PSTRĄGI Z KRĘŻNICZANKI

Wczorajszy spacer nad płynącą obok wytwórni spławików Vimba, rzeczkę Krężniczankę uznaję za udany. Bardzo niski stan wody (wszyscy w okolicy napełniają stawy hodowlane), spowodował zmianę miejsc bytowania ,,kropkowanych”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pstrągi trzymają się tylko i wyłącznie rynien z wartkim nurtem i tam też zerują. Pozostałe pochowane pod korzeniami wszech obecnych czarnych olch oraz starych pni, nie są aktywne. W przeciągu godziny, miałem zaledwie dwa wyjścia do seledynowych paprochów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przyjemna i ciepła pogoda sprawiła, że nad brzegiem rzeki spacer był czystą przyjemnością. W jednej z takich rynien (80 centymetrów głębokości) w płytkiej rzece trafiłem potokowca .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pokusił się na mojego,, killerka” RELAXA paprocha,, seledyna”. Krótka sesja zdjęciowa i do wody z maluchem. Miał zaledwie 28 centymetrów. Wymiar na Krężniczance 35 centymetrów (mój prywatny 40).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Do zobaczenia pstrągi !!!