DUŻE PŁOCIE

Środek lata , to właśnie najlepszy okres moim zdaniem na największe białe ryby. Płocie zamieszkują większość naszych wód. Zarówno w rzekach jak i jeziorach są gatunkiem pospolitym , choć nie zawsze dominującym. Mam swoje miejsca ulubione , gdzie co jakiś czas zapuszczam się na piękne płocie. Mimo , że mam złowione setki a może tysiące płoci powyżej 30 centymetrów to właśnie takie blisko 40 centymetrowe , cieszą mnie najbardziej. Szanuję wszelkich znawców połowu tego gatunku , a zwłaszcza okazałych płoci. Wiem dobrze, że mają oni swoje ulubione miejsca i przynęty. Chronią tej wiedzy  jak średniowiecznej twierdzy. Ja podzielę się z Wami , taką wiedza , choć konkretnych miejsc nie będę podawał z uwagi na upodobania płoci do zmiany miejsc żerowania. Jeziora Lubelszczyzny obfitują właśnie w takie płociowe giganty, zwłaszcza te głębokie jezior kryją w swojej toni , przepiękne tak zwane (gruntowe płocie). Musicie ich szukać w bardzo głębokich strefach przydennych , gdzie myszkują z ogromnymi leszczami. na litoral przybywają tylko czasami w ciepłe i księżycowe noce. pozostały czas spędzają na głębokościach od 9 – 14 metrów.

Żywią się mięczakami i skorupiakami. wszystko co jest duże i grube im smakuje, oczywiście z umiarem podczas nęcenia. Makaron świderki lub kolanka  o zapachu anyżowym, arakowym  lub waniliowym i kolorze żółtym to ich przysmak . nęcimy tylko tym makaronem , na który będziemy łowili. Wrzucamy w pole łowienia kilkanaście do 30 takich makaronów. Więcej nie należy sypać gdyż nie przyjeżdżamy karmić ryb a ich złowić. przynętę podajemy na dno tak jak przy połowie leszczy , by nie przesuwała się po dnie. Brania należy przeczekiwać, nie tniemy przy pierwszym zanurzeniu spławika. W przypadku braku brań po godzinie nęcimy kolejną porcją a następnie po kolejnych 30 minutach.  Czasami te wielkie piękne płocie przychodziły dopiero po dwóch trzech dniach nęcenia. Czasami bywało ,że już pierwsze branie  to była właśnie ogromna płoć. Bywały też takie sytuacje , że łowiłem tylko bardzo duże leszcze. W takich sytuacjach opuszczałem łowisko , by zmienić miejsce. Duże leszcze nie dopuszczą do swojej stołówki płoci.

Czasami nęcenie kukurydzą dawało dobre rezultaty, jednak musiała być ona bardzo miękka. Na Słowacji łowię takie płocie od 500 gram do kilograma na gnojaki oraz 6-10 białych robaków. Aby nie sprowadzać w łowisko drobnicy,  nęcę  głównie przynętą jaka będę zakładał na hak.  Te największe przyzwyczajają się do stołówki , jednak potrafią być wyparte przez leszcze i karpie.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s