GRUNTOWANIE ZE ZROZUMIENIEM część 2

Na liczne pytania jak wygląda gruntowanie na zero podaję rysunek i opisuję jeszcze raz. Gruntomierz wraz z haczykiem opiera się o dno, natomiast końcowa część korpusu spławika (miejsce łączenia się korpusu z antenką) jest na styk z powierzchnią wody. Tłumaczę –  dlaczego.

Możecie mieć różne długości antenek, a prawidłowo wyważony spławik jest zawsze na styk końca korpusu z powierzchnią wody. Jeżeli mamy zestaw  wygruntowany na 1/2 antenki, to o tą długość należy zmniejszyć grunt, aby było na styk. Mając zaznaczone ,,zero” zawsze widać czy jest spławik powyżej znaku czy poniżej. PROSTE !!!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kolejna sprawa to obiecana siatka gruntowania . Powinno wam pomóc w zastosowaniu przy najbliższych treningach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wiele lat temu podczas zawodów na zbiorniku elektrowni w Rybniku, wylosowałem sektor na przeciw ogródków działkowych. Koledzy znający ten zbiornik wiedzą co mnie czekało. Na całej przestrzeni rozciągały się na powierzchni bąble siarkowodoru który wydobywał się z mulistego dna. Największy spławik na maczówce miałem 20 gram. W odległości 15 metrów dalej na wodę gdzie już nie było mułu (działa tam tak zwana kierownica) spławiały się piękne leszcze. Sektor wygrał mój kolega z kadry Czesio Dereń złowił 5 takich po ponad 2 kilogramy, ja byłem 16 w sektorze z 3 jazgarzami złowionymi na betonach uklejówką. Po zawodach pobiegłem do Czesia popatrzeć na spławiki , miał pozakładane 35 gramowe.Tego mi brakowało by tak daleko zarzucać.

Na kanale Gliwickim gdzie pierwszy raz załapałem , że na mule nic nie złowię, po gruntowaniu nie znalazłem nawet metra twardego lub wyższego dna. Rozłożyłem odległościówkę, założyłem samo pawie pióro(spławik ok 3 gram) z plastikową antenką, wygruntowałem 1,5 metra od przeciwległego brzegu (dzień wcześniej tam trenowałem i na kamieniach złowiłem kilka płoci i okoni) i położyłem z procy kilka małych kulek. Takim sposobem łowił w tym sektorze tylko mój zacny kolega  Krzysio Nowaczyk. On wygrał sektor, ja byłem drugi. Po prawej i po lewej mojej stronie koledzy mieli po jednej rybce.

Sami widzicie, jak wiele zależy od doświadczenia i wykorzystania całego stanowiska oraz jego możliwości.

W kolejnym odcinku o gruntowaniu na rzece.

2 myśli nt. „GRUNTOWANIE ZE ZROZUMIENIEM część 2

  1. 1. Dobry i zły muł
    Jak wiemy muł jest miejscem, gdzie żyją „delicje” rybie, szyli ochotki. To w mule ryją leszcze i inne karpiowate poszukując tego przysmaku. Jakie więc przyjąć kryteria, czy czy warstwa zalegającego mułu, będzie tą dobrą ( z ochotką), czy złą (z siarkowodorem)? Czy na twardym, powiedzmy piaszczystym dnie, znalezienie nieco zamulonej powierzchni, nie będzie dobrym rozwiązaniem? Wszak we wcześniejszych wykładach padło stwierdzenie, że próżno szukać leszczy na dnie piaszczystym.
    2. Na wspomnianym łowisku (Kanał Gliwicki), jak i na każdym innym, nie jesteśmy w stanie, za pomocą gruntowania matchem określić, czy jest tam dno muliste (miękkie), czy nie (twarde). W takim razie na jakiej podstawie można założyć (oczywiście oprócz wniosków z treningu, na wykonanie którego możemy po prostu nie mieć możliwości), że akurat pod drugim brzegiem dostaniemy ryby? Czy chodzi tu o kwestię, iż zakładamy, że w takiej odległości od przeciwległego brzegu powinien znajdować się spad w kierunku środka kanału i naturalną rzeczą, jest brak możliwości osadzenia się na nim niepożądanej warstwy mułu? Domniemam, że (próbując rozumieć i czytać wodę), od brzegu ze strony zawodników, taki spad, a co za tym warunki „denne”, powinny być takie same, jednak z uwagi na bliskość wędkarzy, tej ryby tu nie znajdziemy.
    3. Co do ustawiania (odwzorowywania) głębokości na poszczególnych topach (względem topu, którym dokonywaliśmy gruntowania), musimy być bardzo czujni, zwłaszcza gdy używane zestawy są wykonane na cienkich żyłkach, a dodatkowo głębokość łowiska jest taka, że wymaga ostatecznie skrócenia zestawu (by spławik nie znajdował się w zbyt dużej odległości od szczytówki), co skutkuje tym, że po zapięciu haczyka o krawędź topu, ze szczytówki mamy wyciągniętych kilkanaście, czy kilkadziesiąt centymetrów amortyzatora. W takiej sytuacji, napięty zestaw może nam się wydłużyć nawet o kilkanaście centymetrów, co przy łowieniu i ustawieniu gruntu i łowieniu „na styk” przyniesie nam spore przekłamanie. Osobiście robię to tak, że po wyznaczeniu gruntu „na zero” wstępnie ustawiam grunty na pozostałych topach „na zero”, po czym, na każdym z osobna sprawdzam w łowisku, czy faktycznie jest ustawiony „na zero”. Powiem, że często zachodzi konieczność wykonania niewielkiej korekty, względem pierwotnego ustawienia. Jeśli zachodzi konieczność, wtedy skracam długość żyłki pomiędzy spławikiem, a szczytówką, uwzględniając dodatkową długość w przypadku topów, na których zestawy mają być przegruntowane (tak by po ustawieniu gruntów, spławiki znajdowały się mniej więcej w tej samej odległości od szczytówki). I dopiero wtedy zaznaczam na topach głębokości (głębokość „na zero”, przy zapiętych hakach o krawędzie topów). Na samym końcu przegruntowuję zestawy o założoną długość. Warto jeszcze dodać, że w przypadku, gdy po ustaleniu długości zestawów mamy wyciągnięte amortyzatory (zwłaszcza w słoneczne dni), warto założyć na topy gumki recepturki i zaczepić za nie haki tak, by guma amortyzatora była cała schowana w szczytówce. Eliminujemy wtedy ekspozycję końcowej części napiętego amortyzatora na promieniowanie słoneczne, które mocno skraca jego parametry wytrzymałościowe i żywotność.

    Polubienie

    • Fajny komentarz, jednak strasznie tu namieszałeś. Na pewne tematy dopiero będę pisał, na niektóre już odpowiadałem lub były omówione, inne nie mieszczą się w temacie gruntowanie. Postanowiłem, że twój komentarz wkleję do moich wpisów i odpowiem wszystkim czytelnikom.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s