BRAK OCHOTKI – DZIADEK PODPOWIADA

Od kilku dni na terenie kraju jest bardzo duży problem z kupnem ochotki hakowej. Tak bardzo potrzebna , zwłaszcza gdy są wolne dni a pokrywa lodowa na jeziorach pozwala na bezpieczne wejście. Nie poddawajcie się nie warto siedzieć w domu. W przypadku jej braku jest jeszcze możliwość założenia na haczyk mormyszki czerwoną pastę syntetyczną MYSTIK , lub maleńką pinkę czerwoną lub fluo czerwoną. Jest jeszcze jeden patent. Dziadek wykonuje swoją własną sztuczną ochotkę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Niecałe 10 minut i własne sztuczne ochotki gotowe. Potrzebny jest mały twister w kolorze krwisto czerwonym (ja użyłem RELAX paproch czerwony z niebieskim brokatem) oraz nożyk do tapet i zapalniczka. Obcinamy ogonek od twisterka może się kiedyś przydać w celu doklejenia do innej zniszczonej gumki. Następnie korpus przecinamy wzdłuż na dwie połowy,  następnie kładąc jedną połówkę na płaskiej stronie tniemy na cieniutkie paseczki. aby były bardziej okrągłe podgrzewamy brzegiem płomienia zapalniczki ostre brzegi naciętych pasków. W ten sposób guma staje się bardziej miękka a ostre krawędzie łagodniejsze. Końcowy efekt po założeniu na hak mormyszki , jest jak na zdjęciu poniżej .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tak więc koledzy do pracy i jutro na ryby !!!!

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

Reklamy