TRZYDNIOWY WYPAD NA RYBY

Dzisiaj w nocy wyjeżdżamy z żoną na trzydniowe połowy na Słowację. Plany proste i przejrzyste . Będziemy usiłowali złowić białą rybę – DZIADEK bolonką 6 m. ,  Mariola batem 7 m. Ja zanętami SARS  , natomiast Mariola Gros Gardons Sensas oraz LAKE. Jeden dzień poświęcamy okoniom na wszelkie sztuczne przynęty będące w moim posiadaniu. Każdego dnia zapolujemy na sandacze. Foto relacja z naszej wędkarskiej rodzinnej wyprawy już w poniedziałek. Wszystkim koleżankom i kolegom życzę udanego wypoczynku nad wodą.


Pozdrawiam czytelników DZIADEK