DZISIEJSZE PSTRĄGI Z BYSTRZYCY

Dane mi było dzisiaj spędzić tylko 20 minut nad rzeką. Ważny telefon i musiałem się ewakuować  do firmy. Jednak te dwadzieścia minut wykorzystałem w pełni. Pierwszy pstrąg padł po kilku minutach. Taki niewielki około 30 centymetrów, ale walczył w wartkiej rynnie niczym ,,rasowy rumak”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Trochę się skaleczył w podbieraku , zahaczając pokrywą skrzelową o obręcz podbieraka. Kilka minut i spadł mi maluch około 20 centymetrów. za chwilę kolejny malec spudłował mijając się  z gumą. na koniec krótkiego wypadu jeszcze jeden wylądował na brzegu. Fajny długi hol , gdyż uderzył zaraz po tym jak paproch wpadł do wody.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kto wie, ile bym złowił dzisiejszego popołudnia , gdybym nie musiał opuścić łowiska ??? Jutro tam wracam , chyba , że będzie deszcz chlapał.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

Reklamy