TAKTYKA – PODSTAWA WĘDKARSTWA WYCZYNOWEGO część 9

Omawiając elementy taktyki dotarliśmy do tematu obierania metody połowu oraz odległości połowu, co jest ze sobą nieodwracalnie związane. Właściwa ocena miejsca połowu to wielokrotnie  klucz do sukcesu na zawodach. W wielu przypadkach łowienie drobnicy pod nogami uklejek lub drobnicy , jest podstawą zwycięstwa. Łowienie tyczką , wielokrotnie uznawane za podstawę zawodów wyczynowych , czasami przegrywa z batem, czasami z odległościówką, a czasami z bolonką. Wszystkie metody musimy brać pod uwagę oceniając szanse pozytywnych połowów.

Wystarczy abyście łowili tyczką o jeden końcowy element krótszą, a czas czystego łowienia będzie znacznie dłuższy. Kolejny przykład to, rozpoczęcie od odłowienie początkowe drobnicy pod nogami, przejście na tyczkę a w ostatniej godzinie na odległościówkę po duże ryby.

Doświadczenie zawodnicze i wędkarskie , jest w przypadku odpowiedniego doboru odległości połowu i metody wielkim plusem. Wiele treningów i wędkowań na przeróżnych wodach wzbogaca nasze doświadczenia,  oraz uczy na pozytywnych wynikach i błędach prawidłowego wyciągania wniosków. Moja wędkarska mądrość nie bierze się z czytania książek, a tysięcy godzin spędzonych nad wodą. Pamiętajcie, czasami nie należy kierować się opisami z zawodów z przed lat !!! Wody się zmieniają , ryby rosną , zaczynają dominować inne gatunki .

Wiele lat temu na Słoku w Bełchatowie wygrywało się sektory okoniami. Dzisiaj należy ich unikać przez odpowiednie nęcenie. Zbiornik Dratów początkowo podczas zawodów dawał najlepsze wyniki połowu drobnicy( zwłaszcza płoci) na wędki uklejowe . Dzisiaj wyniki buduje się na dużych leszczach. Wszelkie zbiorniki zmieniają swoje oblicze, nie możemy zawsze tak samo podchodzić do obierania taktyki jak na zawodach z przed lat nawet trzech. Wyniki po ponad 20 kilogramów płoci i krąpi na kanale Piastowskim to zamierzchła historia.

Podczas obierania taktyki na treningu nie bagatelizujcie żadnej odległości. Wybierzcie po sprawdzeniu najbardziej optymalną i dobierzcie metodę do intensywności żerowania ryb. Zawsze jest możliwość zastosowania przynajmniej dwóch metod i odległości połowu. Pisałem na blogu o wielu zawodach , gdzie odpowiednia odległość dawała lepszy wynik od popularnej tyczki. W moich wpisach jest zawsze zawarty jakiś sens i idea. Staram się wam przyśpieszyć drogę do sukcesów. Sytuacje o których, piszę i będę pisał zawsze staram się , omówić w sposób przejrzysty i zrozumiały.

Zasada jest podstawowa na każdą wodę i porę trzeba zawsze dobrać odpowiednią taktykę.

 

8 myśli nt. „TAKTYKA – PODSTAWA WĘDKARSTWA WYCZYNOWEGO część 9

  1. Ostatnio miałem zawody na dość głębokim łowisku. Głębokość w dniu zawodów na 11 metrze wynosiła około 370cm. Na kiju 9,5 metra był mały 5-cio centymetrowy dołek. Czy takie zagłębienie było podstawą do tego aby łowić krótszym kijem, czy jednak tak niewielkie dołki nie mają znaczenia? Dodam że bliżej było już coraz płycej, gdyż do wody schodziły płyty betonowe.

    Polubienie

  2. Jaką taktykę obrać w poszukiwaniu większej ryby na zawodach, gdy spadek temperatury oraz opady deszczu (tak jak zapowiada się to w tym tygodniu) zwiększają systematycznie poziom wody? Dodam, że łowiskiem jest staw z równym lekko zamulonym dnem.

    Polubienie

  3. Witam, na wstępie chciałem przekazać moje uznanie dla Pana wiedzy, a jeszcze większe uznanie należy się Panu za chęć podzielenia się tą wiedzą z kolegami wędkarzami. Moje pytanie dotyczy długości wędki jaką należy stosować na zawodach. Na ostatnich zawodach (rzeka, uciąg około 8 g, głębokość 1,8 m) łowiłem tyczką 13 m. Zawodnicy po lewej i prawej stronie również łowili na 13 m. Po pierwszych dwóch godzinach odławiania płoci i krąpi brania przestały być tak intensywne i złowienie ryby wymagało precyzyjnego prowadzenia zestawu. Niestety pogoda, a dokładniej silny wiatr uniemożliwiał mi skuteczne prowadzenie zestawu (moja tyczka jest „ze średniej półki”, ale i tak cieszę się, że ją mam) Zastanawiam się czy nastawienie się od samego początku zawodów na łowienie na 11 m, pomimo że koledzy „po bokach” łowili na 13 m postawiło by mnie na straconej pozycji? Nadmienię, że różnica w głębokości nie przekraczała 15 – 20 cm. Pozdrawiam

    Polubienie

    • Witam na moim blogu . Łowienie na krótszym dystansie nic by nie przyniosło na płytkiej rzece i takim uciągu. Podczas zaniku brań należy dokonać , nęcenia seryjnego mniejszymi gałkami z kubka lub ręką i co najmniej 8-12 kulek w celu ponownego przywołania większych stadek ryb.
      Pozdrawiam

      Polubienie

  4. Witam
    Chciałem zapytać o taktykę jak powinna wyglądać kiedy mamy kanał 5m głębokości woda stojąca lekie ruchy wody, ryba dominująca płoć pozniej leszcz jaź, dno dysyć twarde.
    Powiedz mistrzu jak to ugryźć, często gdy łowię ryba wchodzi na godzinę a później znika

    Polubienie

    • Takich przypadków jest znacznie więcej , nie jest to przyczyną głębokości ani też charakterystyki łowiska.Powody najczęściej tkwią w złym rozpracowaniu łowiska i doborze sposobu nęcenia . Czasami jest to za mało mięsa , innym razem zbyt duża ilość mięsa podana w pierwszym okresie. To wszystko trzeba rozpracować na kilku treningach. Czasami trzeba podać niewiele na początku , ale donęcać często i rytmicznie (ryby to bardzo lubią).
      Pozdrawiam

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s