ZESTAWY BUDOWANIE TYCZKA część 3

W tej części wykładów zajmiemy się budowaniem zestawów na rzekę. Specyfika połowu na rzece powoduje , że jest to dla większości zawodników nadal ,,magia”. Raczej powielają zbudowane zestawy innych. We wcześniejszych wpisach omawiałem potrzebę budowania ze zrozumieniem i doborem do warunków. Rzeka dostarcza jeszcze więcej możliwości, ale i wymagań przy  budowaniu zestawów. Podstawowe parametry które musimy brać pod uwagę podczas budowania zestawu to :

– głębokość (płytko do 1,5 metra , średnio do 2,5 metra, głęboko powyżej 3 metrów)

– szybkość nurtu (wolno do 2 gram ,,bombka”, średnio od 2 gram ,,bombka” do 8 gram ,,listek „, szybko tylko,, listek” od 10 do 30 gram oraz bardzo szybko powyżej 30 gram ,,listek”)

– rodzaj dna ( równe bez zaczepów, równe z zaczepami, pofałdowane , nie równe z dużymi dołkami, nierówne z zaczepami, rynnowe , z półkami)

– gatunki poławianych ryb ( żerujące przy dnie, pobierające pokarm przede wszystkim z dna, Pobierające pokarm z toni na tak zwanym wymyciu zanęty)

– warunki pogodowe (pogoda wietrzna, bezwietrzna, przybór wody, gwałtowny spadek wody).

Zaczniemy od ostatniego punktu parametrów , gdyż wielu z kolegów prosiło o wyjaśnienie, gdzie szukać ryb na przyborze wod,y a gdzie podczas opadającej wody ???? Takim doskonały przykładem są mistrzostwa kobiet na Wiśle w Drewnicy, gdzie dwie moje zawodniczki stanęły na podium . Jedna doskonale losowała i było mistrzostwo Polski. Druga dzięki taktyce, którą kazałem zastosować zdobyła brązowy medal. Taktyka na wodę, która codziennie przybierała o 10 – 15 centymetrów, była następująca . Pierwszego dnia łowimy nie pełnym kijem, tylko o jedną rurę krócej, dało to 5 miejsce w sektorze (środek sektora). W drugiej turze jeszcze bliżej ustawiona była zanęta, a mianowicie na 7 metrze od brzegu. Dało to drugie miejsce w sektorze (środek sektora) i ,,brąz”. Zawsze na przyborze wody, ryby przenoszą się w przybrzeżną strefę wody !!! Dzieje się tak z kilku względów, pierwszy to bliżej brzegu jest mniejsza siła prądu rzeki (ryby nie muszą tracić siły na walkę z nurtem), drugi to  podniesiona woda wymywa z pod zatapianych kamieni i traw, wszelkiego typu nasiona oraz żywy pokarm (darmowa micha), trzy przy mętnej wodzie w strefie przybrzeżnej jest ona najbardziej klarowna.

Przy gwałtownych spadkach poziomu wody , ryby przenoszą się dalej od brzegu (najczęściej na pierwszą rynnę lub półkę), tam też możemy spodziewać się ich najlepszego żerowania.

Przy pogodzie wietrznej należy pamiętać, aby spławiki zastosowane do budowania zestawu posiadały dłuższe antenki.

Dalszy ciąg nastąpi ……..

 

Reklamy

MISTRZOSTWA ŚWIATA INACZEJ część 11

Taktyka na drugi dzień mistrzostw w Solnoku dopasowana została do zdolności zawodniczek oraz wylosowanych miejsc w sektorach. Generalnie jak pierwszego dnia ustawiliśmy taktykę na łowienie w pierwszym kwadransie uklejek oraz kontrolowanie sytuacji. W przypadku odskoczenia uklejek z pola nęcenia było, polecenie przejścia natychmiast na tyczkę i odławiania średnich rybek przy bardzo częstym donęcaniu z ręki. Tym razem, każda z zawodniczek położyła na wstępne nęcenie 10 kulek ziemi z dżokersem, kasterem i siekaną glizdą oraz 10 gałek zanęty dociążonej glinką wiążącą jasną z pinką topioną. Jednocześnie intensywnie ściągały ukleje w pobliże stanowiska. Początek tury dał mi wiedzę , że po burzy i opadach deszczu ukleje odskoczyły od brzegu i jej ilości są znacznie mniejsze niż pierwszego dnia. Jako rezerwowa wystąpiła Bożenka Termina, przez pierwsze 15 minut radziła sobie doskonale, jednak wraz z upływem czasu ukleje odskakiwały coraz dalej , na nasłonecznione partie wody. Jedyna słuszna decyzja to było przejście na tyczkę. W trzech sektorach nasze zawodniczki przeszły na tyczkę. W dwóch gdzie była Kamila i Małgosia ukleje dawały pozycje pomiędzy 1 a 5 i tam trzymaliśmy się tej taktyki. Doskonale radziła sobie Kamila, która skutecznie odejmowała ochoty do walki czołowym zawodniczkom.

DSCF9521

Małgosia Wesołowska, która w swoim sektorze miała trzy zawodniczki walczące o podium, również  systematycznym odławianiem uklejki plasowała się w czołówce sektora.

DSCF9550

Jej rywalką siedzącą obok była multimedalistka mistrzostw świata Simona Polastri, włoska zawodniczka ma obecnie najwięcej indywidualnych mistrzostw świata, najwięcej medali i indywidualnych i drużynowych. Na poniższym zdjęciu ta przesympatyczna zawodniczka.

DSCF9546

W walce tyczka przeciw uklejówce, ta druga metoda dała w sektorze Małgosi 4 miejsce, a Simona skończyła na 6 miejscu.

Trenerzy i stratedzy wielu ekip to czołowe nazwiska światowego spławika. Analiza punktowa w trakcie trwania tury, jest nie mniej ważna niż samo łowienie.

DSCF9648

W Angielskiej ekipie był to Alan, w węgierskie Tomas, dwaj mistrzowie świata i doskonali zawodnicy.

DSCF9635DSCF9539

Ustalona taktyka w ostatecznym rozrachunku dała nam jako ekipie 6 miejsce i awans na 8 pozycję w klasyfikacji generalnej. Kamila, łowiąc od pierwszej do ostatniej minuty tylko uklejówką, zajęła drugie miejsce w sektorze wagą ponad 4000 punktów. W ostatniej godzinie przesiedziałem za węgierską zawodniczką Barbarą Bokodi , aby podejrzeć na czym polegał sukces Węgrów. Wygrali te mistrzostwa, nie tylko dla tego, że łowili na swojej wodzie. Dopasowali perfekcyjnie metodę nęcenia, łowienia do panujących warunków oraz gatunków ryb i ich specyficznych upodobań. Pisałem o tym w wcześniejszych swoich wpisach. Zainteresowanym podaję na czym to polegało . Do kontroli komisji, zawodniczki podawały dwa kotły z ziemią i zanęta o tej samej barwie, następnie zasłaniały się parasolem i rzekomo przesypywały i mieszały. Nic bardziej błędnego!!! Nic się takiego nie działo. Cały sposób polegał na dwóch dystansach nęcenia i łowienia !!!! Na pełen dystans zawodniczki węgierskie nęciły zanętą z kasterem. Cofały wędkę o jeden element do tyłu( znajdowały się w tym momencie 0,5 metra za roślinnością) i nęciły ziemią zmieszaną  z dżokersem , grubą ochotka i siekaną glizdą. Cały sposób polegał na oddzieleniu, sumików od białej ryby. Sumiki na tym zbiorniku reagowały na zanętę(nie na mięso, jak to jest w przeważającej ilości przypadków). Białe ryby brały bardziej zdecydowanie , gdy im nie przeszkadzały sumiki. Miejsce ich przebywania było wiadome (roślinność) i w pobliżu tego miejsca spadała ziemia jako nośnik ,,mięsa”, które wolały bardziej od zanęty leszczyki i płotki. Zawodniczka odławiała cofniętym kijem 3-4 leszczyki donęcała z ręki, wyjeżdżała pełnym kijem, odławiała jednego sumika, donęcała i wracała cofniętym kijem po leszczyki i płotki. Cały sposób skutecznego łowienia polegał właśnie na tym. Na każdym z wyjazdów człowiek na zawody, czy treningi, czegoś się uczymy. Chyba , że nie chcemy wyciągać wniosków i nauki tylko bezwiednie wstawiać i wyciągać ryby.

Wielkie szczęście i zadowolenie, po udanej turze i drugim miejscu Kamili udzieliło się całej ekipie, Sławek Pszczoła osobiście zbiegł na stanowisko pogratulować.

DSCF9654

Były to moje ostatnie mistrzostwa z reprezentacją Polski  kobiet. Były to wspaniałe lata. Przedłużenie kariery zawodniczej, możliwość przekazania wiedzy i doświadczenia innym. Poznałem wielu nowych ludzi, poszerzyłem swoja wiedzę wędkarską, miałem możliwość jako trener dowodzić kapitalnymi Polskimi zawodniczkami. Łowiły zawsze z pasją i do końca !!! Nie jest ich winą, że poziom czołowych ekip na świecie jest znacznie wyższy. Systemy szkolenia  i rozgrywania zawodów są odmienne od Polskich. Nidzie na świecie kobiety nie startują w Grand Prix razem z mężczyznami . Nikt nie stawia na ilość zawodniczek,  ale na jakość!!!

Ostatnie zdjęcie jako trenera kadry na którym są trzej prezydenci CIPS-FIPS z Claudio Mateolim na czele.
DSCF9754

POZDRAWIAM WSZYSTKIE ,,LASKI” Z FOTOGRAFII i DZIĘKUJĘ OSOBOM Z FOTO , KTÓRE MI OKAZAŁY SWOJĄ POMOC.

DZIADEK