NĘCENIE LATEM

Proponuję wszystkim koleżankom i kolegom zwiększenie ilości zanęty w stosowanych mieszankach. Jest już okres wyższych temperatur woda dostatecznie jest nagrzana. Większość gatunków ryb słodkowodnych ma przyśpieszoną przemianę materii i w związku z tym większy apetyt. Ryby pobierają teraz nie tylko przynęty zanętowe ale i czystą zanętę. Szczególnie karasie i karpie w okresie letnim zachowują się jak ,,prosiaczki„. W rzekach,  klenie brzany i duże leszcze oraz krąpie , również pobierają więcej zanęty. Pamiętajcie jednak o zasadzie, wcześniej opisywanej na blogu na płocie i mniejsze egzemplarze zanęta powinna być bardziej wyprażona, pozbawiona zbyt dużej ilości glutenu. Na treningach przed zawodami zawsze sprawdzajcie , wnętrzności kilku ryb złowionych po pierwszej godzinie, czy zawierają przynętę zanętową , czy większe ilości samej zanęty . W ten sposób będzie wam łatwiej określić i skład mieszanki, oraz rodzaj i ilość przynęty zanętowej do przygotowywanej zanęty na zawody.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam Wszystkich Dziadek

ODPOWIEDŹ KOLEDZE maariusz

Szukasz taktyki na łowienie i zanętę tylko podając podstawowe gatunki. Rozumiem  , że określenie niewymiarowa płotka , oznacza płotki po około 10 centymetrów ?? Jako , że według twojego opisu leszczyki biorą po trzeciej godzinie należy skoncentrować się na łowieniu drobnicy , na przykład Zanętą Sensas fine mounture (ub bardzo drobno zmielonym Etange i Gros Gardonsie), Stosując niewielką ilość dżokersa i bardzo często donęcając . Pod koniec drugiej godziny należy wyjechać  kubkiem z dżokersem sklejonym bentonitem w ilości trzy gałeczki wielkości orzecha włoskiego . Zaznaczenie większą ilością dżokersem miejsca łowienia , zabezpieczy je,  na czas  gdy przyjdą leszczyki (będą miały co kąsać). Nie widzę nic bardziej sensownego niż łowienie tych drobnych płotek a następnie , gdyby pojawiły się leszcze , mamy zabezpieczenie w postaci mięsa. Po każdym leszczu dwa wyjazdy kubkiem , jeden zanęta z ziemią i niewielka ilość dżokersa drugi klejony dżokers.

Życzę powodzenia.

ODPOWIEDZI NA TRUDNE PYTANIA

Odpowiem dzisiaj na kila pytań zadanych mi w ostatnim czasie. Kolega ,,leonek1975″ zapytał mnie jak to jest z określaniem gramatury spławika na określony typ wody. Ano ma się kolego i inni czytelnicy ,,NIJAK” !!!!. Dla jednego określenie 2 gramy na wodzie stojącej to zbyt mało , dla innego zbyt dużo. Postaram się jasno i zrozumiale pokazać ten problem na przykładzie łowiska (woda stojąca) 2 metry głębokości. Gdy łowimy podczas pogody bezwietrznej lub z delikatnym wiatrem a ryby żerują bardzo słabo i pobierają przynętę haczykową delikatnie, powinniśmy zastosować spławik z metalową lub szklaną antenką w gramaturze  pomiędzy 0,2g-0,6g. Gdy ryby w takich samych warunkach będą brały aktywnie, łowimy wówczas spławikami ze szklaną antenką o gramaturze 0,6g-1g. Gdy zaczyna silnie wiać , a  woda staje się mocno pofalowana i łowimy z dna (na przykład leszcze ) powinniśmy zastosować spławiki od 1g do 2 gram. Warunki oraz aktywność ryb określają przedział gramatury spławików jakie powinniśmy stosować. Gramatura spławika nie jest określeniem dla danego łowiska natomiast wypadkową wyżej opisanych warunków. W przypadku łowienia na dużej głębokości ryb słabo żerujących zwiększanie samej gramatury nic nam nie daje , musimy zastosować delikatne łowienie superczułymi antenkami. W bardzo podobny sposób musimy podchodzić do łowienia w rzece. Uważni czytelnicy pamiętają wpis kiedy opisywałem łowienie bardzo delikatnym spławikiem z maksymalnym przegruntowaniem. Przykładowo w sytuacji , gdy łowimy w rzece krąpie na przepływankę stosujemy mniejsze gramatury spławików . W trakcie połowu leszczy gramatura wzrasta nawet o połowę. W przypadku łowienia z całkowitym zatrzymaniem , gramatura spławika jest jeszcze większa i niejednokrotnie jest czterokrotnością gramatury stosowanej podczas klasycznej przepływanki. Jak widzicie samo określenie gramatury na konkretną wodę nie istnieje. Natomiast zależne to jest, od opisywanych wcześniej na blogu czynników.