11 myśli nt. „URLOP

  1. Panie Dariuszu, jestem już po zawodach na Ścianie w Świerkocinie- wiem że zna Pan to łowisko. Nadszedł czas na wnioski z dzisiejszych zawodów w boxach, gdzie zajęliśmy 2 miejsce sektorowe. Niestety nie jestem zadowolony z mojego wyniku bo wcześniejszy trening pokazał że ryby jest b.dużo ( los tak chciał że polosowaliśmy miejsce w którym dzień wcześniej trenowaliśmy ) i w 3 godziny zrobiony był wynik ponad 10 kg ( wiem, wiem trening to inna bajka 🙂 )

    Przechodząc do sedna mojej sprawy, sytuacja z rybami wyglądała następująco- pierwsze 30 min regularne odławianie na 12g liściu drobnego krąpia- zestaw wygruntowany do pierwszej śruciny, kolejna śrucina w odległości ok. 10-15cm i po 15 cm główne obciążenie, przypon 30cm ( zestawy 6 i 8g o podobnej budowie ). Po tym czasie studnia więc kombinacja z zestawami na lżejsze – nic, a więc przegruntowany jeszcze bardziej również słabo. W tym momencie zjeżdżam z gruntem by łowić tuż nad dnem kilka krąpików i znów dno.
    Z moich obserwacji wywnioskowałem że ryba była w łowisku zaraz za kulami oraz sporo ok 1-2m od nich -w rozmyciu. Ryba bardzo delikatnie brała w toni – wyssane robak. W sumie wydaje mi się (proszę się nie śmiać 🙂 ) że ryby chwytały i wypluwały przynęte przez to że kuły się o haczyk ?? Dodam że spory wiatr utrudniał nam prowadzenie zestawu a haczyki z przedziału 16-18 sprawy nie rozwiązały.

    Proszę Pana o jakieś wskazówki dot. budowy zestawu na takie ryby, ew. małe podpowiedzi z Pana strony będą mile widziane. 🙂
    Serdecznie Pozdrawiam

    Polubienie

    • Wyssane robaki to zła gramatura spławika i ustawiony grunt (najczęściej za bardzo przegruntowane i nie pokazuje brań. Tam się łowi najlepiej krąpia nad dnem 5 cm lub na styk z dnem i w miarę delikatnie 8-10 gram listek.
      Pozdrawiam

      Polubienie

      • Ciężka sprawa bo i tak również łowiłem jak już pisałem ( liście 6,8 g) ze styku.
        Wykonałem teraz zestawy dokładnie według Pańskich opisów zobaczymy w sobotę jak się sprawdzą. Różnica w moich polegała na zastosowaniu 2-3 śrucin z przedziału ~0,20g, poniżej głównego obciążenia.
        Pozdrawiam

        Polubienie

      • Panie Dariuszu, jestem już po kolejnych zawodach na Ścianie – sądzę że jest już lepiej. Teraz niestety komputer źle polosował i otrzymałem stanowisko na starej ścianie z dnem które ciągle opadało w dół w kierunku w którym płynie Warta. Przyznam szczerze że byłem zaszokowany tym układem ( i byłem nie lada zakłopotany no bo przecież jak tu położyć zanętę), ale pamiętam że opisywał Pan i takie sytuacje i podawał dokładne wskazówki jak położyć zanętę. Tak więc szybko telefon w rękę i znalazłem artykuł, który jak sądzę pomógł mi uzyskać ten wynik. Najważniejsze że dałem radę łowiąc pierwszy raz na takim dnie i nie byłem ostatni. Nadal trzeba pracować na techniką i zestawami a teraz Dziękuje za Twojego Bloga- kopalnie wiedzy !

        Polubienie

      • Na takim pochyłym dnie gruntujemy do najgłębszego miejsca i tak ustawiamy grunt. Po wstawieniu trzymamy zestaw i stopniowo przyspieszamy jego spływ.
        Pozdrawiam DZIADEK

        Polubienie

  2. Witam Panie Dariuszu.
    Moje pytanie będzie dotyczyło bardziej ekstremalnych zawodów a mianowicie 24 godzinnych. Dozwolone są wszystkie metody można łapać na 2 wędki, łapie drużyna 3 osobowa na 30 metrach brzegu. U mnie będzie to odległościówka, tyczka i uklejówka (w zależności czy ukleja będzie pod moim brzegiem) u kolegów podobnie. Łowisko jest głębokie(Jeziorka Międzyrzeckie w Międzyrzecu Podlaskim) 3-5m, dno twarde woda bardzo czysta.Ryba wygrywająca zawody to leszcz. Wyniki na trzy osoby aby znaleźć się na pudle rzędu 50-70 kg na drużynę.Leszcze są w przedziale 100-400 gram lecz zdarzają się do 1,5 kg,płotka 5-17 cm, ukleja do 10 cm.Jak podejść taktycznie do takich zawodów. Drużyna będzie łowiła tą samą zanętą (leszczowa i uklejowa).W jakich proporcjach i ile podać zanęty i gliny przecież to 24 godziny łapania?Czy na początek więcej glin a mniej zanęty a jeżeli pojawią się leszcze odwrócić proporcje? Czy nęcić odległośćiówkę i tyczkę równocześnie? Stada leszcza na tym zbiorniku przemieszczają się cały czas więc może próbować je ściągnąć na początku bardziej smużącą zanętą?Jedyną rzecz której jestem pewien to to ,że jeżeli wylosujemy brzeg gdzie przebywa ukleja będziemy ją łowić bo się opłaca.A może ktoś z czytelników bloga brał udział w takich zawodach i ma jakieś przemyślenia i wnioski z którymi mógłby się podzielić.
    Z góry dziękuję za podpowiedź.

    Polubienie

    • Na początek uwaga !!! Nie łówcie na dwie wędki jednocześnie (wyjątek stanowi feeder) gdyż jest to bez sensu. Dwa – skupcie się na takiej metodzie , która jest dla danego zawodnika najwygodniejsza i najszybsza .Trzy – nęćcie początkowo więcej zanęty a mniej robactwa i ziemi (mówimy o leszczach) a następnie więcej ziemi i robactwa.Cztery – nocą tyczka ze świetlikiem lub feeder. Pięć- nęcimy wszelkie miejsca na których mamy zamiar łowić w dalszym okresie trwania zawodów i zacznijcie od metody na której pojawią się najwcześniej ryby. Na koniec uwaga jeden z was musi co 30 minut sprawdzać odległości na których była położona zanęta , gdyż mogą się tam pojawić ryby.
      Pozdrawiam

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s