TRENING KILKUDNIOWY część 3

W trzeciej odsłonie opisywania treningów kilkudniowych przeprowadzanych przez drużynę trzech zawodników , posłużymy się przypadkową wodą stojącą. Wiedząc o łowisku podstawowe informacje zawsze należy brać pod uwagę wszelkie możliwości zdobywania punktów na zawodach. Wiemy , że łowisko ma 2 – 3 metrów głębokości przeważnie twarde dno (w niektórych stanowiskach z mułem nie większym niż 1-2 cm) , rybostan stanowi płoć, drobny i średni leszczyk (przyłowami są egzemplarze 1-1,5 kg) , okoń w większości drobny, Przyłów stanowią pojedyncze jazie, karasie srebrzyste oraz liny. Zawody na tym łowisku w większości przypadków wygrywa się tyczką i głównie leszczykami. Taka wiedza to podstawa , a jednocześnie wielkie udogodnienie przy prowadzeniu treningu. Na takich łowiskach podstawowy sprzęt stanowią tyczki, odległościówki oraz długie baty jako uzupełnienie (w przypadku bardzo dobrego żerowania ryb i możliwości szybkościowego połowu). Pierwszego dnia treningowego powinniśmy się skupić na odpowiednim zlokalizowaniu ryb i doborze mieszanki zanętowej oraz ziemi. Jeden z zawodników łowi metodą mieszaną czyli tyczką i odległościówką (skupia się na zapamiętaniu czasu po jakim od początkowego nęcenia pojawiły się ryby) , ten zawodnik powinien posiadać dwie siatki , jedną na ryby z odległościówki i jedna na ryby z tyczki. Jest to w celu porównania wagi ryb złowionych przy pomocy poszczególnych metod. Drugi zawodnik łowi tylko tyczką i na styk z dnem oraz nad dnem zanętą na płocie  lub ukierunkowaną na ten gatunek. Trzeci zawodnik łowi tak jak pierwszy , takim samym sprzętem oraz z dwoma siatkami, ale zanętą ma ukierunkowaną na leszcze . zestawy powinien mieć nieznacznie mocniejsze i spławiki o większej gramaturze. Powinien rozpocząć trening od łowienia na styk z dnem , po 30-45 minutach rozpocząć łowienie zestawem z przyponem położonym  nieznacznie na dnie.  Porównanie wyników tych trzech zawodników odpowie po pierwszym treningu co jest opłacalne ( czyli jaką metodą łowimy najwięcej i jaki gatunek jest dominujący. W drugim treningu zawodnicy powinni się skupić na różnych ilościach mięsa w zanęcie , sposobie donęcania ( częstotliwość , ilość podawanego mięsa i jego rodzaj) oraz detalach technicznych zestawów. Środkowy zawodnik na tym treningu powinien łowić kijem skróconym o jeden końcowy element oraz dopalacz. Znając dane z dwóch treningów i wymieniając się wiedzą, macie jedynie wprowadzić korekty na ostatni trening. Jeden z zawodników powinien dokonać próby łowienia tylko na samej ziemi z mięsem. Pozostali powinni zastosować łowienie mieszane jeden całą tyczką drugi skróconą.

Wypadkowa , czyli prościej mówiąc (zebrane i potwierdzone informacje) , powinny maksymalnie przybliżyć Was do osiągnięcia jak najlepszego wyniku. Od wszelkich norm są wyjątki , a w wędkarstwie nie ma pewników. Wasza wiedza zdobyta na moim blogu i zastosowana w praktyce,  jedynie ma Wam pomagać i przybliżać do większych i szybszych sukcesów.

Nie można jednocześnie sprawdzać kilku zanęt jednocześnie!!!!

Zawsze macie mieć rozłożoną odległościówkę. To nic nie kosztuje , a może Wam czasami uratować ,,skórę” !!!

Gdy decydującą rybą jest leszcz , to możemy na pierwszym treningu wybrać z pośród dwóch zanęt  leszczowych jedną na drugi trening !!!

Wszelkie modyfikacje mogą być dokonywane na treningach a nie zawodach!!!

Nie wolno nigdy zajmować się zmianami w składzie zanęty na ostatnim treningu !!!!

Nie wolno nigdy pierwszego dnia treningowego , nęcić samą ziemią z mięsem . Robimy to na ostatnim treningu !!!

Największe błędy powstają w chwili gdy zawodnicy myślą o zanęcie , jej składzie , a nie prawidłowej budowie zestawu, prawidłowym  donęcaniu i przemyślanej ilości podawanego mięsa !!!

Na wspólnych treningach szukajcie sposobu na przechytrzenie ryb, szybkie wykluczenie zbędnych metod , składników mieszanki zanętowej lub rodzaju robactwa. Nie zaprzątajcie głowy własnej i kolegów nowymi pomysłami lub cudownymi recepturami.

Na koniec dla zainteresowanych samodzielnym jednodniowym treningiem podaję informację , że jako wywiadu dla matchfishing.pl opisuję jak wykonać to bardzo sprawnie i samodzielnie. Odpowiem na Wasze wszelkie pytania, ale oczywiście przemyślane. Nie można w formie wykładu wybrać metody treningowej , na wszelkie wody, pory roku i warunki atmosferyczne.

 

Pozdrawiam wszystkich czytelników bloga DZIADEK

 

 

Reklamy