ZANĘTOWE SPOSOBY I NIEZNANE ROZWIĄZANIA

Jest tyle różnych sposobów konserwacji składników zanętowych i ich wykorzystania , że spisanie tego było by jednym wielkim tomem niezłej książki wędkarskiej. W związku z olbrzymim zainteresowaniem tym tematem podam doskonały sposób na konserwację wielu produktów. Kiedyś opisywałem melasowanie , tym razem zajmę się opisywanym niedawno olejem kokosowym. Tym razem zadanie dla stałych czytelników i domo rodnych twórców własnych zanęt. Olej kokosowy  (może być frytura do smażenia frytek) oczywiście w stanie stałym , podgrzewamy delikatnie  na patelni, gdy tylko się roztopi , zalewamy nim prażoną bułkę tartą, umieszczoną w plastikowej miseczce. Taką sama miseczką ugniatamy naszą masę tak, by tłuszcz nie wydostawał się ponad bułkę. Gdy jego nadmiar mamy na bułce , uzupełniamy jeszcze jej ilość w dolnej misce. Nadal ugniatając by powstała masa utworzyła jeden gruby plaster. Plaster dzielimy nożem na kostki które po zastygnięciu , będziemy mogli dodawać do naszych mieszanek zanętowych. całość umieszczamy w lodówce i po 12 godzinach mamy gotowy półprodukt zanętowy o wytrzymałości kilku miesięcy. Tak samo zróbcie z prażonymi i mielonymi konopiami. po zastygnięciu wrzućcie małą kostkę tych mieszanek do wody i zapiszcie czas ich rozmywania . Opiszcie to w komentarzach . Na pewno zaskoczy to wielu czytelników. W ten sposób można konserwować większość komponentów zanętowych. W kolejnym wpisie o koprze, ten rewelacyjny naturalny dodatek nie tylko nadaje anyżkowego zapachu , ale i doskonale pobudza ryby i przyśpiesza trawienie.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

4 myśli nt. „ZANĘTOWE SPOSOBY I NIEZNANE ROZWIĄZANIA

  1. Z tym olejem kokosowym fajna sprawa muszę przetestować. Od dłuższego czasu swoje własne zanęty konserwuje właśnie w melasie. Super sprawa na rzeki i duże uciągi. Melasa tylko i wyłącznie z cukrowni, większość producentów zanęt moim zdaniem rozcieńcza melasę i mamy płyn melaso podobny o trwałości roku, a jak wiadomo dobra gęsta melasa może stać nawet i 10 lat !!! Jeśli nie macie możliwości zamówić melasy z cukrowni a przeważnie minimalna ilość to kilka ton, polecam melasę od Piotrka Stępniaka jak i od Tomka Nysztala, dobra cena dobry produkt wspaniali ludzie. Dzięki Dziadku, że dzielisz się z nami swoją ogromną wiedzą.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s