JESZCZE RAZ O GRUNTOWANIU – BŁĘDY

Czytajcie moje najważniejsze wpisy po kilka razy , aż Wam się utrwalą najistotniejsze sprawy na zawsze. W niedzielę obserwowałem ( pomagałem również) mistrzostwa mojego koła Barrakuda Lublin. Podczas gruntowania ( fatalnego) zapytałem kolegów czy czytali mojego bloga ??? Odpowiedź – oczywiście !!! Powiem tylko czytali , nic sobie nie przyswoili !!!

Pisałem o grubej żyłce , pisałem o rozciągliwości. Nic do czytających nie dociera. Nie dziwcie się, że nie łowicie w tym miejscu , w którym Wam się wydaje że jest przynęta.

Po pierwsze , jeżeli już nie macie specjalnego zestawu z grubą żyłką do gruntowania , to przynajmniej po gruntowaniu cięższym gruntomierzem  załóżcie ponownie do zestawu maleńki i nim sprawdźcie ponownie grunt.

Po drugie po zaczepieniu zestawu na topie , złapcie za żyłkę powyżej spławika i delikatnie pociągnijcie w kierunku dolnika , w celu zluzowania naciągniętej żyłki  przez Wasz amortyzator żyłki. Takie naprężenie to od 7 – 2 centymetrów. Dopiero po zluzowaniu naciągniętej żyłki róbcie znak na topie. Takie gruntowanie po łbach nie ma najmniejszego sensu. Pokazałem to w niedzielę kilku zawodnikom. Doznali olśnienia , a przecież czytali bloga.

Przewertujcie po kilka razy moje wpisy . Tam na prawdę jest ,,kopalnia wiedzy” , trzeba tylko lub aż z niej skorzystać.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

3 myśli nt. „JESZCZE RAZ O GRUNTOWANIU – BŁĘDY

  1. Potwierdzam, jak wszyscy wedkarze odwiedzajacy blog, ze rzeczywiscie przekazuje Pan rzetelna wiedze i uczy jej samodzielnego zaadoptowania do konkretnej sytuacji. Trzeba jednak sie wysilic i przejrzec wszystkie edycje od grudnia 2013 (warto tez pogrzebac w internecie; mozna znalezc inne ciekawe publikacje Pana Dariusza)…. dla chcacego nic trudnego.

    „Uniwersytet Dziadka” rzeczywiscie zgromadzil i udostepnil olbrzymia wiedze. Rodzi sie pytanie czy nie nadszedl czas na ulozenie jej w jakas ksiazke/skrypt, przynajmniej w zakresie „wiedzy podstawowej”, tak by nie odebrac blogowi atrakcyjnosci jego dotychczasowych dzialow? Mnie sie wydaje, ze dla poczatkujacych i mniej zaawansowanych bylaby to olbrzymia pomoc.

    Pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

  2. Panie Dariuszu,
    Na początku chciałbym pogratulować wspaniałego bloga. Czytam Pańskie posty już od jakiegoś czasu i naprawdę jestem pod dużym wrażeniem.
    Piszę, ponieważ pomyślałem, że może mógłbym dołożyć małą cegiełkę do Pańskiego projektu. Pracuję w firmie i aktualnie aktywnie uczę się angielskiego, dlatego chciałbym podzielić się z Panem jednym z zestawów fiszek, z których korzystam. Zawiera on angielskie nazwy 20 ryb. Jeżeli będzie Pan udostępnić go czytelnikom Pańskiego bloga, to będzie mi bardzo miło.
    Pozdrawiam i życzę udanych połowów i wielu inspiracji!
    Kamil

    Polubienie

    • Na początku dziękuję za miłe słowa i docenienie wkładu w rozwój wędkarstwa. Musiałem usunąć link , gdyż jest to blog darmowy nie zarabiający żadnych pieniędzy z reklam i sponsorowania innych firm. Ja decyduję jakie firmy oraz strony www znajdują swoje odnośniki. Będąc konsekwentnym usunąłem z komentarza odnośnik.
      Pozdrawiam DZIADEK

      Polubienie

Odpowiedz na thelanglord Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s