JESZCZE RAZ O SPŁAWIKACH I CIĘŻARKACH

Wielu z pośród kolegów pata o inne oznaczenia na spławikach , które spotykaj w sklepach oraz allegro.  Wielu z pośród producentów stosuje oznakowanie symbolami lub tak zwaną tabelą angielską. Dotyczy to spławików z wysp brytyjskich oraz części firm włoskich. W Europie centralnej bardzo rzadko stosowane oznaczenia prowadzą do zamętu w głowach , zwłaszcza młodych wędkarzy.  Ktoś kiedyś wytopił śrucinę o wadze 1,6g nazwał ją SSG. Właśnie od tej chwili przy ciężarkach sprzedawanych jako dociążenie do spławików odległościowych (do metody tzw. angielskiej) zastosowano oznaczenia literowe. Podaję gramatury ciężarków oraz ich powiązanie.

 Śrucina SSG = 2 śruciny AAA= 4 śruciny BB

SSG   = 1,6g

AAA= 0,8g

AB = 0,6g

BB     = 0,4g

W śrucinach sygnowanych do metody odległościowej kolejne oznaczenia mają symbole i gramatury :

0,20g = 1

0,10g = 4

0,05g =8

Trochę inaczej ma się oznaczenie ciężarków typu styl i śrucin . Pamiętajcie jest tu nieznaczna różnica.

Podaję gramatury i numery śrucin :

13 = 0,01g

12=0,02g

11=0,03g

10=0,04g

9=0,055g

8=0,07g

7=0,09g

6=0,11g

5=0,13g

4=0,16g

3=0,19g

2=0,24g

1=0,29g

Teraz przejdźmy do oznaczeń występujących na spławikach. Na przykład oznaczenie spławika 4 x 10 oznacza w przybliżeniu 0,15 g czyli musimy umieścić na żyłce 3 śruciny nr 9.

W przypadku oznaczenia 4 x 14 oznacza w przybliżeniu 0,4 g, na żyłkę zakładamy 6 śrucin numer 8.

Myślę że tym małym wykładem przybliżyłem pewne zależności pomiędzy gramaturą ciężarków zakładanych na żyłkę a oznaczeniem umieszczonym na spławiku.

Pozdrawiam DZIADEK.

Kolejny wykład o gumach (amortyzatorach).

9 myśli nt. „JESZCZE RAZ O SPŁAWIKACH I CIĘŻARKACH

  1. Widocznie cos u mnie z matematyka nie tak- nic z tego nie rozumiem. Jesli przyjąć to co piszesz wyżej to 4×10 = 4 x 0,04gr = 0,12gr ; jesli 4×14 to juz nic nie wiem bo nie znam śrucin nr 14.
    Oraz dlaczego zakładasz 3 śruty 9 co daje 0,165gr zamiast tych magicznych 4 śrutów 10 = 0,12?
    p.s. na szczęście w naszym kraju tych angielskich oznaczeń spławików się mało używa, ale i tak jest dość bałaganu.

    Polubienie

  2. Na szczęście jest pod reką internet i tam można znaleźć precyzyjne oznaczenie spławików typu angielskiego.
    Widac przy tym że są inne od oznaczenia śrucin. Stąd nieporozumienie. Byc może umiesciłeś Dziadku na swoim blogu te informacje ale jeśli tak to trudno je odszukać.
    Wobec tego podaję te gramatury spławików „na wsiakij słuczaj” i teraz wszystko prawie się zgodzi.
    Czy to tez jest prawdziwą prawdą to tez do końca nie wiem. Nie wiem tez po co anglicy tak sobie to utrudniają. Taki widocznie styl.
    Jeśli już tak szczegółowo to klasyfikacja dotycząca spławików wgląda tak:
    7 – 0,010
    8 – 0,017
    9 – 0,025
    10 – 0,035
    11 – 0,040
    12 – 0,064
    13 – 0,082
    14 – 0,102
    15 – 1,126
    16 – 0,152
    19 – 0,219
    20 – 0,302
    (wiadomości pochodzą z forum : wyczyn.fora.pl)
    p.s. na szczęście wyważam zawsze w realu a nie „po numerkach” i działa niezawodnie.
    Te informacje interesuja mnie zasadniczo jako ciekawostka teoretyczna.
    Jeszcze jedno pytanie : kupiłem w UK spławiki typu stick a na nich jest oznaczenie 6×4 ?
    Jak to waga obciażenia? (czysto teoretycznie oczywiście) 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    • Jeszcze raz podkreślam wszystkim wpisującym komentarze na moim blogu, zanim coś napiszecie dwa razy pomyślcie zwłaszcza jak przepisujecie niesprawdzone wiadomości. Kolego Petroniuszu podajesz kolegom błędne wiadomości i po raz kolejny nie czytasz z uwagą i zrozumieniem. Podane przez ciebie ,,wielkości obciążeń spławików” w rzeczywistości są gramaturami poszczególnych numerów śrucin. Kolejna delikatna uwaga , Piszę jeszcze raz inne są oznaczenia śrucin inne ciężarków typu styl a jeszcze inne ciężarków stosowanych do metody odległościowej.
      Podana numeracja wspomnianego spławika typu stick (należy do grupy odległościowych ) 6 x 4 , śrut numer 4 oznacza 0,2g czyli 6 x 0,2g = 1,2g. Życzę miłej lektury oraz czytania z uwagą i zrozumieniem i pozdrawiam

      Polubienie

  3. Widocznie trzeba małymi porcjami:
    Znane są słynne prawdy ks.Tischnera: – „Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
    Kolego Dariuszu, jeśli już tak się elegancko nazywamy. Twojej wiedzy nie kwestionuję natomiast oprócz wiedzy trzeba mieć wiedzę; jak tą wiedzę przekazać. Pisze o prawdach Tischnera bo nie wiadomo jaką prawdą się posługujesz. Myślałem że w Twoim „uniwersytecie” będziesz nauczał a nie „pouczał” jest to niewielka ale jednak istotna różnica.
    Piszesz o śrucinach i „stylach”. Bardzo dobrze bo czekałem na taka wiedzę- tylko dlaczego nie napisałeś jakie są gramatury „styli”?
    No owszem są „style” bo są, ale co z tego wynika? Ano niedosyt wiedzy wynika, ot co.
    Otóż właśnie „style” są gramaturowo takie, jak podałem za forum „wyczyn.pl’ (przynajmniej są bardzo bliskie prawdy)
    Napisałeś:
    cyt. ” Podane przez ciebie ,,wielkości obciążeń spławików” w rzeczywistości są gramaturami poszczególnych numerów śrucin”
    – poprawiam :: nie „śrucin” lecz „styli” ( mała ale jednak istotna różnica)
    -przyznaję: to nie są „wielkości/gramatury spławików” (to tylko skrót myślowy za co przepraszam)

    Polubienie

  4. c.d.
    Jeżeli nasze krajowe źródła nie są dla Ciebie miarodajne i wiarygodne to proszę bardzo:
    Takie same oznaczenia są u samego źródła tych nieporozumień czyli w UK -w magazynie AnglingTimes.
    -odsyłam do źródła
    http://www.gofishing.co.uk/Angling-Times/Section/how-to/Coarse-fishing-advice/Fishing-Tips2/Fishing-Charts–Guides/Guide-to-shot/
    bo już szkoda mojego pisania, które podaje ponoć „kolegom błędne wiadomości”.
    Mało tego – dlaczego nie napisałeś że „style” sa najczęściej używane przez wędkarzy „kontynentalnych” i to one właśnie wyznaczają gramaturę spławików wyczynowych ( nie odległosciowych typu angielskiego) używanych w „naszej kontynentalnej Europie” ale i coraz częściej sprzedawanych również u wyspiarzy.(oczywiście tych z oznaczeniami typu 4×10, 4×12, 4×16 i t,d.)- czy szkoda na to było Twojego jakże cennego czasu?
    Są jeszcze inne ciężarki nazywają się STOTZ produkowane przez Preston’a ale gramaturę i wygląd mają podobne do „styli”. Ale to sobie już darujemy bo nic do dyskusji nie wniesie.
    Teraz wracam do meritum sprawy:

    Polubienie

  5. c.d.
    Podane przez Ciebie przykładowe oznaczenie na spławiku 4×10 oznacza : 4 sztuki „styli” o numerze 10 , a każdy numer 10 waży 0,035 g. Co daje razem około 0,15 g a dokłądnie 0,14 g
    Wtedy dopiero oczywistym staje się przeliczenie „styli” na śruciny angielskie 3×9; bo 3 sztuki x No9 (No 9 waży 0,05g) daje te nieszczęsne 0,15 g.
    Gdybyśmy mieli pod ręką „style” to trzeba by założyć 4 sztuki numeru 10 albo ekwiwalent drobniejszych w zależności od potrzeby czy gatunku ryb.
    To jest dopiero „cała prawda”. Reszta znajduje się pod linkiem który podałem powyżej. Teraz każdy może przeliczyć co i jak.

    Polubienie

    • Jest to prywatny mój blog , nie forum dyskusyjne i ja decyduję co piszę i kiedy piszę. Odpowiadam na wszelkie pytania nawet jak , ktoś nie zrozumie tematu staram się delikatnie naprowadzić na odpowiednie tropy. Przeczytaj kolego wszystkie swoje komentarze od pierwszego do ostatniego i zastanów się , kto błądzi , mija się z prawdą lub wprowadza w błąd. Otrzymałeś pomoc , lecz ona ci nie wystarcza i mieszasz czytelnikom w głowach. Dalszych polemik na filozoficzne tematy sobie nie życzę. Chyba, że zgromadzisz słuchaczy na swoim blogu i będziesz ich moralizował. Myślę , że wyraziłem się delikatnie i zrozumiale. Pozdrawiam

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s