TRENING JEDNODNIOWY część 3

W tym wykładzie omówię przeprowadzenie treningu jednodniowego  na wodzie stojącej. Pamiętajcie , ze podawane tu przykłady zawsze możemy zmodyfikować w zależności jakiego łowiska to dotyczy. Zawsze , gdy dysponujemy ograniczoną ilością czasu i możliwości porównawczych , powinniśmy poświęcić na taki trening minimum 4 godziny. W podobny sposób jak podczas treningu na rzece blokujemy nasze stanowisko po obu stronach. Zawsze zajmujemy środkowe stanowisko i tam lokujemy większość potrzebnego do treningu sprzętu. Każda woda stojąca zarówno jezioro jak i zbiorniki sztuczne posiadają uciąg wody (podwodny prąd). Wywołane to jest wieloma czynnikami , a podstawowe to wiatr , termika wody oraz przepływ wody w starych korytach zbiornika. Z uwagi na ten fakt , zawsze kładziemy zanętę po tej stronie naszego centralnego stanowiska , w którą mamy uciąg wody. Czynimy tak w celu , zablokowania dostępu rybom do naszego podstawowego stanowiska. boczne stanowisko ,  od strony  którego mamy uciąg zablokowujemy tylko ziemią z robactwem. Zacznę od tego stanowiska . Gdy dominującym gatunkiem jest płoć to układamy z ziemi czarnej lekkiej pomieszanej z ciężką rozpraszającą dywan zawierający nie więcej niż 1/4 szklanki dżokersa. Z kubka natomiast podajemy trzy kulki z dużą ilością dżokersa o różnej sile rozmywania. Gdy jest to woda o dominujących leszczykach w różnych rocznikach i wielkościach , to podajemy ziemię jasna rozpraszającą1 cześć 2 części jasnej wiążącej pomieszane z 3 częściami ziemi czarnej . Podajemy po 5 kulek o różnej ilości mięsa (dżokers , siekana drobno dżdżownica , kaster) Ich spoistość (kleistość) regulujemy za pomocą ilości dodanej wody. Im bardziej zwięzłe i kleiste kuli – tym więcej mięsa.

Środkowe stanowisko powinno być zanęcone najlepszą mieszanką jaką stosujemy na dany gatunek i zanęcone w sposób taki sam jak byśmy łowili na zawodach. Drugie krańcowe zanęcamy tylko zanęta i robactwem. Zanęta powinna być alternatywna mieszanką. Czyli uniwersalna lub ukierunkowana na kolejny z gatunków najczęściej poławiany na danym zbiorniku.

Rozpoczynamy łowienie w bardzo podobny sposób jak na rzece , z tym jednak wyjątkiem , że nie poświęcamy na boczne stanowiska więcej niż po 2-3 minuty –  na kontrolę zasobności w ryby. Donęcamy  w sposób różny – to znaczy na jednym stanowisku nęcimy częściej a mniejszymi porcjami , na innym rzadziej ale seriami.

Pamiętajcie , że pojawienie się ryb w bocznych stanowiskach i jednoczesny ich brak w stanowisku środkowym , nie uprawnia was do przenoszenia się ze sprzętem na łowniejszy teren. Macie dać z siebie wszystko by ryby przeciągnąć z bocznych stanowisk i jednocześnie ich zatrzymać u siebie. Po dwóch godzinach wybieramy najrybniejsze  ze stanowisk i jemu poświęcamy najwięcej czasu kontrolując i donęcając pozostałe dwa stanowiska. Czasami ryby przychodzą po dwóch godzinach (i to te największe ) i stała kontrola tych mnie łownych w początkowej fazie treningu jest konieczna.

Kilka uwag odnośnie zestawów na początek treningu. Zawsze muszą być delikatne i o mniejszych gramaturach spławików. Decyzje o zmianie zestawów i ich przebudowaniu należy podejmować szybko i nie zastanawiać się , że poświęciliście na tą czynność 2 lub 3 minuty. Ten czas może być w kolejnych minutach zamieniony na większa ilość złowionych ryb. Każda woda stojąca to inna specyfika łowiska. Różnią się zarówno głębokością , rodzajem dna, ukształtowaniem dna , prądami podwodnymi ,rybostanem ilością roślinności podwodnej lub przejrzystością wody. Do tych wszystkich warunków musicie przystosować zestawy treningowe, rodzaj ziemi oraz zanęty.

Teraz będzie wam łatwiej i szybciej uporać się z każdym  łowiskiem.

Pozdrawiam DZIADEK

 

Reklamy

6 myśli nt. „TRENING JEDNODNIOWY część 3

  1. Witam panie Dariuszu. Niedaleko mnie jest zbiornik woda stojąca do 1,8 głębokości. Dominuje płotka przyłów to leszcz,lin jest tam dużo płoci powyżej 25 cm tylko ciężko ją odławiać. I stąd moje pytanie jak ja zachęcić do żerowania? Leszcze potrafią się ustawić w polu nęcenia i to takie od 700 g dużym stadem i tu drugie pytanie gdy łowimy je na odległościówke to wiadomo że donęcanie to strzelanie z procy a to może je wypłoszyć? Jaka jest zasada nęcenia tych ryb np co jedną sztukę czy co kilka? Pozdrawiam

    • Odpowiadam po części DAWIDOWI sprawa dużych płoci to temat do samodzielnego ,,rozgryzienia” tego na odległość nie zrobię, jednak jest wpis o pogrubianiu ryb oraz sposobach na duże płocie. Odnośnie nęenia leszczy na odległościówkę , pierwsza taktyka to podanie mięsa w dostatecznej ilości na dłuższy czas w ziemi o trzech różnych konsystencjach i czasie rozmywania , drygi sposób to donęcamy po trzy kulki i brania mamy przez dłuższy czas.
      Pozdrawiam

      • -„Każda woda stojąca zarówno jezioro jak i zbiorniki sztuczne posiadają uciąg wody (podwodny prąd). ” Pytałem o te prądy podwodne, których na powierzchni nie widać a czasami ciężko stwierdzić w którym kierunku ciągną

      • Wprawdzie w poprzednich wpisach była na ten temat mowa , ale podstawowy sposób to wstawienie zestawu na wprost szczytówki i nawet przy bezwietrznej pogodzie spławik po pewnym czasie przesunie się , w którymś kierunku. Podczas silnego wiatru pod woda zawsze jest prąd przeciwny do kierunku wiatru.
        Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s