WYNIKI TESTÓW SPRZĘTU I ZANĘT W 2016 ROKU

Zgodnie z obietnicą rozpoczynam szerszy opis moich spostrzeżeń z testów sprzętu wędkarskiego , który otrzymałem na początku sezonu od kilku Polskich firm wędkarskich. Jak stali czytelnicy zdążyli zauważyć od wczesnej wiosny kilka razy w tygodniu gdzieś byłem na rybach. Nie wybierałem łowisk komercyjnych ,a rzeki i najpopularniejsze akweny Lubelszczyzny i słowackiej Orawy. Łowiłem w trudnych warunkach pogodowych i wszelakich wodach jeżeli chodzi o ich czystość. Na pierwszy ogień  omówię amortyzatory oraz żyłki HIKARA Grand PRIX firmy TRAPER.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tylko na tej żyłce budowałem w tym roku zestawy do bata i tyczki, również przypony wiązałem tylko na tej żyłce. Miękka ,elastyczna, dobrze trzymająca na węzłach. Tak można by było w skrócie scharakteryzować tą żyłkę. Jednak jest jedna bardzo ważna  zaleta ( czynnik) jest tańsza od porównywalnych żyłek włoskich lub francuskich firm dedykujących swoje wyroby dla zawodników. Podczas łowienia nie stwierdziłem jej skręcania ,nawet po bardzo mocnym nadwyrężeniu na zaczepach lub po holu dużych ryb. Nie występowały też charakterystyczne załamania dla twardych żyłek , które występują po rozwinięciu żyłki ze zwijadełka. Biały neutralny kolor żyłki,  mający duże znaczenie w przejrzystych wodach i wymienione wyżej walory klasyfikują żyłkę w czołówce produktów skierowanych do zawodników. Najcieńsze rozmiary tej żyłki z powodzeniem stosowałem na swoich wędkach podlodowych.  Ten sezon zimowy również będę łowił tą żyłką.  Amortyzatory silikonowe to kolejny bardzo dobry produkt , poprzedni rok testowałem gumy tubowe DUAL. Ten sezon zarówno podczas łowienia delikatnego małych rybek, jak i ciężkiej przepływanki rzecznej , stosowałem amortyzatory 0,8 mm 1 mm i 1,2 mm. Amortyzator 0,8 mm był bardzo skuteczny przy niewielkich rybkach ale sprawdzał się gdy podczas łowienia na haku zaczepiała się ryba powyżej kilograma. Fajny poślizg na wyjściu gumy z teflonu szczytówki oraz minimalne puchnięcie amortyzatora przy długotrwałym kontakcie z wodą to kolejne walory tych amortyzatorów. Bardzo ważne to jest w chwilach, gdy po kilku agresywnych zacięciach  zatniemy delikatnie, a słaby jakościowo  amortyzator blokuje się w teflonie lub szczytówce. Przez cały sezo amortyzatory w topach płukałem dla lepszego poślizgu mieszanką wody i płynu do naczyń LUDWIK. Nic to nie przeszkodziło w zachowaniu ich jakości. Teraz po sezonie amortyzatory zostały wyjęte z korków i topów i umieszczone w celofanowych torebkach , do których wtrysnąłem silikon w sprayu CX 80.

Z czystym sumieniem polecam te dwa produkty firmy TRAPER , zarówno dla zawodników jak i pozostałych wędkarzy. W kolejnym wpisie o innych tegorocznych testach.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s