PYTAJCIE DZIADKA TO NIE BOLI !!!

Wielu z czytelników, krępuje się zadawać pytania i poruszać nurtujące ich problemy. Blog jest nie tylko skarbnica wiedzy, ale i miejscem,  gdzie od ręki udzielam wiążących odpowiedzi. Nie ma trudnych pytań. Bywają pytania na , na które i ja nie znam odpowiedzi, ale nie wstydzę się do tego przyznać . Stale rozwijające się wędkarstwo gruntowe nie istnieje od roku , czy pięciu lat. Dawna gruntówka z przed 40 lat zmieniła nazwę, na feedera lub pickera.

Wędkarstwo spinningowe oparte na błystkach wahadłowych przeszło wiele modyfikacji , dzisiaj miękkie przynęty królują, i dają największe efekty niż wysłużone GNOMY czy ALGI. Strugane z lipy woblery RAPALI, zastąpiły przynęty z wtryskarek lub form do spienianego styropianu. Tylko między tym wszystkim , zaszły ogromne zmiany w konstrukcjach wędek , kołowrotków, sprzętu pomocniczego , sposobu nęcenia składu mieszanek zanętowych i wielu innych drobiazgów ułatwiających życie wędkarza.

Jest kilku ludzi , którzy tak jak ja łowią wieloma metodami na przestrzeni roku. Łowią – nie posiadają sprzęt do łowienia. Jednak nawet tych kilku ludzi nie jest tak często nad woda jak ja , i nie mają tak bogatego doświadczenia. Obserwując i czytając bloga , zauważyliście zapewne , że nie ma miesiąca bym,  nie był na rybach i wszędzie , gdzie da się łowić – ja to czynię !!!

To doświadczenie i wiedzę ,,sprzedaję Wan bez zobowiązań” , za co wielu znanych wędkarzy w Polsce, ma mi to za złe. Inni odważyli się , tak jak Adam Niemiec,  mój młodszy i bardziej utytułowany kolega. Życzę mu powodzenia , i stronienia od ukrytej reklamy.

Zapraszam wszystkich do większej aktywności na moim blogu w dziale komentarze.

Pozdrawiam Czytelników DZIADEK

25 myśli nt. „PYTAJCIE DZIADKA TO NIE BOLI !!!

  1. Dzień dobry. Mam pytanie odnośnie kolorów ubrań i osprzętu nad wodą. Czy określone kolory mogą płoszyć ryby? Wielu wędkarzy szczególnie starszych uważa, że najlepsze są kolory maskujące: moro, zielone, czarne bo zlewają się z krajobrazem i nie płoszą ryb gdy stoimy podczas nęcenia czy też gdy ryba nas widzi podczas podbierania. Część zawodników jednak (pomijam względy reprezentacji klubów) wybiera jasne kolory : czerwony, żółty, niebieski i inne. Czy barwy ciemne dają nam jakąkolwiek przewagę nad jasnymi w sytuacji gdy np. łowimy ukleje blisko brzegu?

    Polubienie

    • Jeden z mitów , odzież i jej kolory. Popatrzcie na zdjęcia DZIADKA z wypraw na płochliwe pstrągi !!! Popatrzcie na fotografie czołowych zawodników podczas zawodów spławikowych !!! To tylko rewia mody i indywidualne upodobania wędkarzy. Zawodnicy spinningowi wędkujący z łodzi prześcigają się w kolorystyce swoich wielobarwnych koszul. Kolory nie mają nic wspólnego z końcowym wynikiem. Łowiąc na Orawie okonie z brzegu, dodam ze maksymalnie 3 metry od linii brzegowej , chodzę w czerwonym kombinezonie.
      Pozdrawiam DZIADEK

      Polubienie

  2. Panie Darku co jest najwazniejsze w naszym hobby, aby byly zadawalajace wyniki po za odpowiednim czytaniem wody oczywiscie?
    Sprzet?, jest dodatkiem i najdrozsza wedka sama nie da wyniku, ale pomoze wycholowac zyciowa zlota rybke 😉
    No zaneta aby ta rubke zwabic, ale ktora? to pominmy to tez, gdyz jest tyle dystrubutorow zachwalajacych swoje wyroby ze nie sposob zdecydowac sie idac do sklepu.hehe
    Czyz nie jest najwazniejsza jej odpowiednia konsystencja?
    Zauwazylem z wlasnego skromnego doswiadczenia ze gdy przecholuje z woda na jeziorze to moge rozpalac grila i piwko pic.
    Gdzie na rzece ta sama konsystencja jest bomba i odejsc od sprzetu nie mozna.
    Pozdrawiam

    Polubienie

      • Witam,
        No dobrze Panie Darku ale z Panskim doswiadczeniem niech Pan podpowie swoim czytelnikom adeptom jaka jest odpowiednia konsystencja czystej zanety przez zmieszaniem z ziemioglina z uzwgledniemiem podzialu na rozne lowiska( rzeka kanal, jezioro).Przemoczona czy raczej na pol mokra a moze niedowilzona a ziemioglina mokra? aby wlasnie jak przy polowie ploci czy krapia robil sie slup podczas opadu kulki. Jak to wyczuc???
        Pozdrawiam APH

        Polubienie

  3. Witam,
    Odnośnie stosowania ziemi i gliny. Czy ma wpływ na jakość mieszanki ziem i glin przygotowanych do łowienia a zakupionych w sklepie dodanie ziemi np. z kretowiska łowiska na którym się znajdujemy.??

    Polubienie

    • Nie ma to żadnego wpływu , nawet są pewne korzyści . Zawsze ziemia z okolic łowiska jest skuteczniejsza od kupowanej. Bardzo często nie zabieram moich firmowych ziem , a stosuję te z nad rzeki.
      Pozdrawiam

      Polubienie

  4. Witam, Panie Darku jaką przyjąć taktykę dotyczącą podania towaru, w sytuacji gdy na tej samej wodzie dzień wcześniej odbywają się zawody. Czy to że dzień wcześniej poszło do wody dużo różnego rodzaju mieszanek, jokersa itp. będzie miała duże znaczenie na brania w następnym dniu. Zakładam oczywiście, że warunki atmosferyczne się nie zmienią.

    Polubienie

    • Nie ma to znaczenia. Opisywałem na blogu wiele takich sytuacji. Na treningach przed mistrzostwami Świata czy Europy, trenujemy na tym samym terenie przez 5 dni a ostatnie dwa odbywają się tam zawody. Bywają łowiska , że wraz z upływem czasu mieszanki stosuje się coraz bardziej ubogie w zanętę i mięso i odwrotnie. Czasami w trakcie samych zawodów trzeba na prawdę mocno i bogato nęcić by wynik był pozytywny.
      Pozdrawiam

      Polubienie

  5. Witam,
    Panie Darku, jaką taktykę dotyczącą podania towaru przyjąć gdy dzień wcześniej w tym samym miejscu będą odbywały się zawody. Do wody pójdzie oczywiście dużo wszystkiego. Zakładam że brania następnego dnia mogą być słabsze. Oczywiście przyjmijmy, że warunki atmosferyczne się nie zmienią.

    Polubienie

  6. Witam, na wstępie chcę pogratulować świetnego bloga, kopalnia wiedzy,czytam i dowiaduje się ciągle nowych rzeczy.
    1.Wyczytałem u Pana że zanętę przecieramy razem z ziemią na płoć. Robię pracującą zanętę i dodaje do tego glinę rozpraszającą i ziemię i mam to razem przetrzeć ? Zawsze wydawało mi się że to spowoduje zgaszenie zanęty,mylę się ?
    2. Chciałbym zapytać czy mam równe szanse na zawodach batem będąc zamkniętym po obu stronach tyczkami ?
    3. Pisał Pan że dobrze jest zrobić na płotki na wstępie nęcenia kule ,które nad dnem się rozpadną i stworzą pole nęcenia. A jak skomponować całość, wiedząc że ryby odchodzą podczas donęcania i jest ich mało,załóżmy do 3 kg na zawodnika ? Czy nie jest błedem podawanie robactwa na wstepie w różnych stopniach sklejenia ?
    4. A skoro robimy dywan na płotkę z ćzęści mieszanki, nie spowoduje to wejscie małego okonia ?
    Pozdrawiam !

    Polubienie

    • 1. Nic nie powoduje żadnego gaszenia.
      2. Zależy jakie ryby łowimy i jak zerują . Przy słabych i rzadkich braniach , bat przegrywa.
      3. Do każdego łowiska, ryb i warunków musimy podejść indywidualnie. Opisywałem takie sytuacje na blogu.
      4. Sprawa małego okonia była też opisywana na blogu, nie wszędzie te małe okonie dają się we znaki łowiącym.
      Pozdrawiam

      Polubienie

  7. Oraz kolejne mnie nurtujace pytanie.
    Czy zdazylo sie Panu zanecac z danym zapachem (ostrym) lecz okazalo sie jest nietrafiony i przebicie go innym zapachem np rybnym?
    Pozdrawiam

    Polubienie

  8. a ja mam pytanie z serii science fiction 😉
    łowimy na zawodach, o których wiemy że będą decydowały pojedyncze rybki (przypadkowe?) oraz że na pewno będzie dużo zer w sektorze. Czy wtedy uparcie trzymać się założonej taktyki (która przecież tego dnia może być myląca) czy może próbować np. co 15min różnych kombinacji, aby w jakiś cudowny sposób złowić cokolwiek (oczywiście wykluczam skrajne kombinacje jak częste i obfite donęcanie by zaraz przejść na zupełny brak donęcania, bo te dwie rzeczy wykluczają się już na starcie).

    I pytanie powiązane. Czy DZIADEK kiedykolwiek na zawodach zaliczył TOTALNE ZERO, czyli siedzenie nawet żadnego brania ? :-))))))) Chociaż raz??? ;-))

    Pozdrawiam gorąco 😉

    Polubienie

    • Trzymamy się jednej taktyki przez połowę i zmieniamy na kolejną połowę zawodów. Tak Tomku , jeden jedyny raz w karierze wędkarskiej byłem zerowy. Było to na kanale Gliwickim podczas zawodów GP Polski. Miałem takiego kaca wędkarskiego , że ża wymiotowałem,. Nigdy wcześniej nie byłem zerowy. Podszedł do mnie Romek Bekier , bardzo dobry zawodnik w tamtych latach. Powiedział coś , co pamiętam do dzisiaj – ,,DOPIERO TERAZ JESTEŚ PRAWDZIWYM ZAWODNIKIEM”
      Pozdrawiam DZIADEK

      Polubienie

  9. Witam, czy mógłby Pan ujawnić sposób produkcji spławików. Jest to bardzo interesujące, zwłaszcza dla mnie jako przyszłego programisty bardzo ciekawi sam proces toczenia czy też frezowania spławików oraz sama budowa maszyn i rodzaje oprogramowania. Zdaję sobie sprawę, że sam proces wyrobu może być wielką tajemnicą, gdyż jest to Pańskie wieloletnie doświadczenie i ogrom włożonej pracy. Byłbym jednak bardzo wdzięczny, gdyby mógł Pan opisać, chociaż ogólnikowo proces produkcji.
    Pozdrawiam Marcin

    Polubienie

    • Opisywałem to kiedyś, na nieistniejącym portalu wędkarskim. Zadam dzisiaj na blogu pytanie do wszystkich czytelników , czy to ich zainteresuje. Zobaczymy w komentarzach , ile osób się odezwie ???
      Pozdrawiam

      Polubienie

  10. Witam. Dziś na rybkach z kolegą miałem taką sytuację. Łowiliśmy tyczkami na 11.50 ok 7-8 m do siebie. Głębokość łowiska ok 2m. Kolega łowił leszcze , krąpie , płocie ja nie mogłem się przebić przez ukleje(nie chciałem łowić tych rybek). Zestaw jaki miałem na topie to 2 g z obciążeniem skupionym ok 20 cm nad przyponem(cięższego niestety nie miałem). Kolega łowił 1g zestawem. Podczas nęcenia wstępnego podałem ziemię torfową z gliną rozpraszającą w ilości 2:1 ze śladową ilością zanęty z łowienia z przed kilku dni, 100 ml jokersa i odrobiną pinki. Kolega nęcił ziemią ze świeżą zanętą 4:1, z 100 ml jokersa ( złowił tylko dwie ukleje). Jak wytłumaczyć fakt , że moja zgaszona zanęta utrzymywała ukleje( jak pisałem wcześniej , kolega miał świeżą zanętę i małe srebrne rybki go nie atakowały), czy to była zasługa gliny rozpraszającej i jak w takiej sytuacji postępować, żeby pozbyć się natrenta(ukleji) o ile taka ewentualność jest do zrobienia? Pozdrawiam

    Polubienie

    • Powodów mogło być kilka, jednak najsensowniejszy jaki mi przychodzi do głowy to doklejenie podawanych kul. W sytuacji, gdy zbyt wiele frakcji odrywa się od kul zanętowych i smużą , natychmiast nęcą drobnicę i ukleje.
      Pozdrawiam DZIADEK

      Polubienie

  11. jak dla mnie nie ma potrzeby opisywania produkcji świetnych spławików,wystarczy nam wiedza przy zakupie z jakich materiałów jest wykonana np antenka plastik,szkło,metal i tak dalej.

    Polubienie

  12. Witam !!
    Chciałbym zapytać o sposoby Dziadka na konserwacje sprzętu, głównie tyczki.
    Tę „co dzienną” i te zimową.
    Czego, jeśli w ogóle jakichś preparatów używa Dziadek do konserwacji tyczki i przeciw zakleszczaniu się łączy?
    Pozdrawiam

    Polubienie

    • Tyczkę, nawet w czasach zawodniczych myłem dość rzadko. Po każdym starcie płukałem i przecierałem szmatką. Raz na kilka startów ją myłem pod prysznicem i suszyłem. Złącza nie były niczym smarowane. W ostatnich dwóch latach startów zacząłem stosować teflon co czynię raz do roku. Polecam teflon firmy SARS gdyż i jakość i cena jest na każda kieszeń.
      Napiszę kiedyś artykuł o tym jak dbać o tyczkę – wraz z klejeniem.
      Pozdrawiam

      Polubienie

  13. Witam. Jestem nowicjuszem w wędkarstwie wyczynowym i mam do Pana Panie Dariuszu kilka pytań. Oczywiście odpowiedzi na moje pytania szukałem na blogu, ale ich nie znalazłem. Na zawodach łowię głównie tyczką. Zawody w których startuję zazwyczaj odbywają się na wodzie stojącej i kanale żerańskim.Posiadam pięć topów do łowienia.Staram się często trenować, ale nikt nigdy nie przekazał mi wiedzy o którą pragnę zapytać.Jakieś sukcesy na arenie kołowej już odniosłem(dzięki udostępnieniu Pana wiedzy) .Jeżeli byłby Pan tak uprzejmy odpowiedzieć na kilka moich pytań , które pozwoliły by rozszerzyć moją (i blogowiczów)wiedzę byłbym bardzo wdzięczny. Moje pytania brzmą tak:
    1.Jak ustawić grunt na początku zawodów(łowić z dna , na styk, czy znad dna i ile nad dnem)?
    2.Czy haczyk na początku łowienia wybieramy najdelikatniejszy a przypon dłuższy?
    3.Czy jest jakaś zasada rozpoczęcia łowienia wiedząc ,że jest jakaś dominująca ryba(chodzi mi o ustawienie gruntu, długości przyponu)?
    4.Jak łowić krąpia ?
    5.Wiem że leszcze łowi się z przegruntowanego zestawu(aczkolwiek nie wiem jak długi musi być przypon), ale czy zawsze?
    6.Jak to jest z płociami ?Płoć zazwyczaj łowi się z opadu, ale nie zawsze. Od czego zacząć na zawodach?
    7.Czy jest sens stawiać „bogate kule” na bonusa, obok nęconego miejsca?
    Mam nadzieję , że odpowiedzi na moje pytania pomogą również innym adeptom sztuki wędkarskiej .
    Pozdrawiam GiGi.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s