CZAS NA DRAPIEŻNIKI

Swój taniec z drapieżnikami zacząłem od pobliskich rzek , krainy pstrąga i lipienia. Dzisiejszy poranek spędziłem nad Krężniczanką. Jak zwykle moja ulubiona przynęta to paprochy RELAX, Mimo zmąconej delikatnie wody po ostatnich deszczach, pstrągi były aktywne. Brały głównie maluchy. Było też kilkanaście uderzeń, były to jednak małe ryby. Największemu ,,kropkowańcowi” zrobiłem foto i do wody !! Fajny spacer i fajne łowienie, gdyż bardzo dawno nie miałem spinningu w ręce.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pstrągi są w doskonałej kondycji, grubaśne i pięknie wybarwione. Liczę , że w kolejnych wypadach za drapieżnikiem , będzie równie dobrze jak dzisiaj.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

Reklamy