SPACER ZA PSTRĄGAMI

Kolejne popołudnie  spędziłem na spacerze ze spinningiem. Tym razem wybrałem się na tak zwany prosty odcinek ,,łąkowy” rzeczki Krężniczanka. Łowienie rozpoczęło się od wspaniałego ataku ,,wielkiego ” pstrąga (szacuję go na okaz powyżej 50 centymetrów. Po kilku wyskokach i holu pod prąd ryba wybrała wolność. DZIADKOWI podniosła się adrenalina !!! Nie czekałem zbyt długo na kolejne uderzenie. tym razem nie był to pstrąg ale kilkunastocentymetrowy okoń.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jako ,,chwast ” na wodach ryb krainy pstrąga i lipienia , okoń powędrował na łąkę  jako pożywienie dla okolicznych ptaków lub innej zwierzyny . Po przejściu około 30 metrów w 60 centymetrowej rynnie zaatakował paprocha RELAX o kolorze perła z brokatem 30 centymetrowy pstrąg który oczywiście z pełna pieczołowitością powędrował do wody.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kolejne przebyte metry nad rzeką i kolejne brania. Wszystkie wyjścia były pomyłkami pstrągów które nie trafiały dokładnie w przynętę lub tylko pociągały za ogonek gumy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten ostatni 36 centymetrów po wykonaniu wspólnego zdjęcia z DZIADKIEM , powędrował do wody a ja spacerkiem wracałem w kierunku samochodu. Całkiem udany wypad nad wodę i co najważniejsze – były ryby !!!

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

PSTRĄGI NA PAPROCHY

Trochę opuściłem się w pisaniu na blogu. Uczyniłem tak z pełną świadomością. Teraz zajęci jesteście pierwszymi startami w zawodach i sprawdzaniu swojego przygotowania do sezonu. Wielu z was zaliczyło pierwsze ,, pudła ” – medalowe miejsca. Oczywiście informujecie mnie na bieżąco , oraz obserwuję wasze sukcesy na portalach społecznościowych. Ja w tym czasie , w ramach rekonwalescencji pospacerowałem trochę po lubelskich rzekach krainy pstrąga i lipienia. Oczywiście tylko i wyłącznie z ulubionymi paprochami RELAX. Pierwszą wyprawę popołudniową poświęciłem rzece Bystrzycy na odcinku w okolicach  miejscowości Bystrzyca  Stara. Bardzo niski stan wody , powoduje , że pstrągi umiejscowione są tylko w dwóch miejscach na rzece . Mianowicie są to wyraźne rynny oraz wszelkie przybrzeżne nawisy traw , skarpy lub korzenie drzew. Tylko w tych miejscach był sens wysyłania przynęty by ,, podrażnić kropkowańce”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Maleńkie pstrążki ochoczo atakowały 3/4 calowe paprochy RELAX o kolorze perły z brokatem lub przebarwiane na kolor seledynowy fluo. Od lat jest to moja przynęta numer 1 przy połowie pstrągów . Główki na tak płytkiej wodzie stosowałem tylko o gramaturze 0,8g lub (testowane nowe główki firmy MIKADO). Doskonały kształt owalu z odpowiednim kątem umieszczenia na haczyku tych testowanych mikro główek MIKADO bardzo się sprawdził . Co charakterystyczne to zastosowanie zadziorów na trzonku haka powoduje leprze trzymanie gumy na jigu. Polecam kolegom ze względu na jakość produktu. Zapewne przetestuję ten produkt na Orawskich wyprawach podczas połowu okoni.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Po kilku złowionych maleństwach o długości do 15 centymetrów , złowiłem ładnego ,,grubego” pstrąga o pięknym wybarwieniu. Kolejne przebyte nad brzegiem chwile przyniosły jeszcze jednego o podobnej wielkości.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zachodzące słońce oraz spadająca temperatura spowodowała , że nadszedł czas do powrotu do domu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W drodze powrotnej zatrzymałem się na chwilę w miejscu , zwalonego przez bobry  kilka lat temu drzewa. Tam w kipieli rzeki która powstaje za zwalonym pniem złowiłem jeszcze dwa małe pstrągi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników bloga i miłośników spinningu . DZIADEK