ŁOWIENIE TYCZKĄ NA GWAŁTOWNYCH SPADKACH DNA część 1

Bywają łowiska o różnym ukształtowaniu i nachyleniu dna. Rzadko spotykane , ale jednak występujące są łowiska o silnym nachyleniu dna. Dosyć często występuje taki rodzaj ukształtowania dna na wyrobiskach po żwirowych lub zbiornikach zaporowych przy ścianie czołowej. Samo ukształtowanie dna , przysparza wielu trudności związanych choćby z gruntowaniem , czy położeniem zanęty. Podczas mojej kariery zawodniczej wielokrotnie łowiłem na zbiorniku Turawskim pod Opolem. Dodatkowej  trudności podczas samego gruntowania  przysparzały szczeliny w kamieniach na dnie. Innym łowiskiem na którym występowały gwałtowne spadki był kanał Piastowski. Podczas treningów wybierałem umyślnie stare wyrobiska po żwirowe,  by po pierwsze znaleźć skuteczny sposób nęcenia  ( położenia zanęty) oraz zaprezentowania przynęty . Wielu zawodników łowiących na Turawie wymyślało prześmiesznie wyglądające gruntomierze z drucikami na bokach , obklejało gruntomierze plasteliną lub zawijało gruntomierze w gąbkę . Rozwiązanie całkiem proste i banalne, a zarazem wyjątkowo skuteczne , to zastosowanie kawałka drutu stalowego o długości 10 centymetrów i delikatnie zaokrąglonego z obu stron. Na jednej ze stron zakłada się kawałek wentylka gumowego . Do tego końca zaczepiamy haczyk podczas gruntowania. idealnie pokazuje grunt i szczeliny , nie kleszczy się pomiędzy kamieniami. Po gruntowaniu , wystarczy przesunąć spławik w kierunku haczyka o długość stosowanego drutu. Gruntowanie zarówno w przypadku kamiennego dna jak i całkiem jednorodnego ( przykładowo z piasku) musi być wykonane niezwykle precyzyjnie . Ustalamy stałą pozycję na siedzisku kosza, wędkę trzymamy w stałej pozycji. by nie było to gruntowanie (raz do przodu raz do tyłu) o różnych płaszczyznach. Jest to bardzo istotne, gdyż podczas łowienia musimy pamiętać o tym stałym ustawieniu wędki. Przesuwanie się do przodu będzie powodowało , ze będziemy z przynętą nad dnem , gdy za mocno cofniemy wędkę, będziemy spoczywali z naszą przynętą bardzo na dnie. Inną parą kaloszy jest podawanie zanęty. Tutaj nie ma jednego sposoby ustalonego raz na zawsze. Przede wszystkim uzależnione to jest od głębokości łowiska ,  oraz gatunku poławianej ryby w pierwszej kolejności. O tych sposobach oraz ustawianiu zestawów do połowu w takich warunkach w kolejnym wykładzie.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

Reklamy

REKORD WIZYT NA BLOGU

W dniu wczorajszym został pobity dotychczasowy rekord oglądalności i odsłon na blogu DZIADKA. Kilkukrotnie było to ponad 1900 wizy w ciągu doby. W dniu wczorajszym UNIWERSYTET DZIADKA odwiedziło 2037 0sób. Gratuluję Wam wytrwałości w przyswajaniu wiedzy oraz przygotowań teoretycznych do walki o medale , puchary , tytuły lub tylko skuteczniejszego połowu ryb. Warto przeczytać dzisiejszy wykład  !!!

Pozdrawiam czytelników DZIADEK