

Pierwsza wersja. PRODUKTY.

Ryby po filetowaniu z łbami – 2 kg

1 cebula

1 marchewka

1 pietruszka

1 jajko

2 łyżki stołowe mąki

2 grzbiety z fileta dużego okonia lub i grzbiet z 1/2 fileta sandacza

Pomidor

1/2 papryki

Pieprz

Sól

Natka pietruszki

10 ziaren kolendry

Liść laurowy

Ikra z okonia lub innej ryby

Do zimnej wody wkładam pokrojoną na drobne kosteczki marchewkę i pietruszkę . Po zagotowaniu czekam około 10 minut i wrzucam pozostałości ryb  po filetowaniu (razem z łbami) pokrojoną w drobną kostkę cebulę, sól, pieprz kolendrę i liść laurowy. Gotuję na małym ogniu jeszcze przez 15 minut. Całość odcedzam przez sitko . Pozostały wywar wlewam do nowego garnka , a pozostałości na sitku studzę (po wystygnięciu obieram pozostałe mięso z kości rybich). We wrzątku topię pomidora w celu zdjęcia z niego skórki. Pomidora i paprykę kroję w bardzo drobną kostkę i umieszczam w wywarze i rozpoczynam jego zagotowywanie. Gdy wywar już wrze , dodaję obrane mięso oraz pokrojone w kostkę grzbiety filetów z okonia lub sandacza.  W szklance lub garnuszku umieszczam ikrę z ryb , wbijam jedno całe jajko , solę i pieprzę do smaku oraz dodaję mąkę . Całość mieszam dokładnie widelcem i małymi porcjami wkładam do gotującej się zupy. Po dwóch minutach nasza zupa gotowa jest do podania.

images

Ta wersja druga jest o tyle szybsza , że nie gotujemy marchewki i pietruszki a wywar gotujemy na przyprawie Wegetta. Pozostałe składniki zawsze na wyprawy zabieram ze sobą i serwuję uczestnikom jedną z moich flagowych potraw wędkarskich.

Kolegom życzę miłej zabawy w kuchni i smacznego.

Pozdrawiam DZIADEK

JESIENNE NĘCENIE

Ta piękna i kolorowa pora roku , jest okresem intensywnego żerowania wielu gatunków ryb. Zwłaszcza duże osobniki szykują zapasy na długie zimowe dni. Nęcenie to podstawa zwabienia ryb, jednak wrzucanie zanęty ,,gdzie popadnie” o tej porze roku jest raczej nie wskazane. Ryby a zwłaszcza duże leszcze brzany, karpie jazie i klenie wybierają głębsze partie wody . W rzekach ryby wybieraj ą spokojniejsze odcinki o wolnym lub umiarkowanym nurcie. Często bywają to stare porty lub zatoki do cumowania barek.  Osłonięte ostrogami odcinki rzeki są teraz siedliskiem żerowym ryb. W jeziorach o znacznych głębokościach ryby przesuwają się w kierunku końca litoralu, a wraz z nimi większe drapieżniki. Duże leszcze i karpie wybierają jeszcze głębsze partie wody i tam w spokoju szukają pożywienia.

Wybierać należy właśnie takie miejsca i ta podawać zanętę . Różnica jednak jest zasadnicza w sposobie nęcenia i zawartości składników zanęty. Należy przede wszystkim skoncentrować się na dobraniu odpowiednich przynęt zanętowych czyli robactwa. O tej porze roku to podstawa każdej mieszanki. Białe robaki czy żywe czy uśpione podajemy w ilościach adekwatnych do żerowania ryb . Masze mieszanki muszą być ubogie w dodatki sycące i stosunkowo drobne. Zanęta ma zwabić ryby delikatnym zapachem, umiarkowaną pracą oraz wytwarzaniem niewielkiego obłoku pod wodą. Całą robotę musi zrobić ,,mięso” ( czyli robactwo). Do mieszanek firmowych po przesianiu przez drobne sitko , proponuję dodawać na wodzie stojącej taką samą ilość bułki tartej wyprażonej . Przykładowo na 1/2 litra odsianej zanęty dodajemy do mieszanki 1/2 litra prażonej bułki tartej . Na rzekę zamiast bułki proponuję w tej samej proporcji dodawać wyprażoną kaszkę kukurydzianą. Tak zubożone mieszanki będą zawsze skuteczne jesienią i nie będą nadmiernie skarmiały słabo trawiących w tym okresie ryb. Proporcje ziemi do zanęty również muszą być większe . Ja jesienią stosuję 1 szklankę zanęty suchej na 10 szklanek przetartej ziemi.

kolory

Kolorystyka jesiennych zanęt przedstawia się następująco. Podstawa to czarny kolor , następnie ciemny brąz , ciemna zieleń , czerwony oraz ciemno miodowy. Moje podstawowe nęcenie jesienią odbywa się za pomocą samej ziemi. Stosuję mieszankę dwóch rodzajów ziemi w takich samych ilościach . Jedynie czasami doklejam pierwsze wrzucane na rzece Liant a collerem firmy Sensas. Wybieram na jesienne połowy ziemię jasną podobną do terra de somme  oraz ziemię czarną rzeczną o średnim wiązaniu. Nie oczekuję natychmiastowych brań gdyż ryby gromadzą się wolno jednak skutecznie. Do ziemi dodaję dżokersa oraz na rzekach siekane glizdy (gnojaki) .

jesień

Rzeczną ziemię podczas przecierania delikatnie dowilżam . Podczas łowienia na wodzie stojącej ziemię mam dzień wcześniej wysypaną do misek w celu odparowania wilgoci (wody). Taką ledwo co wilgotną mieszankę podaję w ilości nie większej niż 4-6 kul zanętowych. Wierzcie mi jest to bomba z opóźnionym zapłonem. Działa i to doskonale.

xze

W sobotę na rzece Wieprz złowiłem w ten sposób ok. 8 kilogramów płoci , jelcy, kleni (niewymiarowe) i 3 jazie (po 30-32 cm). Pierwsze ryby weszły w zanętę po około 15 minutach . Donęciłem tylko 5 razy . Nie stosowałem żadnej zanęty oraz atraktorów.

Polecam ten sposób.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

WYPRAWA NA DRAPIEŻNIKI JESIEŃ 2014

Nie będę zbytnio się rozpisywał na temat wyprawy z DZIADKIEM . Wszyscy połowili. Dziękuję za wspólny wypoczynek kolegom z Lublina – Andrzejowi, Krzysiowi, Michałowi , Mariuszowi i Pawłowi. Wielkie dzięki za kolejne udane łowy kolegom z kaszub – Patrykowi i Irkowi. Żeby koleżanek i kolegów nie zanudzać opisami , zamieszczam kilka najciekawszych zdjęć z wyprawy z przynętami RELAX. Tym razem okonie upodobały sobie twistery miodowe , czerwone oraz seledyn (wszystko z brokatem). Sandacze i szczupaki wolały średnie Ohio oraz Kopyta. Zdecydowania ryby reagowały na szybki opad i gwałtowne poderwania. Największym powodzeniem cieszyła się  rybna zupa DZIADKA ( oczywiście z kluseczkami z ikry).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA Lubelska Ekipa z łodzią na ,,pace”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA PAWEŁ

OLYMPUS DIGITAL CAMERA MICHAŁ

OLYMPUS DIGITAL CAMERAKRZYSZTOF

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

MARIUSZ  – zawsze uśmiechnięty.

OLYMPUS DIGITAL CAMERADZIADEK z ekipą z kaszub PATRYK i IREK

Poniżej ich połowy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kolacje ze smażonych filetów i zupy rybnej to podstawa takich wypraw.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA DZIADEK nie próżnował !!!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Może jeszcze raz w tym roku zaatakuję ????

Pozdrawiam czytelników bloga .

DZIADEK

 

 

CZYTANIE RZEKI ORAZ NĘCENIE część 3

W tym wykładzie pokazane są na rysunkach miejsca położenia zanęty na rzece, na przykładzie różnego ukształtowania dna oraz charakterystyki nurtu.  Jest to jeden z najbardziej ważnych wykładów . Od umiejętnego położenia zanęty i wyboru miejsca połowu zależy osiągnięty wynik. Czerwonym kolorem zaznaczone są miejsca gdzie powinna znaleźć się nasza zanęta oraz linia prowadzenia zestawu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Widzicie , ze różne są miejsca położenia zanęty. Uzależnione to jest od wartości nurtu oraz jego siły.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nigdy nie wrzucajcie zanęty bezpośrednio w rynnę . Zawsze ma to być miejsce rantu rynny . Tam wychodzą pierwsze średnie ryby , a po czasie zanęta zostanie przesunięta bezpośrednio do rynny i tym towarem zainteresują się większe ryby. Podczas łowienia na stanowisku z dołkiem i górką nie wrzucamy zanęty do samego dołka , ale znacznie przed nim aby pracowała w dwóch płaszczyznach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czasami należy wybrać dwa miejsca nęcenia i połowu. Ryby łowione podczas zawodów mają dawać punkty. Z uwagi na ten fakt łówmy to co daje woda , a nie ,,okazy” . Położenie zanęty bliżej brzegu pozwoli w początkowej fazie łowienia uzyskiwać wyniki na drobnej rybie . Zanim ryby średnie i duże ustawią się w dalszym punkcie nęcenia , minie sporo czasu , który należy wykorzystać na właśnie łowienie w przybrzeżnej strefie wody. Z pierwszych wykładów przypomnijcie sobie siły rzecznego nurtu i porównajcie z powyższymi rysunkami.

Pisząc we wcześniejszych wykładach o gruntowaniu jako podstawie przeczytania łowiska , daję wam teraz przykład jak bardzo ważna jest to czynność oraz jak istotne jest zapamiętanie w głowie wszelkich szczegółów związanych z charakterystyką dna.

Pozdrawiam Wszystkich czytelników DZIADEK

 

OSTATNI SPACER PRZED WYJAZDEM

Kolejny dzień testów nowego paprocha VR1-TS RELAX . Pytacie jaki to model. Symbol już podałem . Kolorystyka – korpus czerwony japoński ze złotym brokatem ogon rootbeer ze złotym brokatem.

Wczorajszy spacer po Bystrzycy powyżej zalewu to 17 okoni pomiędzy 15-20 centymetrów jeden boleń i jeden szczupaczek. Czas wędkowania 1 godzina.

Poniżej przedstawiam kilka ujęć fotograficznych z e spaceru.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten wpis dedykuję  mojemu koledze Marcinowi K. i innym zapracowanym !!!!!

DZIADEK

TEST NOWEJ PRZYNĘTY RELAX

Przedstawiam Wam super ,,paprocha” twister dwubarwny firmy RELAX.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

To nie marketing ani reklama, to moja pomoc kolegom w osiąganiu jak najlepszych wyników.

Poniżej przedstawiam fotografie ryb złowionych wczoraj podczas 1 godziny połowu w Bystrzycy. Na tą przynętę zaczepioną na haku z główką 1 gram, połakomiły się okonie 10 sztuk oraz boleń i kleń ok. 1 kilogram . Ten ostatni zanim wyciągnąłem aparat  Fotograficzny wyskoczył mi z dłoni.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zmieniłem miejsce na rzece , by potwierdzić skuteczność przynęty i nie było źle pierwszy był boleń. Następne okonie w rozmiarach pomiędzy 18 a 22 cm, a na końcu kleń.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten jesienny początek wędrówek ze spiningiem uważam za udany . życzę innym czytelnikom takich sukcesów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam Wszystkich czytelników. Teraz przerwa na tygodniowy urlop . Poszukam jesiennych drapieżników i podładuję akumulatory na nowy rok pracy .

Pozdrawiam DZIADEK

 

SOBOTNI SPACER ZE SPININGIEM

Gdy deszcz przestał padać i nad Lublinem pojawiło się słońce , wybrałem się nad Bystrzycę przepływająca przez Lublin. Efektem mojego spaceru są zdjęcia  i wyholowane 24 okonie,  2 bolenie oraz dwa obcięcia szczupakowe .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA  To pierwszy z kolekcji.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA Wszystkie rybki dzisiaj złowione to zaleta przynęty numer 1 w moim pudełku z paprochami . Jest to herbaciany twister z brokatem i pieprzem RELAX. Jest to niezawodna przynęta nie tylko na okonie .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I tak nad wodą zastał mnie zmrok a okonie dalej brały i dawały mi wiele satysfakcji podczas holu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ostatni 25 centymetrowy w nagrodę powędrował po sesji zdjęciowej do wody.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam wszystkich DZIADEK i życzę tak miłych i owocnych spacerów jak mój dzisiejszy.