ZESTAW – ŻYŁKA

Magiczne słowo dla większości wędkarzy. Jaka żyłka, do jakiej metody ??? Jaki kolor ??? Jaka średnica ??? Tych wiele pytań , zazwyczaj zadawanych przez początkujących wędkarzy, czasami zdarzają się już doświadczeni z problemem doboru. Po pierwsze żyłki podzielmy na dwie grupy, te do wędek z kołowrotkiem oraz pozostałe .

Zaczniemy od tyczki i bata. Do tych wędek stosujemy takie same żyłki . Powinna ich charakteryzować miękkość, elastyczność, biały lub w ostateczności  jasny kolor (jasny szary , jasny błękitny , jasny seledynowy). Rozciągliwość to walor , który jest składową, wędki, amortyzatora i żyłki   do uzyskania bezpiecznego holu. Miękkość potrzebna jest, by podawana na haku przynęta była prezentowana rybie, jak najbardziej naturalnie. Kolor biały najbardziej naturalny, jest najmniej widoczny pod wodą. Wszelkie barwniki dodawane podczas procesu produkcji nieznacznie , ale osłabiają żyłkę. Większość  znanych marek wędkarskich posiada w swej ofercie  żyłki dla wyczynowców nazywane są ,,MATCH” lub COMPETITION”. Ja osobiście łowię na żyłkę MIKADO SHT. Do dobrych a testowanych zaliczę Trapera , Daiwa, Trabucco, Milo, oraz Drennan Team England lub Presto Power Line.

Bż

Bż1

Najistotniejsze i do zapamiętania na całe życie dla wszystkich zawodników i amatorów wędkarstwa .

ŻYŁKA GŁÓWNA I PRZYPONOWA TEJ SAMEJ MARKI I MODELU !!!

Stosowane średnice jako żyłki głównej to 0,08/0,09/0,10/0,11/0,12/0,14/0,16

Stosowane średnice jako przyponowe  to 0,05/0,06/0,07/0,08/0,09/0,10/0,12/0,14

Przechowywanie żyłek jest bardzo istotne dla ich żywotności. Dobra żyłka, może spokojnie być na szpuli nawet 5 lat i nie straci więcej, niż 5% swojej wytrzymałości. Istotne, by była na szpulce i w ciemnym opakowaniu, bez częstego dostępu do światła. Przestrzegam nadmiernie ,,pobudliwych” i rozrzutnych do corocznego zmieniania marki żyłki lub pośpiesznego reagowania na nowości.

ŻYŁKI DO WĘDKI Z KOŁOWROTKIEM.

Zapytał mnie wiele lat temu znany Ślaski zawodnik podczas zawodów na zbiorniku elektrowni w Rybniku – dla czego łowisz błękitna żyłką, a nie czarną lub brązową. Odpowiedziałem, że jest mocniejsza i bardziej wytrzymała. On na to- przecież  czarna jest tonąca i łatwiej zaznaczyć  odległość białym pisakiem Sensasa. Ja , szanownemu koledze zrobiłem wykład, jak czytaliście powyżej o barwnikach w żyłce, następnie wyciągnąłem czarnego markera wodoodpornego, a na końcu wlałem do obciętej butelki wody i wrzuciłem po 10 centymetrów białej 0,14 i jego czarnej 0,14 . Obie żyłki jednakowo poszły na dno. Obie maja ten sam ciężar właściwy.Obie są tonące. Czarna czy brązowa, to chwyt handlowy z przed 30 lat, kiedy jakiś ,,cudak” wymyślił że czarna tonie i tak kolejne firmy to powielały aby więcej sprzedać. Cała istota polega na naprężeniu powierzchniowym, którego sprawcą jest brud lub tłuszcz. Odtłuszczona żyłka detergentem w sprayu(wystarczy co 20 rzutów spryskać szpulę kołowrotka z nawiniętą żyłką), tonie natychmiast. Niedowiarkom  proponuję wykonać test w domu. Zawsze w domu pozostają opakowania po jakimś atomizerze . Wykorzystajcie go i napełnijcie mieszając np. płyn do naczyń LUDWIKA z woda w stosunku 1/1. Zasada tej samej marki i modelu żyłki dotyczy również metody odległościowej i bolonki.

Firma Preston trzy lata temu wypuściła na rynek doskonałą żyłkę o średniej rozciągliwości( do odległościówki  nie może być zbyt rozciągliwa żyłka, gdyż zacinamy z dużej odległości i można (nie docinać ryb) pudłować. Po za tym, do asekuracji mamy kołowrotek.

Bz4Jak widzicie nic nadzwyczajnego nie trzeba by budować dobre zestawy. Ważne, abyście zastosowali się do powyższych uwag i po sprawie.

W razie pytań służę kolegom  pomocą. Temat żyłek uważam za zakończony .

 

 

SPININGOWANIE PAPROCHY

Obiecałem w poprzednim wpisie o mojej pasji jaką jest spining , wyprawy za pstrągami, okoniami a przy okazji innymi rybakami opiszę w swoich opowieściach. Tak, jak jest ze spławikami, których jest bardzo dużo modeli , tak ma się sprawa z sztucznymi przynętami na drapieżniki. Przez lata testów wybrałem najskuteczniejsze paprochy, którymi łowię zarówno w Polsce jak i po całej europie. Moim numerem 1 jest  Twister wielkości 1 cala VR1- TS190 oraz ten sam model w wielkości 3/4 cala. Zamieszczam na foto gdyż jest to ,,killer ponad miarę”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tym maleństwem złowiłem w ostatnich latach zapewne ok 500 kg ryb (oczywiście 95 % wracało do wody ),wszystkich możliwych gatunków. Poniżej szczupaczek uwieszony na haku, jego kilkunastu kolegów jednego dnia zniszczyło mi wiele tych wspaniałych gumek.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zbroje te gumki w główki 1/1,5/2 gramy w zależności od głębokości łowiska. Stosuję też przy połowie na bocznego troka (odwrotnego). Stosuję wówczas  haki karpiowe nr 6/8  z oczkiem. Krótkie haki lepiej trzymają rybę. Tej przynęcie nie opierają się nawet okonie morskie łowione w Grecji.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Okonie, a nawet bolenie nie opierały się tej ciekawej przynęcie. Kolejne zdjęcia pokazują okazy łowione tym ,,cudem”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kolejną łowną przynęta zwłaszcza na pstrągi jest perłowy VR1-TS005. Tym twisterem złowiłem w ostatnich pięciu latach ponad 500 pstrągów , w tym  52  sztuki powyżej 40 cm długości.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten pstrąg tęczowy jako gatunek ,,szkodliwy” na rzece Krężniczance poszedł na patelnię.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Piękne,, kropkowańce” upodobały sobie tą gumkę,  nawet jak inni wracają o,, kiju” – Dziadek zawsze coś wyciągnie. Pstrągi łowię tylko i wyłącznie na żyłkę Mikado ULTRAVIOLET, o średnicy 0,12 mm. Rekordowy pstrąg na tego twistera miał 58 cm.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Okonie,  które namiętnie łowię na Bugu i Bystrzycy padają na,, seledyna” z hologramem VR1- TS100 pokazany na zdjęciu poniżej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przedstawię swoje pudełko z paprochami , zwróćcie uwagę ja niewiele kolorów stosuję.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sprawdzone i łowne modele kupuję po 100 lub 200 sztuk, abym przez dwa trzy lata miał spokój. Nie martwię się, że któregoś pięknego dnia zabraknie mi kolorowych ,,cudeniek”, a zaprzyjaźnione sklepy akurat nie będą miały tego modelu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W kolejnym odcinku, o podwodnych ,,potworach” i gumowych,, łowcach”.

Dalszy ciąg nastąpi………

TRUDNE PYTANIA

Cytuję wiadomość którą odebrałem na poczcie elektronicznej. –

,,Witam Darku,
Darku nie moglem sie powstrzymac zeby nie napisac Maila do Ciebie, a mianowicie czytjac twojego Bloga jestem pod wielkim wrazeniem twojej wiedzy wedkarskiej.
Ja jestem od dwoch lat zawodnikiem Kadry Niemiec i musze powiedziec ze czytajac twoje posty nawet
tak doswiadczony zawodnik jak ja (bo przeciez startuje w zawodach od 12 roku zycia), ucze sie z twoich opisow nadal wielu zeczy.
… u mnie problem polega na taktyce doboru ilosci zanety robactwa i gliny do warunkow panujacych nad woda,

„Swoja cenna wiedza pomagasz wielu zawodnikom !  nawet tym z GPX Pol.  tylko ze oni sie do tego wstydza przyznac

Darek Tylko tak dalej !!!

Pozdrawiam Cie Serdecznie”

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wielce mądre obiekcje, nie tylko mojego kolegi, ale wielu zawodników. Jest to generalny problem przy startach, zwłaszcza w trudnych warunkach, nowych łowiskach, ubogich w ryby oraz nagłych zmianach pogody. Na te wszystkie czynniki musimy patrzeć dobierając stosunek ziemi do zanęty w mieszance, oraz dobór i ilość mięsa podanego jednorazowo. Generalnie czystymi zanętami łowimy bardzo rzadko. Również samą ziemią  starujemy tylko na niewielkiej ilości łowisk.  Zasada jest prozaicznie prosta. Podaję ten sposób na podstawie wieloletnie praktyki.

WIOSNA – zanęty pyliste, bardzo drobne w stosunku zanęta do ziemi 20% do 80% lub 30% do 70%

LATO – zanęty o normalnej granulacji w stosunku zanęta do ziemi 40% do 60% lub 60% do 40%

JESIEŃ – zanęty o drobne w stosunku zanęta do ziemi 20% do 80% lub 40% do 60%

Do tych warunków panujących o różnych porach roku należy dostosować dane łowisko :

Mało ryb i ryby małe – mniej zanęty, drobna zanęta    

Większe ryby mało ryb – mniej zanęty grubsza zanęta

Dużo drobnej ryby – więcej zanęty drobniejsza zanęta

Dużo grubej ryby   – więcej zanęty    grubsza zanęta

Ciepłe upalne dni – niej zanęty bardziej pracująca  

Nagłe ochłodzenia – mniej zanęty bardziej drobna zanęta

Do tego wszystkiego dodajemy trening i podajemy na nim z kubka lub ręki czystą zanętę bez mięsa i obserwujemy, czy brania ustały, czy są bardziej intensywne, lub czy  pogrubiła się ryba .

Następnie podajemy samą ziemię z robactwem i prowadzimy obserwacje jak  opisałem powyżej. To naprowadza nas na dobranie odpowiedniego stosunku i czym i jak donęcać w trakcie zawodów. Tak przeprowadzone próby, są zbliżone w 80% do ideału. Zaznaczam od wszelkich reguł są odstępstwa. Do nich należy sytuacja,  gdy np. ryby przystąpiły do tarła lub nagle przybrała lub opadła woda w rzece. W swojej karierze często zaczynałem bardzo ubogo z zanętą a kończyłem z mieszanką w 80% składającą się z zanęty, a tylko 20% ziemi.

W przypadku pytań w tym temacie, wrócimy do niego ponownie.