PROPORCJA ZANĘTA – ZIEMIA część 4

Zanim zajmę się szczegółami dotyczącymi wszelakich połączeń ziemi z zanętą , przypomnę koleżankom i kolegom moją złotą myśl , którą przytaczałem pisząc kiedyś na blogu ,,ZANĘTA I ZIEMIA JEST TYLKO NOŚNIKIEM MIĘSA – I MA POMAGAĆ W ŚCIĄGNIĘCIU RYB ,  A NIE ICH KARMIENIU”

Teraz przystąpimy do meritum tematu proporcji. Okresy słabego żerowania i obniżonej aktywności ryb   to czas , gdy proporcje ziemi i zanęty mają bardzo duże rozbieżności. Wszystko zależy co chcemy osiągnąć.  Łowiąc z pod lodu małe płocie ,  żerujące w toni musimy zastosować coś co będzie pracowało , długo unosiło się w toni i delikatnie smużyło . W takim przypadku musimy (mimo iż to jest zima) zastosować samą drobną zanętę lub z niewielką ilością ziemi smużącej. W okresie zimy łowiąc okonie pod lodem nie stosujemy żadnej zanęty , a podawane mięso zawarte jest w ziemi – gdy jest głęboko musi to być mieszanka ciężkiej wiążącej z czarną lekką lub jasną smużącą – wszystko zależy od podłoża (jasne lub ciemne). Na płytkiej wodzie wystarczy tylko sama ziemia lekka , bez ciężkiej wiążącej. Teraz widzicie , że zmiany są kolosalne . Wszystko zależy od tego co łowimy lub , gdzie łowimy. W ten sam sposób postępujemy o każdej porze roku. W trakcie swojej długoletniej kariery zawodniczej na tej samej wodzie , (rzeka Bug ) startowałem w okresie letnim tylko z zanętą dociążoną  żwirem z dużą ilością topionej pinki i grubego robaka , oraz samą ziemią z dużą ilością grubej ochotki i siekanej dżdżownicy. W oby przypadkach wygrywałem sektory lub byłem najdalej trzeci. W pierwszym przypadku nastawiałem się na krąpie i płocie ,  a w drugim tylko na leszcze. Teraz już wyraźniej widać sens stosowania różnych rozwiązań w łączeniu ziemi i zanęty.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W tym wszystkim o czym piszę pomoże wam pewien test . Przed łowieniem przygotowaną mieszankę ziemi i zanęty wrzućcie do pojemnika z wodą w celu wykonania testu smużenia czasu rozmywania oraz jakości jej pracy. Przygotujcie trzy niewielkie kulki o różnej zawartości wody i przekonacie się , że ta z największą jej ilością , będzie najdłużej rozpuszczała się w pojemniku. Na średnich uciągach rozmywanie zanęty następuje trzy razy szybciej niż na wodzie stojącej. To Wam pomorze w określeniu dobrania odpowiedniej konsystencji jeszcze na brzegu przed wrzuceniem zanęty do wody. Dla uzupełnienia wiedzy , proponuję przeczytać pierwsze moje wpisy o zanętach i ziemi.

Pozdrawiam czytelników i czekam na Wasze pytania.

DZIADEK