TEST ZANĘTY CZYTELNIKA MOJEGO BLOGA

Ten rok jak żaden w ostatnich 12 latach nie pozwala na obcowanie z wodą i rybami. Tym bardziej jestem zadowolony , że mogłem w końce przetestować zanętę przysłaną przez czytelnika i bacznego ucznia. Opisywałem już wcześniej swoje wrażenia wizualne, dotyczące tej zanęty. Tym razem przyszedł czas na konkretne łowienie. Twórca tej  mieszanki zapewniał , ze łowi tylko na tą zanętę same duże ryby . Nie przesadzał. Oto wynik dzisiejszych połowów.

Zanim wyruszyłem na rzekę Wieprz, przesiałem przez grube sito zanętę , gdyż jej ziarnistość (całe ziarna słonecznika czy kukurydzy) była zbyt bogata. Przesłana torba zanęty ważyła około 1,5 kilograma. Po dokładnym nawilżeniu (przemoczeniu ) dodałem do tej porcji 3 toby 2 kilogramowe ziemi rzecznej Vimba, i całość dokładnie wymieszałem.

Na 4 godzinne łowienie przeznaczyłem 0,5 litra białego robaka grubego oraz 0,25 litra kolorowej pinki. Robactwo uśmierciłem gorącą wodą. Całość zanęty podzieliłem na trzy porcje. Z pierwszej skleiłem 7 kul zanętowych. Pozostałą pozostawiłem na donęcanie. Spoistość mieszanki i kleistość, osiągnąłem jak zwykle dozując odpowiednia ilość wody.

Pierwsze branie miałem po 15 minutach , był to malutki kiełb kolejna ryba to ukleja przyzwoitych rozmiarów po kolejnych 15 minutach zameldował się pierwszy krąp.

Brań nie było zbyt dużo , jednak co 4-7 minut na haku meldowały się piękne krąpie, pomiędzy 200 – 400 gram. Po dwóch godzinach złowiłem pierwszego leszcza , który raczył wyskoczyć z siatki, za kilkanaście minut był też kolejny wielkości średniego krąpia. W trzeciej godzinie złowiłem leszcza za 800 gram , a w 4 godzinie piękny odjazd nie do zatrzymania , jaż lub kleń. Ostatnią rybą był właśnie kleń. Rybki brały zdecydowanie. złowiłem 48 ryb . Super zanęta w/g przepisu DZIADKA oraz z własnymi modyfikacjami czytelnika. Kochany kolego masz 6 z plusem. Na wieprzu nie łowi się na zawołanie tyle grubych krąpi dominują głównie drobiazgi i średniaki. Zanęta zdała egzamin i trzymam kciuki za twoje dalsze próby z własnymi mieszankami.

Pozdrawiam twórcę zanęty oraz czytelników DZIADEK

Reklamy

2 myśli nt. „TEST ZANĘTY CZYTELNIKA MOJEGO BLOGA

  1. Witam Dziadku. Dziękuje za test. Całe życie mieszam zanęty. Ale dopiero odkąd czytam uważnie Twoje rady, wskoczyłem na wyższy pułap. Dalej będę czytał Twojego bloga i uczył się. Pozdrawiam Cię – Twój uczeń Grzegorz Grabowski

  2. I takowego rezultatu oczekiwałem i się nie zawiodłem .Jak już pisałem od kilku lat łowię podobnymi mieszankami i rezultaty są imponujące.Brawo dla twórcy zanęty i testera bo utrwala mnie to w świadomości iż idę w dobrym kierunku.
    ps. nie zalecam testowania tego typu zanęt w zawodach bo to działa w dwie strony -albo wszystko,albo nic (z praktyki na dziesięć zawodów wygrywa się dwa ,ale za to z miażdżącą przewagą ),a w większości NIC !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s