POPOŁUDNIOWY WYPAD NAD WISŁĘ

W prawdzie nie było zbyt dużo czasu na intensywne połowienie , ale godzinny wypad nad opadającą po przyborze Wisłę sprawił mi wiele radosci. Przez 20 minut łowiłem na paprochy. i złowiłem kilka małych pasiaków.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zmieniłem wędkę i przynęty na bardzie solidne główki 25gram oraz gumy OHIO. Przez 30 minut bezowocnie miotałem wodę, tracąc po drodze dwie przynęty z główkami. Jednak pod koniec przed samym zmierzchem miałem charakterystyczne sandaczowe puknięcie i kolejne z przyłożenia po którym na haku miałem łuskę z podbrzusza sandaczyka. Spotkałem też dwóch sympatycznych wędkarzy z Lipska , z którymi uciąłem sobie ponad 30 minutową pogawędkę o słabościach i niedoskonałościach naszego PZW. Miło było mi Was poznać i pozdrawiam.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

Reklamy

OKONIE W CENTRUM LUBLINA

Przed wczoraj popołudniem wybrałem się z Krzysztofem (właściciel  lubelskiego salonu wędkarskiego SPŁAWIK) na spacer ze spinningami po Bystrzycy w centrum Lublina. Wybraliśmy delikatne,  okoniowe spinningi maleńkie główki 1-2g i paprochy. Bardzo fajna zabawa. Po godzinnym spacerze każdy z nas miał po około 10 okoni. Połowa z tych rybek była małych rozmiarów natomiast pozostałe to grubaski od 17 do 20 centymetrów. Zabawa przednia oraz przyjemny relaks. Polecam kolegom , którzy mają ochotę pobawić się odrobinę z Pasiastymi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK