ZROZUMIEĆ ISTOTĘ PODAWANIA ZIEMI I GLIN część 3

Zapowiadając ten wykład wspomniałem o jego szerokim zakresie. Stosowanie ziemi i glin podczas nęcenia w rzece niesie zawsze ze sobą większe ryzyko popełnienia błędu. Doświadczeni zawodnicy już doświadczyli tego wielokrotnie w swojej karierze wędkarskiej. Mniej doświadczeni powtarzają błędy innych lub trafiają jak w totolotku. Miałem możliwość zweryfikowania swojej wiedzy podczas wieloletnich startów oraz treningów. Mogę z czystym sumieniem odpowiedzieć , że nie ma jednego doskonałego sposobu na zastosowanie minerałów w rzekach !!!

Najpierw należy podzielić rzeki na trzy grupy – wolne , szybkie i bardzo szybkie. Kolejny podział musi dotyczyć ich głębokości , lub odcinków na których łowimy. Podzielimy je na płytkie do 1,5 metra , o średniej głębokości do 3 metrów i głębokie powyżej 3 metrów . Kolejny podział to podstawowy rybostan danej rzeki oraz gatunki , które stanowią przyłów . Tu musimy też pamiętać o rozpoznaniu łowiska  , po przez zdobytą wiedzę , jakim gatunkiem wygrywa się zawody na danym łowisku. Mając te wszystkie dane możemy dopiero zaczynać kompozycję zanęty z ziemią , gliną lub żwirem.

Futtegały rzeczne

Na fotografii powyżej możecie zobaczyć typowy kształt rzecznych gał zanętowych. Przypominają raczej ,,kotlety mielone” . Formując wszelkie kule zanętowe ,( bo będziemy ich tak dalej nazywać) zawsze formujcie je w kształcie półkuli lub wspomnianego kotleta. Taki kształt powoduje , ze nasza zanęta lub ziemia będzie lepiej przylegając do dna oraz ograniczymy jej przesuwanie po dnie , a co najważniejsze ,będzie się wolniej rozmywać (przez mniejszą powierzchnię wystawioną na działanie podwodnego prądu). Prostym sposobem na klejenie takich kul jest wykonanie większej gałki w kształcie kuli , następnie za pomocą kciuka ( pod jego naciskiem) dzielimy kulę na dwie półkule i kończymy jej formowanie wykonując uciśnięcie całości w kształt opisany powyżej. Teraz musimy wrócić do wykładów z przed kilku miesięcy opisujących nęcenie podczas połowu na rzece . Omawiałem tam wszelkie mieszanki i zanęty stosowane na uciągach. Podstawa to myślenie przed doborem zanęty i ziemi – co będziemy łowić ??? W rzece bez leszczy , lub z ich bardzo małą populacją , nie wolno kłaść ciężkich kul zanętowych oraz mocno sklejonych. W rzekach z przewagą brzany , certy i leszcza nie wolno nam stosować mieszanek szybko pracujących i zbyt lekkich !!!

Wszystko to jest uzależnione od specyfiki pobierania pokarmu przez różne gatunki ryb , oraz pory roku . Gdy wiosenne leszcze zgrupowane w stada tarłowe przebywają w ,,odległej krainie” jest bezsensem podawanie ciężkich i bogatych w mięso mieszanek. Natomiast latem , gdy te same leszcze dobrze żerują , nie wystarczy im zanęta z ziemią czy gliną. Musicie mieć przygotowaną mieszankę samej ziemi z gliną , wzbogacone dużą ilością krojonej dżdżownicy kalifornijskiej ,  grubej ochotki i  kasterów lub topionych grubych białych robaków. Tym ich zatrzymacie w łowisku. Pojawienie się brzan powoduje dodatkowe utrudnienie. Rozbijają swoimi pyskami wszelkie gały zanętowe i musimy szybko reagować donęcając serią kolejnych kul. Teraz o proponowanych recepturach ziemi i gliny na poszczególne typy rzek.

Na rzeki wolne i płytkie proponuję mieszanki :

2 części ziemia czarna lekka + 2 części ziemia jasna smużąca ( przy leszczach dodatkowo 1 część ziemi jasnej wiążącej)

Na rzeki o średnim uciągu i głębokości do 3 metrów :

1  części ziemia czarna  1 części ziemia jasna smużąca ( przy leszczach dodatkowo 2 części jasnej wiążącej)

Na rzeki głębokie i szybkie :

3 części ziemi jasnej wiążącej oraz 1 część jasnej smużącej.

Zawsze pamiętajcie o zastosowaniu stosownego barwnika w celu uzyskania pożądanego koloru.

Pozdrawiam DZIADEK

 

Reklamy