SPORT WĘDKARSKI JAKO SIŁA NAPĘDOWA PZW

Unikam takich tematów od początku prowadzenia bloga, jednak najwyższy czas wstrząsnąć świadomością, nie tylko wędkarzy, ale przede wszystkim szerokiej rzeszy działaczy, do których od niedawna i ja   się zaliczam. Rynek producentów wędkarskich,  to poligon doświadczalny , jednak poligon oparty na sporcie. Na zawodach pojawia się najwięcej nowinek sprzętowych, zanętowych i ciekawych przynęt . To zawodnicy wszelkich dyscyplin wędkarskich są najważniejszymi doradcami w wiodących firmach wędkarskich. To właśnie firmy wędkarskie,  są na całym świecie podstawowymi , a czasami jedynymi sponsorami poszczególnych reprezentacji. Zawodnicy startujący na całym świecie w tysiącach imprez sportowych, są SIŁĄ POCIĄGOWĄ ZWIĄZKÓW WĘDKARSKICH !!!

Na zawodach jest najwięcej czynnych uczestników naszego związku wędkarskiego. Żadna działalność statutowa związku nie gromadzi tylu członków , co wszelkie imprezy sportowe. Problem jest w tym , że nie mogą tego zrozumieć wszelakie władze, dla których sport to kula u nogi. Pisząc ten wpis, mam nadzieje na Waszą kreatywność i wszelkie cenne uwagi . Chcę , zrobić coś dla Was i dla Polskiego wędkarstwa. Moim marzeniem jest system rozgrywek na kształt francuski lub włoski, opłaty za startowe na poziomie europejskim, zmiany organizacyjne na wszystkich szczeblach rozgrywkowych i wszystkich dyscyplinach. Kiedyś rada klubów miała wpływ na działalność organizacyjną, dzisiaj jeden lub dwóch ludzi (nigdy nie związani zawodniczo lub trenersko ze sportem) , uzurpuje sobie prawo do wszelakiej wiedzy i mądrości , nie słuchając innych. Wędkarze zawodnicy, każdej soboty i niedzieli uczestniczą w setkach zawodów muchowych, spinningowych, morskich, spławikowych. Dotyczy to zarówno klubów, kół wędkarskich , okręgów jak i wszelkiego typu inicjatyw jak Polska liga spławikowa. Czas koleżanki i koledzy na zmiany, nie może być tak , że brak wyniku reprezentacji na jednej imprezie  , ma być ukarany brakiem funduszy na start w kolejnym roku. To jest skandaliczne traktowanie sportu, a zwłaszcza na najwyższym poziomie jakim jest reprezentacja. Uczestniczyłem w dziesiątkach zawodów międzynarodowych i zagranicznych zawodach , gdzie byłem zapraszany jako gość specjalny. Poznałem strategie, kierunki i intencje innych federacji sportowych. Wszędzie tam jest pomoc sportowi i popieranie wszelkich inicjatyw. Czas zmienić to również w Polsce. Do kierowania sportem na szczeblu krajowym , maja iść ludzie wywodzący się ze sportu,  określonej wynikami i pracą przeszłości sportowej. Niedopuszczalne jest , by głuchota na problemy zawodnicze i organizacyjne trwała latami. Wstyd , że Polskie firmy wędkarskie są sponsorami strategicznymi reprezentacji z innych krajów. Wstyd , że zmusza się trenerów do szukania sponsorów. To związek wędkarski  powinien zadbać o pozyskiwanie sponsorów i przyjazne partnerskie dbanie o nich . To oni dostarczają , kasę ,  sprzęt i odzież poszczególnym reprezentacjom. Na cały świecie o sponsorów się dba i pilnuje by dalej chcieli wspierać sport, tylko w Polsce jest w tym temacie wielki marazm. Mamy wiele ciekawych łowisk , jednak organizuje się tak zwane ,,spędy zawodnicze” by uzbierać najwięcej kasy !!!!

Kończąc, czekam na Wasze sensowne i realne propozycje. Strona z komentarzami jest do waszej dyspozycji. Z mojej strony , przedstawię w najbliższych dniach moją wizję sportu wędkarskiego w naszym kraju.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK