ODPOWIEDZI NA TRUDNE PYTANIA

Odpowiem dzisiaj na kila pytań zadanych mi w ostatnim czasie. Kolega ,,leonek1975″ zapytał mnie jak to jest z określaniem gramatury spławika na określony typ wody. Ano ma się kolego i inni czytelnicy ,,NIJAK” !!!!. Dla jednego określenie 2 gramy na wodzie stojącej to zbyt mało , dla innego zbyt dużo. Postaram się jasno i zrozumiale pokazać ten problem na przykładzie łowiska (woda stojąca) 2 metry głębokości. Gdy łowimy podczas pogody bezwietrznej lub z delikatnym wiatrem a ryby żerują bardzo słabo i pobierają przynętę haczykową delikatnie, powinniśmy zastosować spławik z metalową lub szklaną antenką w gramaturze  pomiędzy 0,2g-0,6g. Gdy ryby w takich samych warunkach będą brały aktywnie, łowimy wówczas spławikami ze szklaną antenką o gramaturze 0,6g-1g. Gdy zaczyna silnie wiać , a  woda staje się mocno pofalowana i łowimy z dna (na przykład leszcze ) powinniśmy zastosować spławiki od 1g do 2 gram. Warunki oraz aktywność ryb określają przedział gramatury spławików jakie powinniśmy stosować. Gramatura spławika nie jest określeniem dla danego łowiska natomiast wypadkową wyżej opisanych warunków. W przypadku łowienia na dużej głębokości ryb słabo żerujących zwiększanie samej gramatury nic nam nie daje , musimy zastosować delikatne łowienie superczułymi antenkami. W bardzo podobny sposób musimy podchodzić do łowienia w rzece. Uważni czytelnicy pamiętają wpis kiedy opisywałem łowienie bardzo delikatnym spławikiem z maksymalnym przegruntowaniem. Przykładowo w sytuacji , gdy łowimy w rzece krąpie na przepływankę stosujemy mniejsze gramatury spławików . W trakcie połowu leszczy gramatura wzrasta nawet o połowę. W przypadku łowienia z całkowitym zatrzymaniem , gramatura spławika jest jeszcze większa i niejednokrotnie jest czterokrotnością gramatury stosowanej podczas klasycznej przepływanki. Jak widzicie samo określenie gramatury na konkretną wodę nie istnieje. Natomiast zależne to jest, od opisywanych wcześniej na blogu czynników.

 

Reklamy

WYPRAWA NA ORAWĘ I PRZYNĘTY FIRMY RELAX

Firma RELAX z  Bielawy zaopatrzyła nie oraz członków wyprawy na Orawę w zestaw przynęt na okonie i sandacze oraz czapeczki . Bardzo serdecznie dziękuję i gwarantujemy wiele zdjęć z tego wyjazdu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

DRŻYJCIE OKONIE I SANDACZE !!!!!

PODZIĘKOWANIE FIRMIE RELAX Z BIELAWY

DZIADEK serdecznie dziękuje firmie RELAX z Bielawy , która ubiera mnie od trzech lat  w super odzież wędkarską , za przysłaną bluzę która będzie tylko na specjalne okazje!!!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

DZIĘKUJĘ WITKU- PREZESIE WSZYSTKICH PREZESÓW !!!!!!!!!

Dziękuję wszystkim pracownikom firmy.

Pozdrawiam serdecznie

DZIADEK Darek

CO ZABIERAM NA ORAWĘ ??

Oczywiście spinningi , Gumy RELAXA , nową bluzę ,którą jutro zaprezentuję na blogu (prezent od firmy RELAX), dwie maczówki, bata, 1 litr grubych białych robaków, 1 litr kukurydzy w puszce, zanęty SARS do testów, ziemię jasną smużącą i wiążącą Vimba i nowe główki TRAPERA, w które zaopatrzyła mnie przed wyjazdem ta zacna firma. Całą relację z tygodniowych połowów zobaczycie po powrocie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

DZIADEK

CIERPLIWOŚĆ I PRACOWITOŚĆ

Starałem się przystąpić do pisania na ten temat jak najpóźniej , jednak dziesiątki wiadomości wysyłanych do mnie spowodowały konieczność opisania tego co jest raczej podsumowaniem uniwersytetu. Tak jak w tytule wpisu cierpliwość to podstawa sukcesu w wędkarstwie, W wędkarstwie zawodniczym dochodzi jeszcze pracowitość. Wielu z pośród  koleżanek i kolegów czytających mojego bloga pyta mnie –  kiedy przyjdą sukcesy ?? Odpowiedź jest prosta, a zarazem bardzo skomplikowana. Jest pewna zasada mistrze świata zostaje się po 40. Jest zaledwie kilku mistrzów poniżej tego magicznego progu. Głównym powodem tego,  jest wieloletnie doświadczenie i osiągnięty dystans do wędkarstwa zwłaszcza wyczynowego. Można przełowić 20 lat w zawodach , jednak nigdy nie łowić ryb ze zrozumieniem. Pisałem o tym , że ryby są jak ludzie, myślą, odczuwają, mają przyzwyczajenia i kaprysy. Do chwili, gdy nie zrozumiecie ich zachowań i upodobań nie możecie liczyć na sukcesy. Do czasu, gdy  będziecie walczyć z zawodnikami na stanowiskach a nie  z rybami – będziecie na przegranej pozycji. Boli mnie ,  gdy słyszę – muszę wygrać z tym czy z tamtym . Nic nie musicie, macie walczyć z rybami . Szukajcie sposobów na ich przechytrzenie . W trakcie kariery zawodniczej byłem w trakcie sezonu na 24 startach rocznie i 4 razy w tygodniu na treningach. Łowiłem wszelkimi metodami , nie tylko tymi które dawały najlepszy wynik wagowy. Doskonaliłem swój kunszt na rzekach , kanałach jeziorach. W treningach nie liczyły się ilości , czy kilogramy . Liczył się efekt posługiwania się daną metodą lub założenia taktyczne w rozpoznaniu łowiska. Tysiące godzin spędzone nad woda procentowały w kolejnych latach na zawodach wędkarskich. Wykazywałem w tym całkowitą pracowitość i zaangażowanie . Byłem cierpliwy. Mój wielki nieżyjący nauczyciel – Zbigniew Dziedzic ,wpoił mi te ważne i mądre zasady osiągnięcia sukcesu. Po latach nie ja szukałem w gazetach artykułów jak łowić na przykład leszcze. To ja pisałem w Wiadomościach Wędkarskich lub Świecie Wędkarskim , artykuły o zanętach, metodach połowu. Dzieląc się wiedzą nie miałem tajemnic przed swoimi rywalami, ani innymi wędkarzami. Oni nie byli już moimi rywalami na zawodach, pozostały nimi ryby. Do dzisiaj poszukuję nowych rozwiązań przy nęceniu , nowych technik połowu oraz nowych modeli spławików. Mimo zakończenia kariery dalej pracuje nad przechytrzeniem ryb i sposobem ich skutecznego łowienia. Zachęcam wszystkich swoich czytelników do podobnych zachowań i podejścia do wędkarstwa. Ucząc innych wymagam zarówno od siebie jak i od adeptów wędkarstwa. Kilka tygodni temu Patrycja nie potrafiła strzelać prawidłowo z procy konopiami. Nauka trwała 10 minut. Po tym samodzielnie siedząc na fotelu turystycznym strzelała do kałuży oddalonej od fotela o 11 metrów. Wystrzeliła 2 litry konopia. Rankiem gdy wstaliśmy z jej dziadkiem , zaprosiłem go do wyschniętej kałuży by pokazać ze 80 % wystrzelonego konopia było w ty właśnie miejscu. Ona chciała , czuli była cierpliwa i pracowita. Zaowocowało to wynikiem .

Takie podejście do treningów powinno was prowadzić przez całe wędkarskie życie. By prawidłowo strzelać zanętą z procy nie trzeba jechać na ryby nad wodę. Wystarczy wam łąka i kocioł ziemi z kretowiska.By sprawnie rozstawić stanowisko wystarczy piwnica , korytarz czy kawałek trawnika przed blokiem. To tez są treningi. Im więcej poświęcicie czasu na takie zachowania tym szybciej osiągnięcie założone sukcesy. Wielu z was prowadzi szkółki wędkarskie. Pamiętajcie o słowach DZIADKA, młodym ludziom spotkania mają przynosić zainteresowanie a wyjazdy na treningi łowione rybki nawet uklejki. Bez tego nie macie co liczyć na sukcesy.

Pozdrawiam wszystkich czytelników i fanów bloga.

PIERWSZA WYPRAWA 2014 NA ORAWĘ

Już tylko 2 tygodnie pozostały do pierwszej wyprawy z adeptami wędkarstwa spiningowego oraz karpiowego na Orawę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Obszerna relacja fotograficzna i tekstowa będzie oczywiści zamieszczona. Jeżeli są chętni posiadający własną łódkę z silnikiem spalinowym są jeszcze 2 miejsca od 22 czerwca na 7 dni.

Pozdrawiam

GRECKIE RYBKI I DIAGRAM

Obiecałem diagram zestawu jakim łowię z gruntu wszelkie rybki . Jest to bardzo prosty i skuteczny zestaw , wymaga zastosowania jako wędki odległościówki lub pickera ewentualnie feedera. Brania sygnalizowane są na szczytówce i są bardzo dobrze widoczne i agresywne. Należy zacinać pełne brania , nigdy skubnięć.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Holowanie powinno być szybkie i zdecydowane ze względu na ryzyko chowania się ryb w zagłębienia skalne lub podwodne rafy. Jako przynęty używam grubych białych robaków są doskonałe . Nie kupicie ich na miejscu w sklepach , za tym należy zabrać ze sobą ok. 1 litra w dużym opakowaniu i przetrzymywać w lodówce. Codziennie odsypuję małą porcję do łowienia , gdyż w wysokich temperaturach wyciągają się (gotują). Na skałkach przy samym lustrze wody lub pod wodą , zamieszkują ślimaki przyczepione do nich przypominające małego winniczka. Po rozbiciu kamieniem zakładamy na haczyk najtwardszą część wnętrzności tego ślimaka. Można też łowić na krojone kawałki kalmara kupionego w sklepie z rybami lub na bazarze rybnym. Jednak najlepsze są białe. Nic nie nęcę i nie stosuję innych przynęt.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jeżeli jesteście zainteresowani jeszcze opowieściami o Grecji i okolicznych ciekawych miejscach bardzo chętnie napiszę. Na zdjęciu poniżej droga krajowa ( coś takiego jak u nas droga wojewódzka w antycznym  miasteczku Leonidi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników

WZORCOWE ZAWODY O PUCHAR BARRAKUDY

Po raz VII zawodnicy zameldowali się w lublinie nad zalewem Zemborzyckim na zawodach o Puchar Koła Barrakuda. Liczba chętnych do udziału przerosła pojemność łowiska. Pierwsze zawody Barrakudy zgromadziły 17 zawodników. W tych zawodach było ich blisko 80 startujących. Najlepiej organizowane zawody po prawej stronie Wisły gościły zawodniczki i zawodników z odległych województw. Byli reprezentanci Pleszewa, Czarnej Białostockiej, Białegostoku, Radzynia podlaskiego , Białej podlaski, Warszawy, Kielc i wielu innych miast. Nagrodą główną był kombajn zawodniczy Milo.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zawodnicy otrzymali pamiątkowe plakietki, słodkości w postaci cukierków ,,Krówka” z limitowanej edycji z okazji tych zawodów. Losowanie odbywało sie za pomocą drewnianych tacek z pamiątkowym logo zawodów (ufundowanych przez salon meblowy JAWOR z Łukowa).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na poniższych zdjęciach przygotowane puchary oraz nagrody dla wszystkich uczestników zawodów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zadowolenie zawodników przed startem jest dowodem wzorowej organizacji oraz wspaniałej atmosfery.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Firma Vimba jako jeden ze sponsorów , ufundowała zestaw spławików ,,skrzydełko na rzekę” wartości 150 zł , dla zawodnika który przyjechał na zawody z najdalszego krańca Polski. Ponadto ufundowałem spławiki dla wszystkich uczestników wartości 500 zł. Dzięki  sponsorom nikt z uczestników nie wracał z zawodów z pustymi rękoma.

Do zobaczenia za rok.