Uniwersytet Dziadka

Witam wszystkie koleżanki i kolegów po kiju . Witam tych , którzy mnie dobrze znają oraz tych ,  którzy jeszcze nie poznali a chcą o wędkarstwie wiedzieć więcej niż z czasopism i książek.

Nie będę nikogo męczył nadmiernymi wiadomościami z zakresu ichtiologii i podstaw wędkarstwa ale dołożę starań aby nawet najbardziej doświadczeni znaleźli coś nowego i nieznanego .

Wędkarstwu poświęciłem 47 lat swojego życia ,w tym  wędkarstwu wyczynowemu ponad 30 lat . Ten okres to kawał historii polskiego i mojego wędkarskiego ,,ŻYWOTA”

Od 28 lat mam przezwisko (pseudonim) – DZIADEK  znany w całej  Polsce. Uniwersytet to nie przesada tylko szacunek dla wiedzy wędkarskiej ,  którą się chcę podzielić  w jak najszerszym zakresie z możliwie największą ilością koleżanek i kolegów.

Będę zapraszał najbardziej znanych łowców oraz zawodników do szerszych wypowiedzi oraz pomocy początkującym oraz potrzebującym fachowej porady.

Firma Vimba , której jestem właścicielem produkuje spławiki wyczynowe znane w całej Europie , łowią nimi czołowi zawodnicy Polskiej kadry narodowej i znani  wędkarze Europy.

Co miesiąc będziemy nagradzać najaktywniejszych uczestników dyskusji  naszego uniwersytetu nagrodą w postaci zestawu spławików lub innych niespodzianek .

DZIADEK

Reklamy

191 myśli nt. „Uniwersytet Dziadka

    • Bardzo ciekawe pytanie zadałaś . Mieszanki zanętowe na okres zimowy i wczesnowiosenny bardzo różnią się od tych używanych w ciepłych porach roku. podstawowe wymogi to jak najmniejsza ziarnistość ( bardzo drobne) , słaby lub umiarkowany aromat oraz ciemna lub czarna barwa.
      Wśród zanęt sprawdzonych zarówno do łowienia pod lodem i na rozmarzniętych kanałach oraz rzekach poleciłbym zanętę Blac Turbo VdE , Black Gardons Sensas oraz mieszankę 1/2 części Etange 1/4 części Gros Gardons 1/4 części konopi prażonych mielonych . Tę ostatnią polecam szczególnie podczas łowienia drobnej płci w toni . Podane mieszanki zawsze proponuję wstępni zmielić na młynku i jeszcze przesiać przez drobne sitko . Należy pamiętać , że ryby w okresie zimowo – wiosennym słabo żerują i nie pobierają ( z małymi wyjątkami) pokarmów spożywczych a jedynie mięsne .Gromadzą się w małe stadka i reagują głównie na smugę oraz pracujące w toni cząsteczki zanęty. W niektórych zbiornikach reagują też na delikatny zapach (rzeki i kanały) .Bardzo często stosuję podczas zimowego łowienia prażone w piekarniku otręby pszenne , następnie zmielone w młynku , łączę je w stosunku 3 części otrą do 7 części czarnej ziemi torfowej.

  1. Witam cię dziadku czy nie mógł byś przysposorować spławików pare , i chciał bym się cię spytać jaka zanęta jest najlepsza na zalew zeborzycki , a jezioro dratów na tyczke pozdrawiam Matti

  2. Cudowna inicjatywa panie Darku, docenić ją mogą zwłaszcza tacy wędkarze jak ja, którzy swój „warsztat wędkarski” otwierali 30 lat temu, gdy tak naprawdę nie było skąd czerpać rzetelnej i fachowej wiedzy w zakresie zawodniczego wędkarstwa spławikowego, gdy to co istotne, skwapliwie było skrywane przed młodymi adeptami, tej jakże złożonej i trudnej sztuki. No i sprzęt…. kto pamięta te czasy, wie co mam na myśli.
    To prawda, że człowiek uczy się całe życie. Po latach wiem, że im dalej w las, tym więcej drzew, dlatego z radością zamierzam tu zaglądać, by odkryć kilka nowych „uniwersyteckich dębów”… 🙂
    Dziękując za chęć poświęcenia swojego czasu na tę cenną i chyba pierwszą w Polsce inicjatywę, składam życzenia wszystkiego dobrego, w nadchodzącym, Nowym 2014 Roku.
    B_R_U_N_O

  3. Od jakiegoś czasu czekam z wytęsknieniem na lód(na szczęście już nadchodzi), ale niestety przez Pana Darka i jego bardzo wartościowe porady przestałem o nim myśleć i w tej chwili nie mogę już się po prostu doczekać pierwszych kanałowych treningów i zawodów, aby wszystkie te porady sprawdzić w praktyce. Wielki szacunek dla Pana, Panie Dziadku. Pozdrawiam serdecznie i wprost nie mogę się doczekać dalszych Pana wpisów.

  4. Witam.Serdecznie..
    Super Uniwersytet,WIELKI SZACUN dla Dziadka ,mam nadzieje że to dopiero początek,Dziadku Kiedy będzie wykład o glinach ,bo nie chciał bym przegapić tak ważnego tematu (:
    Serdecznie pozdrawiam i życzę wiele wytrwałości …

  5. Przeczytałem własnię wszystkie artykuły i stwierdzam, że to dla Dziadka bardzo wyczerpująca praca.
    Wiele fajnych patentów tu Pan omawia
    Pozdrawiam

  6. Witam po przerwie, jak się domyślam będzie kontynuowany temat taktyka,technika,praktyk. Co by Pan powiedział aby w tym temacie znalazł się wątek o tym co zrobić (w trakcie trwania zawodów) jeśli z jakiegoś powodu nie trafiliśmy z doborem zanęty, techniki i taktyki. Jak się ratować w tego typu opresji. Pewnie jest to temat rzeka w zależności od typu łowiska i gatunków dominujących na danej wodzie. Ale myślę że jednak warto podjąć taki temat

  7. Witam! Brakuje mi na UNIWERSYTECIE tylko „rozmow” sluchaczy na temat wedkarstwa w komentarzach. Nieliczni (znikomy odsetek) pisza pytania, sugestie i odpowiedzi… Nie bojmy sie! Dzialajmy! To nasza wedkarska przyszlosc… Pozdrawiam

    • Widzę Tomaszu , że chcesz z mojego bloga zrobić kolejne ,,forum wędkarskie”. Cieszę się , ze zachęcasz kolegów do aktywności i czytania. Jednak proszę zadawać nawet najtrudniejsze pytania, postaram się odpowiadać. Jednak dyskusji pomiędzy uczestnikami prosiłbym nie prowadzić. Liczę na zrozumienie. Pozdrawiam DZIADEK

  8. Czy mógł by pan opisać jak przerabia się bałałajkę
    Dziekuje za przekazaną już wiedzę i tą jaką pan przekażę 😀

  9. Przepraszam że jeszcze pytam ale czy mugł by pan wytłumaczyć co daje takie rozstawienie obciążenia jak jest na stronie np
    Dziekuje za odpowiedz i przepraszam za zawracanie głowy:)

  10. Ja mam pytanie odnośnie samodzielnego wydobywania gliny. Czy taka glina się nadaje do rekreacyjnego wędkarstwa. Czy te sklepowe pakowane są podawane jakieś specjalnej obróbce. Ja sądzę że nie ponieważ często w niej znajduję dozownice.

    • Te samodzielnie kopane nadają się, nawet na stosowanie na mistrzostwach świata. Te z dżdżownicami to jakaś ,,partyzantka”. Dobre ziemie , z wyjątkiem czarnej lekkiej, pobiera się głęboko, tam glizdy nie wędrują/
      Będę pisał o ziemiach.

  11. Czy mógł by pan mi polecić jakiś lakier do malowania antenek spławików (dobrze żeby był w kolorze fluo.)
    Dziękuje za odpowiedz

  12. Panie Darku , Czy mógłby Pan opisać jak ryby reagują na wszelkie zmiany pogodowe? Ciśnienie, nagłe ochłodzenie, zaducha itd. Kiedy uciekają od brzegu , kiedy wychodzą wyżej w wodzie . Z góry dziękuje.

  13. Witam dziadku, potrzebuję podpowiedzi na temat zanęt do połowu karasi od 300g do 1000g Czym powinna się charakteryzować taka zanęta, jakie dodatki dodawać i może jakiej firmy zanęty zawodnicze są godne polecenia na ten gatunek. Mało jest w prasie o tym gatunku a wiem że ma Pad doświadczenie z tymi rybkami.

  14. Panie Darku, a może lepiej i serdeczniej Dziadku. Czytam ten blog, co prawda z trudnością sie po nim porusza gdyż brakuje gdzieś na stronie przyzwoitego „menu” no ale drobiazg. Ja mam taką prośbę- my wychowani na Wyganowskim cenimy słowo drukowane, choć internet nie jest nam widac obcy. ale..
    Dziadku- napisz książkę o wędkarstwie wyczynowym. Dla mnie byłby to HIT.

  15. A jak pozbyć się okonia, który wchodzi w zenętę? Co tam dzieje się, pod wodą, że oknie są, a leszczy i płocie nie widać? W Interencie można znaleźć dużo porad – każda inna. Ciekawy jestem Pana opinii na ten temat.

    • Odpowiadałem na ten temat , łowię topionym białym i pinką i dużą ilością dżokersa , jeżeli się pojawiają to na chwilę. Można też odstawić ich na bok nęcąc robactwem żywym z boku pola nęcenia powyżej uciągu ok 2,5 metra.

  16. Dziadku a jaka jest twoja opinia na temat zanęt leszczowych marki sensas chodzi mi głównie o takie jak 3000 bremes, mein futter. Czy się sprawdzają, w jakich warunkach i na jakich łowiskach.

  17. Witam serdecznie i gratuluję wspaniałej inicjatywy. Sam jestem zapalonym wędkarzem, nie tylko z zamiłowania, ale także z zawodu. Kończyłem kierunek „rybactwo i ochrona wód” na Akademii Rolniczej, lecz muszę przyznać, że najwięcej doświadczenia zbiera się w praktyce. Dlatego z uwagą śledzę Pana bloga i podpowiedzi, których Pan udziela. Pozdrawiam serdecznie.

  18. Dziadku, jestem dzisiaj po zawodach na Warcie i jak na drugi raz na rzece z tyczką jestem zadowolony. Jednak mam pytanie odnośnie gruntu. Gruntuje dno gruntomierzem 60g i ustawiam tak spławik żeby kill lekko dotykał wody a gruntomierz leżał na dnie. Teraz jestem ciekaw jaka lepsza metoda ustawienia gruntu jest na rzekę- przegruntować o przypon czy zostawić na styk ? Dziś po gruntowaniu tak jak pisałem łowiłem drobnicę ( krąp i płoć ). Na koniec zawodów okazało się, że inni łowili mocno przegruntowanym zestawem i szurali głównym obciążeniem po dnie przez co złowili niby więcej dużej ryby (spore krąpie i leszcze )

    • Zestawem gruntowanym na styk łowimy krąpie i płocie w początkowej fazie zawodów po około 20 – 30 minutach , zaczynamy łowić zestawem przegruntowanym o długość przyponu.
      We wcześniejszych wpisach pisałem o dobraniu sposobu łowienia do pracy zanęty w rzece.

      Pozdrawiam

      • Ok, ale chodzi mi tu bardziej o przepisy bo uczestnicy się kłócili o to, że według przepisów tylko 10% obciążenia głównego może spoczywać na dnie. Ty jak wielokrotny uczestnik wysokiej rangi zawodów z pewnością wiesz czy to prawda czy nie.
        Dziękuje za odpowiedź

  19. Witam. Jestem początkującym zawodnikiem ale także niestety palaczem. Widziałem na jednym ze zdjęć, że Pan także pali papierosy. Jeśli gdzieś Pan poruszał ten temat to przepraszam – mogłem troszkę ominąć ale ciekawi mnie czy zapach tytoniu przeszkadza bardzo rybom? Nie raz widzę zawodników mieszających zanętę i palących papierosa – naturalnie mieszają zanętę tą samą ręką co palą. Nauczyłem się osobiście palić lewą ręką, a przecieram gliny i zanęty prawą ale przy nakładaniu przynęty na hak jednak używam dwóch rąk i nie wiem czy to nie wpływa negatywnie na jej walory. Z niecierpliwieniem czekam na odpowiedź i z góry bardzo dziękuję. Wielki szacunek dla Pana za prowadzenie takiego bloga. Pozdrawiam, Maciek.

    • Witam. Paliłem i palę papierosy. Na pokazach niejednokrotnie omawiałem ten temat. Rybom przeszkadzać może jedynie nadmierna ilość nikotyny , ale nigdy popiół (jest neutralny i zawarty większości suszonych lub prażonych produktów). Nadmierna ilość to nie taka , która jest zawarta na palcach palacza. Osobiście palę prawą a donęcam całe życie lewą ręką. Nigdy nie przeszkadzało to rybom. Szkodliwy a ręcz nie wskazany jest dym tytoniowy, który wchłania bardzo szybko wilgotna zanęta. Pamiętajcie nawilżonej zanęty nie przechowujemy pomieszczeniu w ,którym palimy papierosy oraz przewozimy w samochodzie szczelnie zawiniętą duży worek foliowy.

  20. Panie Darku, dawno temu w roku 1997, przeczytałem artykuły w Wiadomościach Wędkarskich pt. „Z zanętą przez lata”. Opowiadał tam Pan o zanętach w sposób pasjonujący i ciekawy, jak sensownie i logicznie przygotować zanętę i przede wszystkim myśleć i jeszcze raz myśleć. Jestem wędkarskim samoukiem i te dwa artykuły, takie na luzie, dały mi więcej konkretnych wskazówek niż dziesiątki innych artykułów, gdzie pełno ogólników z których nic nie wynika. Dlatego bardzo się cieszę że udało mi się trafić w necie na Pana blog, bo konkretnej i praktycznej wiedzy, nigdy za wiele. Zwłaszcza że na różnych forach i portalach, trudno jest znaleźć ziarno wśród worka plew. Już wiem że będę stałym gościem na tym blogu. Pozdrawiam i wielu, wielu lat w dobrym zdrowiu życzę.

    • Witam. Dziękuję za życzenia zdrowia (właśnie teraz się przyda jak najbardziej). Napisałem podczas współpracy z wiadomościami , światem oraz panoramą około 100 artykułów i nie sadziłem , że jeszcze ktoś to pamięta. Pozdrawiam i również życzę sukcesów wędkarskich i zrdowia. DZIADEK

  21. „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to,
    kim jest i nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.”
    Jan Paweł II
    Kornelowa to gromada,
    Jej ukłonić się wypada
    I za wsparcie podziękować
    Szczery uśmiech podarować!
    DYREKCJA, GRONO PEDAGOGICZNE ORAZ UCZNIOWIE
    Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Skwierzynie
    składają Panu serdeczne podziękowania
    za wsparcie przy organizacji koncertu dla Bartka.
    Dziękujemy za życzliwość, zrozumienie i ofiarność.
    Trzeba wielkości ducha, aby pomagać bezinteresownie!
    Życzymy samych sukcesów w życiu zawodowym i prywatnym!

  22. Witaj Dziadku. Mam następujące pytanie: Co zrobić gdy podczas zawodów na wodzie bieżącej, mój sąsiad w górę nurtu, nęci zanętą zbyt słabo obciążoną i słabo doklejoną? Jego zanęta spływając przez moje stanowisko, może odciągnąć mi ryby w dół łowiska, albo co najmniej mocno je rozproszyć. Czy są jakieś sposoby żeby temu zapobiec, tak aby mój plan nęcenia nie „spalił na panewce”. Pozdrawiam.

    • Trudna sprawa z zawodnikami ,,złośliwymi” lub słabymi technicznie w przygotowaniu zanęty. Ja w swojej karierze też trafiałem na nowicjuszy , którzy przygotowali tak zwaną zanętę przemoczoną. Tym wybaczam bo robili to z braku wiedzy i doświadczenia. Byli jednak tacy, którzy robili to z pełną premedytacją i świadomością. Jest to niesportowe zachowanie ( tak jak podstawianie nogi biegnącemu w maratonie). W dawnych czasach gdy nie było ograniczeń w ilości posiadanej zanęty nie było większego problemy, jednak w chwili obecnej jest to bardzo trudne. Trzeba w chwili , gdy taki ,,delikwent ” zacznie tak nęcić , natychmiast posyłać dwa lub trzy razy więcej naszej zanęty dociążonej i doklejonej w nasze i na granicę naszego i jego łowiska. Jest to jedyne rozwiązanie , ale to dotyczy głównie ryby średniej i małej. Gdy dobrze ustawimy w naszym łowisku duże leszcze, klenie czy brzany (nie ruszy ich z tego miejsca żadne chmurotwórcze nęcenie). Druga podstawowa sprawa to w czasie donęcania musimy pamiętać o fakcie , że ryby przytrzymujemy dobrym i w odpowiednich ilościach podanym ,,mięsem”.
      Pozdrawiam

  23. Dziadku mamy już praktycznie po sezonie spławikowym, moje pytanie odnosi się do treningów (raczej jednego) przed zawodami kiedy trenuje w jednej drużynie 3 lub 4 osoby jeśli znany jest rybostan łowiska, technika jaką będziemy łowić. Jak rozpisać trening na poszczególnych zawodników na czym skupić swoją uwagę. Widziałem jak zawodnicy topowej drużyny w Polsce na treningu przed GP dostali kartki z konkretnymi wytycznymi do treningu i według tego była przygotowywana zanęta dodatki gliny itp.

    • Mamy rozpisany trening jednodniowy, a jak wygląda sytuacja jeśli mamy więcej dni na trening znamy gatunki poławianej ryby i wielkości a nie mamy dobranej zanęty, jak to robić aby było mniej niewiadomych niż pytań (wiadomo spokojniejsza głowa)

  24. Witam, chciałbym zapytać czy preferuje Pan własną ‚produkcję’ kasterów czy kupuje Pan gotowe w sklepie? Pozdrawiam 🙂

  25. Witam serdecznie mam pytanie odnośnie żyłek przyponowych. Jakiej firmy pan stosuje żyłki i co pan sądzi o fluoro-carbonach? POZDRAWIAM

    • W wędkarstwie spławikowym , żyłka ma być jak najbardziej delikatna miękka , by prezentować przynęty w sposób naturalny. Tego nie zapewnia fluo-carbon.
      Pozdrawiam

  26. Witam serdecznie. Mam pytanie odnośnie przetrzymywania zestawów na drabinkach. Chodzi mi o to czy co roku trzeba wykonywać nowe zestawy? Jasne jest dla mnie, że sfatygowane zestawy z poprzecieraną żyłką należy wymienić na nowe. Ale mam tu na myśli taką sytuację, gdy dany zestaw używamy do łowienia jedynie kilka razy w roku, a czasem wcale z niego nie korzystamy. Na żyłkach takich zestawów robią się zagięcia od drabinki, czy nie wpływa to na wytrzymałość zestawu? Teraz przyszło mi do głowy kolejne pytanie odnośnie gumowych amortyzatorów. Kupiłem ostatnio w sklepie nowy amortyzator, ale chyba musiał leżeć tam dosyć długo bo po rozpakowaniu zauważyłem analogiczne zagięcia na gumie od drabinki, czy zauważył Pan aby takie amortyzatory traciły na wartości? Teraz myślę, że rozwiązaniem może być kupowanie amortyzatorów na szpulach a nie na drabinkach. Będę wdzięczny za informację, pozdrawiam, Robert

    • Poświęciłem temu tematowi dość duży wykład. Zestawy robimy na bieżąco. Nie polecam łowienia rocznymi zestawami . Amortyzatory najpewniejsze są na szpulkach, gdy jednak kupimy na drabince , należy rozwinąć i umieścić w torebce foliowej . Pisałem o konserwacji amortyzatorów.
      Pozdrawiam

  27. Dzień dobry dziadku od pewnego czasu nurtuje mnie pytanie a mianowicie Jakie znaczenie ma srucina sygnalizacyjna ? Pozdrawiam Mati

    • Jak sama nazwa wskazuje służy do sygnalizacji, a tak konkretnie wiele znaczeń między innymi powoduje prawidłowe ułożenie się zestawu pod wodą, przytrzymuje przynętę podaną na dnie. sygnalizuje brania podnoszone , umożliwia prawie naturalne podanie opadającej przynęty haczykowej.
      Pozdrawiam

  28. Dzień dobry Dziadku, mam kilka pytań a mianowićie przejde do rzeczy. W dniu 31.05 odbędą się zawody złota rybka, na rzecę odra w nowej soli. Lekki opis łowiska woda o silnym uciągu 30g na dość szybkie prowadzenie zestawu głębokość ok. 3m byłem ostatnio na trenigu nie ma prawie w ogóle drobnicy 5 krąpi się trafiło w większość to wielkie bomby udało się złapać klenia 1,6 kg i 1,3 klilka mniejszych i 7 ryb nie do zatrzymania szły w odrę. Mam tyczkę 11m i łapałem delikatnie za kamieniami teraz woda poszła 0,5m do góry teraz prawdopodobnie nie sięgnę tyczką będę zmuszony łapać w kamieniach. Jaką byś polecił zanętę żeby ściągnąć od sasiada klenia i jaką metodę dobrałbyś w takim przypadku, oczywiście dużo mięska ale chciałbym także jakieś krąpie odłowić prawdopodobnie one będą robiły wagę kleni jest sporo ale podejrzewam że na zawodach będą ciężkie do wyciągnięcia, także jestem w tym wszystkim zamieszany. Pewnie słyszałeś o zanętach Pana Zbyszka Milewskiego z serii premium właśnie jego zanęty używam, czy poleciłbyś jeszcze jakąś inną mieszankę jeszcze może na treningu bym ją sprawdził. I jakbyś doradził łapać w tych kamieniach?

    Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    • Zanętę dobrze pracującą (mielona dynia z łupiną lub słonecznik czarny) , częste donęcanie oraz dużo czerwonej topionej pinki i dżokersa im dalej z zawodami tym więcej nęcenia i mięsa. Skoro Zbyszka zanęta się sprawdza to dodał bym atraktora DZIADKA na leszcze i krąpie.
      pozdrawiam

  29. Witam Dziadku, jeżeli mógłbyś napisać w jakiej proporcji na 2 kg zanęty żeby nie przedobrzył :). I dodam że z powodu przyboru wody wszyscy będą zmuszeni do łowienia w kamieniach.

  30. -Ile dodawać słonecznika i dyni do zanęty czy to ma jakiś wpływ tzn dynia i słonecznik pracują tzn jeśli chcemy jakies
    większe rybki to dodawać ich mniej i jakie konkretne zadanie ma dynia słonecznik i np. konopie
    (wszystko pracuje chodzi o tłustość i wysokość pracy czy o jakiś szczególny smak/aromat)
    -I jeszcze jedna sprawa prawie zawsze mieszanki pachną po otwarciu opakowania a po namoczeniu tracą część ze swojego zapachu nie mówię już o zmieszaniu z gliną (wiem , że ryby mają czulszy węch i ,że często zbyt intensywny zapach przyciąga je na krótki czas lub wręcz odstrasza ) może pan się co do tego ustosunkować ????

    Dziekuję za fachową opinię Adam

    • Znaczenie składników tłustych i pracujących jest do przestudiowania w moich wpisach.Natomiast zapachy zapachy naturalne ulegają niewielkiemu zmniejszeniu po wymieszaniu z wodą lub ziemią , sztuczne (glikole, kapsułki proszki) znacznie zmniejszają swój sapach. Umiarkowanie w stosowaniu zapachów już opisywałem. To co nam słabo pachnie ryby może odstraszyć lub przywołać na bardzo krótki czas.
      Pozdrawiam

  31. Panie Dariuszu mam pytanie odnośnie cięższych zestawów na tyczkę na wodę stojącą chodzi mi o pow 2.5 g czy wyważać je większymi śrucinami czy najpierw dociążyć ją oliwką i następnie doważyć małymi śrucinami?. POZDRAWIAM

  32. Witam.
    Panie Dariuszu od nie dawna znalazłem Pana blog i tak sobie czytam , zastanawiam się ile osób do Pana pisze z problemami to jestem pełen podziwu dla Pana ze chce pomagać innym wedkarzom . Ale bardzo się cieszę że taki wspaniały człowiek jest i chce pomagać innym. Postanowiłem więc prosić o pomoc. Jestem wedkarzem z okolic Braniewa często biorę udział w zawodach na rzece Elbląg tkz bulwar. A moje pytanie czy kiedykolwiek wcześniej łowił Pan w tym miejscu jeżeli tak to proszę o pomoc w zanęcie i technice.

      • Jeżeli dużo ryb? Ostatnio największy wynik to chyba 27 kg a mój 17kg były grube krąpie i fajne leszcze ale i tak nie mogę zrobić powyżej 20 kg. Nie wiem co trzeba zmienić ?

      • Trochę słabo idzie mi z komponowaniem zanęty bo czołówka wyprzedza mnie zawsze o dobre 7kg. i nie wiem jakie błędy mnie oddalają.

      • To nie zanęta łowi ryby. Proponuję popracować nad techniką, szybkiego wyjazdu tyczką, szybkiego holu ryb i ich podbierania.
        Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s