PODZIĘKOWANIE FIRMIE RELAX Z BIELAWY

DZIADEK serdecznie dziękuje firmie RELAX z Bielawy , która ubiera mnie od trzech lat  w super odzież wędkarską , za przysłaną bluzę która będzie tylko na specjalne okazje!!!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

DZIĘKUJĘ WITKU- PREZESIE WSZYSTKICH PREZESÓW !!!!!!!!!

Dziękuję wszystkim pracownikom firmy.

Pozdrawiam serdecznie

DZIADEK Darek

CO ZABIERAM NA ORAWĘ ??

Oczywiście spinningi , Gumy RELAXA , nową bluzę ,którą jutro zaprezentuję na blogu (prezent od firmy RELAX), dwie maczówki, bata, 1 litr grubych białych robaków, 1 litr kukurydzy w puszce, zanęty SARS do testów, ziemię jasną smużącą i wiążącą Vimba i nowe główki TRAPERA, w które zaopatrzyła mnie przed wyjazdem ta zacna firma. Całą relację z tygodniowych połowów zobaczycie po powrocie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

DZIADEK

CIERPLIWOŚĆ I PRACOWITOŚĆ

Starałem się przystąpić do pisania na ten temat jak najpóźniej , jednak dziesiątki wiadomości wysyłanych do mnie spowodowały konieczność opisania tego co jest raczej podsumowaniem uniwersytetu. Tak jak w tytule wpisu cierpliwość to podstawa sukcesu w wędkarstwie, W wędkarstwie zawodniczym dochodzi jeszcze pracowitość. Wielu z pośród  koleżanek i kolegów czytających mojego bloga pyta mnie –  kiedy przyjdą sukcesy ?? Odpowiedź jest prosta, a zarazem bardzo skomplikowana. Jest pewna zasada mistrze świata zostaje się po 40. Jest zaledwie kilku mistrzów poniżej tego magicznego progu. Głównym powodem tego,  jest wieloletnie doświadczenie i osiągnięty dystans do wędkarstwa zwłaszcza wyczynowego. Można przełowić 20 lat w zawodach , jednak nigdy nie łowić ryb ze zrozumieniem. Pisałem o tym , że ryby są jak ludzie, myślą, odczuwają, mają przyzwyczajenia i kaprysy. Do chwili, gdy nie zrozumiecie ich zachowań i upodobań nie możecie liczyć na sukcesy. Do czasu, gdy  będziecie walczyć z zawodnikami na stanowiskach a nie  z rybami – będziecie na przegranej pozycji. Boli mnie ,  gdy słyszę – muszę wygrać z tym czy z tamtym . Nic nie musicie, macie walczyć z rybami . Szukajcie sposobów na ich przechytrzenie . W trakcie kariery zawodniczej byłem w trakcie sezonu na 24 startach rocznie i 4 razy w tygodniu na treningach. Łowiłem wszelkimi metodami , nie tylko tymi które dawały najlepszy wynik wagowy. Doskonaliłem swój kunszt na rzekach , kanałach jeziorach. W treningach nie liczyły się ilości , czy kilogramy . Liczył się efekt posługiwania się daną metodą lub założenia taktyczne w rozpoznaniu łowiska. Tysiące godzin spędzone nad woda procentowały w kolejnych latach na zawodach wędkarskich. Wykazywałem w tym całkowitą pracowitość i zaangażowanie . Byłem cierpliwy. Mój wielki nieżyjący nauczyciel – Zbigniew Dziedzic ,wpoił mi te ważne i mądre zasady osiągnięcia sukcesu. Po latach nie ja szukałem w gazetach artykułów jak łowić na przykład leszcze. To ja pisałem w Wiadomościach Wędkarskich lub Świecie Wędkarskim , artykuły o zanętach, metodach połowu. Dzieląc się wiedzą nie miałem tajemnic przed swoimi rywalami, ani innymi wędkarzami. Oni nie byli już moimi rywalami na zawodach, pozostały nimi ryby. Do dzisiaj poszukuję nowych rozwiązań przy nęceniu , nowych technik połowu oraz nowych modeli spławików. Mimo zakończenia kariery dalej pracuje nad przechytrzeniem ryb i sposobem ich skutecznego łowienia. Zachęcam wszystkich swoich czytelników do podobnych zachowań i podejścia do wędkarstwa. Ucząc innych wymagam zarówno od siebie jak i od adeptów wędkarstwa. Kilka tygodni temu Patrycja nie potrafiła strzelać prawidłowo z procy konopiami. Nauka trwała 10 minut. Po tym samodzielnie siedząc na fotelu turystycznym strzelała do kałuży oddalonej od fotela o 11 metrów. Wystrzeliła 2 litry konopia. Rankiem gdy wstaliśmy z jej dziadkiem , zaprosiłem go do wyschniętej kałuży by pokazać ze 80 % wystrzelonego konopia było w ty właśnie miejscu. Ona chciała , czuli była cierpliwa i pracowita. Zaowocowało to wynikiem .

Takie podejście do treningów powinno was prowadzić przez całe wędkarskie życie. By prawidłowo strzelać zanętą z procy nie trzeba jechać na ryby nad wodę. Wystarczy wam łąka i kocioł ziemi z kretowiska.By sprawnie rozstawić stanowisko wystarczy piwnica , korytarz czy kawałek trawnika przed blokiem. To tez są treningi. Im więcej poświęcicie czasu na takie zachowania tym szybciej osiągnięcie założone sukcesy. Wielu z was prowadzi szkółki wędkarskie. Pamiętajcie o słowach DZIADKA, młodym ludziom spotkania mają przynosić zainteresowanie a wyjazdy na treningi łowione rybki nawet uklejki. Bez tego nie macie co liczyć na sukcesy.

Pozdrawiam wszystkich czytelników i fanów bloga.