PODLODOWO – NOWE ŁOWISKO SZUKANIE RYB

Jedno z pytań związanych z wędkarstwem podlodowym,  dotyczyło sposobu znalezienia ryb na nowym nieznanym łowisku. Podaję jeden ze sposobów (podstawowy) , szybkiego zlokalizowania zimowych siedlisk ryb. Rozpoczynamy wiercenie 20 metrów od brzegu lub pasma trzcin. Gdy, głębokość jest większa od 1,5 możemy zacząć zanęcać. W przypadku gdy takiej głębokości nie mamy, idziemy dalej w kierunku środka jeziora i wiercimy co 20 metrów, aż będzie głębokość ok. 1,5 metra. Od tego momentu wykonujemy w kierunku środka jeziora 5 otworów co 20 metrów (na fotografii  kółka nr 1)  i zanęcamy ich kolejno,, szczyptą” czystego dżokersa.  Następnie, zaczynając od pierwszego otworu, sprawdzamy mormyszką zaopatrzona w ochotkę , czy otwory są ,,aktywne”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W chwili gdy natrafimy na pasmo  pierwszych  brań. Wiercimy otwory zaznaczone  na fotografii numerami 2 . Po trzy otwory w prawo i lewo od otworu z pierwszymi braniami. Robimy to w celu potwierdzenia, czy nasz odwiert trafił na pasmo przebywania ryb. Oczywiście, te otwory też nęcimy dżokersem i sprawdzamy mormyszką aktywność otworów. Jeziora płaskie, o równym dnie , nie zawsze maja rybostan usytuowany w tej samej odległości od brzegu. Powoduje to różnica w rodzaju dna. Na piachu będą raczej okonie i jazgarze, na mule płotki i leszcze , przy zatopionych gałęziach i korniakach większe okonie , na moczarce małe płotki i okonki.

 

 

TAKTYKA – TECHNIKA – PRAKTYKA

Skończyliśmy poprzedni temat, na błędach wędkarskich. Gdyby, większość z obserwujących  łowienie mistrzów wędkarstwa (nie tylko spławikowego), patrzyła  na to, co jest istotne, nie musiałbym prowadzić UNIWERSYTETU. Lecz widzów interesuje – marka wędki, kosza, ilość topów, kształt spławików, kolor zanęty,  co ma na koszulce, czy spodniach napisane. Nie patrzą jak ustawia grunt, jak sprawdza przepłynięciami jaki jest uciąg, jak długo ustawia się zestaw, jak rozmieszcza obciążenie, jak zaznacza znaczniki  gruntu na topach, jak wstawia zestaw w stosunku do odległości nęcenia, jak zacina (przez unoszenie, czy pionowo), jak holuje ryby (szybko, czy wolno), jak podbiera ryby, jak ściska zanętę, co jaki czas, nęci i ile. Tak,  mógłbym wymieniać wiele czynników i zachowań , które należy obserwować i wnikliwie analizować. Zacznijmy od analizy długości wystawiania wędki, na tak zwany   punkt ,,zerowy” (widoczny i zaznaczony na fotografii poniżej).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przy takim trzymaniu i ustawieniu tyczki ( równo z linią końcową siedziska kosza) jesteśmy zawsze w stanie, wstawiać zestaw w pole nęcenia, idealnie na zanętę i w linii rozmycia zanęty. Tak też nęcimy z kubka lub ręki. Pytanie – dla czego ???? Bo zawsze mamy możliwość wychylenia się z kijem do przodu i łowienia przed zanęta(np. z balkonu), lub łowić za zanętą, cofając kij do tyłu. Zawsze, gdy ryby staną centralnie w zanęcie i linii rozmycia, będziemy w stanie wykorzystywać ta sytuację. Precyzja i myślenie jest zawsze potrzebne w tym ważnym punkcie wędkarstwa wyczynowego.

Kolejny temat to nagminne wrzucanie zestawu zamiast wstawiania. Robi to tak dużo zawodników, że czasami się zastanawiam – co oni tam robią, na tych, czy innych zawodach ??? Każde wrzucenie, a nie wstawienie, to strata od 3 do 8 sekund( w zależności od głębokości i uciągu) . Mnożąc to przez powiedzmy przez 200 wstawień straciliśmy bezpowrotnie 800 sekund. Co to oznacza  ???  Łowiliśmy krócej od prawidłowo wędkujących o 13,5 minuty. Czas stracony , a co dalej ??? Nasz zestaw zamiast ustawić się prawidłowo tam , gdzie przebywają ryby, przepłynął obszar bezrybia ,  a co najważniejsze , nienaturalnie podaliśmy przynętę.  Na pierwszej fotografii zaznaczyłem miejsce nęcenia i rozmywania zanęty oraz przynęty zanętowej (dotyczy to również wody stojącej).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Prawidłowo wstawiony zestaw w pierwszych 10-15 minutach, powinien być wstawiany  1 metr do 1,5 metra od pola,  w którym była umieszczona zanęta( w tak zwane rozmycie). Pytanie – dla czego ?? Bo tam są pierwsze ryby po zanęceniu i pierwsze brania. Bo szkoda czasu na ,,darmowe przepłunięcia pomiędzy kulami a polem pierwszych brań.

Na foto zaznaczyłem kolejne miejsca wstawiania zestawu. Wiele razy udało mi się łowić skutecznie ( rybę za rybą) w rozmyciu, przez 45 minut. Co 5 minut wstawiamy zestaw w pole nęcenia , sprawdzamy czy są tam ryby i jak szybkie są brania.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Teraz na kolejnej fotografii przedstawiłem, jak z góry wygląda wstawiony zestaw, a jak wrzucony . Zauważcie, jak długą drogę ,,bezrybia” musi pokonać. Sami teraz widzicie,  że wszystkie techniczne drobiazgi łączą się, a w efekcie  dają  pozytywny wynik.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

To dopiero początek początek, wykłady z techniki i taktyki to najważniejsza wiedza i bez opanowania jej na treningach, nie osiągniecie nigdy pozytywnych wyników. Na koniec zadam wam pytanie. Dla czego, nie stawiacie talerza z jedzeniem metr od siebie ????

Po zastanowieniu się, przeczytajcie jeszcze raz wykład a zrozumiecie jego sens.