ZANĘTY MIESZANKI FIRMOWE część 5

Najważniejszy wykład z cyklu zanęty. Proponuję przeczytać uważnie , a może kilka razy. Zawsze możecie wracać do najważniejszych tematów. Po wielu latach spędzonych na treningach, zawodach,  łowieniu rekreacyjnym, czytanie wody (czytaj łowiska) nie sprawia mi żadnego problemu. Odpowiedź jest prosta. Znajomość –  ichtiologii, hydrologii, meteorologii, ciastkarstwa, piekarstwa, ziołolecznictwa, geologii oraz lata doświadczeń i obserwacji z zapamiętaniem tego co jest najważniejsze.

Zwierzęta wybierają dla siebie  pokarm, miejsce odpoczynku, miejsce zerowania, nawet zioła leczące. Zmęczony  upałem człowiek szuka cienia – co robi ryba ??? Czyni to samo. Leśne zwierzęta z problemami układu trawiennego, wybierają zioła na przyśpieszenie trawienia – co robi ryba ? To samo wyszukuje tego, co jej pomoże w tym problemie – ma to zakodowane w genach. Setki kilometrów pokonują by odbyć tarło z zginąć – to geny. Konopie nie rośnie pod wodą. To po co dajemy gotowane(kiełkujące). Bo przypomina naturalny pokarm , maleńkie ślimaczki. Po co strzelamy z gotowanych  konopi, skoro go ryby nie pobierają – bo wywołuje ruch i zamieszanie w pod wodą. Dla czego jasna zanęta na duże ryby ? Bo małe, będą bały się tam ustawić na zanęcie, gdyż geny im mówią będzie cię widać i dopadnie cię drapieżnik. Czego miałby szukać leszcz czy lin na piaszczystym dnie ??? Musi mieć odrobinę mułu. Bo w mule żyją dziesiątki drobnoustrojów, podwodnych larw owadów itp. Po co w zanęcie kolorowe drobinki(pieczywo) ???? Bo przypomina te drobnoustroje i kontrastuje z zanętą. Po co coco belge, skoro to aż z Afryki przypłynęło ??? Bo przyśpiesza trawienie nie tylko u ryb, przede wszystkim jest to dodatek do większości pasz dla bydła, składnik karm dla psów i kotów. Dla czego jedne ryby stoją daleko od zanęty, a inne w zanęcie(wprost w kulach) . Odpowiedź jest kolejny raz prosta,  bo jedne pobierają pokarm z dna ryjąc przystosowanym ryjkowatym pyszczkiem w dnie, a inne pobierają pokarm przepływający w toni. Dla czego świnki lub certy pobłyskują pod wodą ??? Bo właśnie żerują.Kładąc się na boku  odwracają pyszczkiem  małe kamyki w poszukiwaniu kiełży. W jakim celu przemaczamy zanętę aby przypominała papkę ???
Bo w wywołaną chmurę wchodzą ryby,  gdyż tam bezpieczniej  się czuja i pewniej biorą. Dla czego w nowoczesnym wędkarstwie wyczynowym więcej stosujemy ziemi i gliny niż samych zanęt. Odpowiedź bardziej niż prosta . ZANĘTA JEST NOŚNIKIEM ROBACTWA w dalszej kolejności zapachu, smugi. Zaneta ma przywoływac a mięso utrzymać ryby w łowisku.

Teraz foto dla rozluźnienia atmosfery i dalsze pytania i ważne odpowiedzi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dla czego w jednych zanętach jest więcej, wytłoku konopnego w innych miej ??? Odpowiedź – te zawierające więcej, mają większą zdolność unoszenia (pracy) . Nie zawierające stanowią informacje ze będą zalegały na dnie. W jakim celu nawilżamy zanętę na krąpie i leszcze, karpie , nawet   wieczorem, na dzień przed zawodami ??? W nawilżonej mieszance dochodzi do delikatnych procesów fermentacji. Fermentacja- to drożdże. Drożdże to penicylina, czyli antybiotyk. Ryby znacznie szybciej go odszukują, a  zwłaszcza duże egzemplarze to uwielbiają – znowu geny. Naturalny środek przeciwzapalny. Bardzo dobrze przyswajalne!!!! Pamiętajcie to ma być delikatna nuta drożdży, a nie podkisła  zanęta. Każdy dodatek dodawany do zanęty, musi ze sobą coś przynosić, nie zaspakajać waszą fantazję. Wystarczy dobrze opanować tematy o zanętach  proponowane w moim UNIWERSYTECIE a wyniki przyjdą, ale nie dzięki zanętą w innych tematach znajdziecie to co najważniejsze . TAKTYKA – TECHNIKA – PRAKTYKA.

 

Reklamy

ODPOWIEZI NA PYTANIA -ZANĘTY

Szanowne koleżanki i koledzy. Szereg pytań skierowanych do mnie, nie można potraktować jednym zdaniem i zakończyć temat.  Dwa pytania dotyczyły prażenia orzecha ziemnego oraz słonecznika. Te dwa produkty prażymy w całości, czyli w łupinie(łusce). Najlepiej wykonać to w piekarniku na blasze do pieczenia ciasta , wyłożonej folią aluminiową. Zarówno słonecznik (czarny), jak i orzech ziemny występują w handlu w postaci wyprażonej.

Kolejne z pytań dotyczyło  Polskich producentów zanęt, które z nich są godne polecenia. Gdybym chciał być rzetelnym, musiałbym znać wszystkie zanęty , wszystkich producentów. Jest ich zbyt wielu, a ja należę do ludzi, którzy piszą nie bajki, a przekazują wiedzę, którą posiadam. Zanęty sprawdzane przez ostatnie lata, a było ich zaledwie kilkanaście można by zastosować na zawodach ale po znacznych modyfikacjach . Zbyt wiele pracy pochłaniałoby ,,rasowanie” zanęty, a koszt dodanych produktów, potrzebnych do nazwania czegoś zanętą, byłby znacznie większy niż mieszanka gotowa, stosowana np. przez zawodników na mistrzostwach świata. Trudno nazywać produkt zanętą, gdy składa się z otrąb, śruty kukurydzianej, bułki tartej, mielonej glinki czerwonej i jakiegoś zapachu.

Czy to w/g was, jest zanęta ??? Nawet rolnik nie daje bydłu takiej paszy. Do łowienia rekreacyjnego, bez ścigania się na zawodach, większość mieszanek znanych na rynku producentów jest dobra. Pisałem w temacie uklejek, o zanęcie TRAPERA jako godnej polecenia. Zanęta leszczowa LORPIO  z najwyższej półki, to dobry produkt z małymi modyfikacjami lub bez. Dobra na większość polskich rzek i łowisk leszczowych. Bardzo dobrze komponuje się z Gold Pro.  GMS Edmunda Gutkiewicza godna polecenia- migdałowy. W połączeniu z Gros Gardons i konopiami dobra na łowiska z duża płocią. Płociowa- Bogdana Bruda wzbogacona Gros Grdons to bardzo dobre rozwiązanie na zalew Szymanowice. Jeżeli chcecie prowadzić wieczne doświadczenia z różnymi zanętami i reagować na wszelkie nowości,  to już na początku jesteście  skazani na przypadkowość. Tyle mam do powiedzenia w temacie zanęty Polskich producentów.

Kolejne pytanie dotyczyło kanału Dwory. Nawet najlepsze ekipy startujące na tym łowisku, miały wyniki  odbiegające różnorodnością rybostanu w siatce. Nie spotkałem nigdy aby cała drużyna dorwała się do leszczy. W okresie upałów gromadzą się w pobliżu rzeki, gdzie jest woda znaczniej natleniona. Przy śluzie oraz środkowych sektorach, złowienie leszczy graniczy z cudem. Inna sprawa to hałas, który wywołują zawodnicy rozstawiający stanowiska. Starsi stażem zawodnicy  pamiętają jak mądry zawodnik, znający nie tylko zanęty, ale ryby  i ich zachowanie  (mówię o Piotrze Lorencu) rozpoczynał od łowienia na tym kanale metodą odległościową. W technikach i taktykach połowu będzie to szeroko opisane. Nie znam cudownej zanęty na Dwory znam natomiast skuteczną taktykę. O tym w innych tematach.

Kolejne zapytanie Tomka, czy dobrze zrozumiał temat zanęt i dociążenia. Tak, jak najbardziej o to właśnie chodzi w rozumieniu stosowania zanęt.

Teraz dla uspokojenia niektórych kolegów.  W większości wód. na których rozgrywane są zawody wędkarskie w Polsce, dominuje kilka zaledwie gatunków i nimi robi się wyniki. Pozostałe stanowią przyłowy i nie stanowią podstawy komponowania zanęty. Te podstawowe gatunki to UKLEJA, PŁOĆ, KRĄP, LESZCZ przyłowy to Jaź, Kleń, Jelec, Certa, Świnka Brzana, Okoń , Jazgarz, Kiełb, Karp, Lin, Karaś. Czy, aż taki problem w doborze pod podstawowe gatunki ryb,  stanowi dobór zanęty i dodatków ??????  Czasami trzeba wybrać czy łowimy leszcze , czy krąpie – ale o tym w taktyce łowienia.

Z uwagi na wpisy nie stanowiące, pytań tym razem kończę by zacząć nowy temat.

Pozdrawiam