ŁOWISKO KOMERCYJNE I STANOWISKA RYB

Wielu z Was wędkuje na łowiskach komercyjnych. Problemy pojawiają się w połączeniu ogólnej wiedzy wędkarskiej z praktyką takiego łowiska. Stanowiska ryb na takich łowiskach są całkiem inne niż w rzekach i zbiornikach naturalnych. Tryb odżywiania się ryb,  uzależniony jest od warunków i naturalnej zawartości pożywienia oraz innych czynników , do których zaliczamy dokarmianie. Stałe dokarmianie mieszkańców łowisk komercyjnych wywołują opisywany na moim blogu odruch gromadny. Cykliczne nęcenie o stałych porach , przyzwyczaja poszczególne gatunki i egzemplarze do określonych zachowań. Ryby potrzebują pożywienia, w swoim dobowym cyklu odżywiania i odpoczynku. pracują jak swojego rodzaju odkurzacze, czyli systematycznie przeszukują pewne obrane tereny . W naturalnym dużym zbiorniku , jest to wypadkowa pogody , temperatury , oświetlenia i tym podobnych. W zbiorniku komercyjnym o intensywnej obsadzie w ryby, tworzy się konkurencja pokarmowa, wygrywają ją najwięksi oraz najsilniejsi. Wyczyszczenie obszaru z pożywnej porcji pokarmowej obierają nienaturalne miejscówki żywieniowe. Bywa czasami tak , że karpie przesuwają się tyralierą przy samym brzegu , tuż pod nogami łowiącego. Bywa , że ryby wręcz pływają po betonowych płytach umacniających brzegi zbiornika, szukając wodnych porostów, by zaspokoić swoje potrzeby żywieniowe.

Takiego zachowania ryb nie należy się spodziewać po , ,,dzikich” naturalnych zbiornikach. Tam ryby wybierają w większości przypadków naturalne siedliska oraz dogodne obszary do pobierania pokarmu. Reasumując dzisiejszy wykład , na maturalnych zbiornikach i zarybianych zgodnie ze sztuka ichtiologiczną , ryby żerują  w bardziej przewidywalny sposób. Wszelka komercja ma jednak swój urok , większość ryb, bez względu na gatunek to ryby duże lub bardzo duże. Ilość takich łowisk corocznie rośnie i uzupełnia w znaczący sposób Polskie zasoby wodne.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

Reklamy

2 myśli nt. „ŁOWISKO KOMERCYJNE I STANOWISKA RYB

  1. Panie Dariuszu, odnośnie łowisk komercyjnych – na moim ulubionym tego typu łowisku występują kapitalne leszcze i liny (które są moim celem) ale nie są „dopuszczane” do zanęty przez karpie – czy zna pan jakiś sposób, aby zniechęcić karpie do odwiedzania takich miejsc ? – jakiś dodatek, albo aromat, którego karpie nie lubią ?
    Zauważyłem, że nieco mniej brań karpi (na korzyść innych gatunków) występuje przy nęceniu zanętą o zapachu kolendry – może to być specyfika tego zbiornika, bo niestety nie mam żadnych doświadczeń przy stosowaniu tego typu „selekcji gatunkowej”.
    Łowisko ma ciemne, niemal „torfowe”, miękkie dno, głębokość rzędu 110-130 cm, maksymalnie 150 cm – ryby źle reagują (nic dziwnego) na donęcanie kulami – tylko strzelanie robakami/kukurydzą z procy nie płoszy ryb – kubeczka nie stosowałem, gdyż nie łowię tam tyczką.
    Pozdrawiam

    Polubienie

    • Przyznam szczerze , ze nie mam doświadczenia w selekcji karpi i leszczy. Proponował bym przygotować porcję zanęty i przysmaków dla karpi bliżej siebie o 2 metry, a samą ziemię z posiekanym gnojakiem podać na dystansie łowienia i łowić na gnojaka.
      Pozdrawiam DZIADEK

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s