ODPOWIEDZI NA PYTANIA – gotowanie kaszki oraz nęcenie luźną zanętą

Gotowanie kaszki kukurydzianej powinno być wykonywane w dużym garnku . Aby uzyskać kaszkę klejącą należy na 2 litry wrzątku wsypywać powoli kilogram kaszki . Gdy kaszka jest wsypana czekamy na pierwsze oznaki wrzenia i wyłączamy ogrzewanie nakrywamy pokrywką i pozostawiamy do wystygnięcia. Tak ugotowana kasza jest bardzo klejąca i po dodaniu do zanęty wielokrotnie będą problemy z jej przetarciem. Natomiast gotowanie kaszki mniej klejącej polega na zagotowaniu 5 razy tyle wody ile potrzebujemy mieć ugotowanej kaszki (czyli na 5 litrów wody dajemy  litr lub kilogram kaszki). Postępujemy w sposób podobny jak w poprzednim przepisie, po zagotowaniu wody,  powoli wsypujemy kaszkę i czekamy aż się zagotuje. Po zagotowaniu zmniejszamy podgrzewanie do minimum i tak gotujemy około 5 minut. Następnie wstawiamy do zlewu i powoli wlewamy do garnka zimną wodę z kranu, stopniowo schładzając kaszkę do momentu , aż kaszka w garnku będzie całkiem zimna . Odcedzamy przez gęste sitku i przekładamy do pojemnika lub słoika z niewielką ilością zimnej wody. Tak możemy przechowywać do tygodnia w lodówce. Doskonałe do zanęt gruntowych, na rzeki zwłaszcza na leszcze i krąpie.

Zanętę luźną – czyli przemoczoną podajemy w trakcie zawodów w celu przywołania ryb i pobudzenia. Ma to działanie szybkie jednak krótkotrwałe. Zanęta ta może być podawana zarówno sama jak i z ziemia w niej zawartą (bardzo dobrze z glinką smużąca jasną). W celu jednoczesnego zatrzymania ryb , podajemy z kubka na przykład trzy razy luźną zanętę i jeden raz z kubka kulkę zwartą i dociśnięta z większą ilością mięsa.

Zanęta luźna powinna mięć konsystencję zaprawy murarskiej lub gęstej śmietany. Innym sposobem jest podawanie luźnej zanęty na zmianę z samą ziemią mocno dociśniętą z mięsem. Takiego donęcania nie można stosować w nieskończoność , jak napisałem służy do przywołania ryb.

Czasami występujące w łowisku ryby przebywają w toni i nie za bardzo chcą schodzić nad naszą zanętę. Pomocne w tej sytuacji jest strzelanie procą z konopi lub kasterami.

Pozdrawiam swoich czytelników.

TAKTYKA – PODSTAWA WĘDKARSTWA WYCZYNOWEGO część 9

Omawiając elementy taktyki dotarliśmy do tematu obierania metody połowu oraz odległości połowu, co jest ze sobą nieodwracalnie związane. Właściwa ocena miejsca połowu to wielokrotnie  klucz do sukcesu na zawodach. W wielu przypadkach łowienie drobnicy pod nogami uklejek lub drobnicy , jest podstawą zwycięstwa. Łowienie tyczką , wielokrotnie uznawane za podstawę zawodów wyczynowych , czasami przegrywa z batem, czasami z odległościówką, a czasami z bolonką. Wszystkie metody musimy brać pod uwagę oceniając szanse pozytywnych połowów.

Wystarczy abyście łowili tyczką o jeden końcowy element krótszą, a czas czystego łowienia będzie znacznie dłuższy. Kolejny przykład to, rozpoczęcie od odłowienie początkowe drobnicy pod nogami, przejście na tyczkę a w ostatniej godzinie na odległościówkę po duże ryby.

Doświadczenie zawodnicze i wędkarskie , jest w przypadku odpowiedniego doboru odległości połowu i metody wielkim plusem. Wiele treningów i wędkowań na przeróżnych wodach wzbogaca nasze doświadczenia,  oraz uczy na pozytywnych wynikach i błędach prawidłowego wyciągania wniosków. Moja wędkarska mądrość nie bierze się z czytania książek, a tysięcy godzin spędzonych nad wodą. Pamiętajcie, czasami nie należy kierować się opisami z zawodów z przed lat !!! Wody się zmieniają , ryby rosną , zaczynają dominować inne gatunki .

Wiele lat temu na Słoku w Bełchatowie wygrywało się sektory okoniami. Dzisiaj należy ich unikać przez odpowiednie nęcenie. Zbiornik Dratów początkowo podczas zawodów dawał najlepsze wyniki połowu drobnicy( zwłaszcza płoci) na wędki uklejowe . Dzisiaj wyniki buduje się na dużych leszczach. Wszelkie zbiorniki zmieniają swoje oblicze, nie możemy zawsze tak samo podchodzić do obierania taktyki jak na zawodach z przed lat nawet trzech. Wyniki po ponad 20 kilogramów płoci i krąpi na kanale Piastowskim to zamierzchła historia.

Podczas obierania taktyki na treningu nie bagatelizujcie żadnej odległości. Wybierzcie po sprawdzeniu najbardziej optymalną i dobierzcie metodę do intensywności żerowania ryb. Zawsze jest możliwość zastosowania przynajmniej dwóch metod i odległości połowu. Pisałem na blogu o wielu zawodach , gdzie odpowiednia odległość dawała lepszy wynik od popularnej tyczki. W moich wpisach jest zawsze zawarty jakiś sens i idea. Staram się wam przyśpieszyć drogę do sukcesów. Sytuacje o których, piszę i będę pisał zawsze staram się , omówić w sposób przejrzysty i zrozumiały.

Zasada jest podstawowa na każdą wodę i porę trzeba zawsze dobrać odpowiednią taktykę.