NOWOŚCI MIKADO W PUDEŁKACH DZIADKA

Trochę zalegam z wpisami , gdyż jak wracam do domu, to już mi się nie chce nawet jeść. Moje wyskoki na ryby , to wygospodarowane od 30 minut do godziny w trakcie mojej pracy. Wczoraj rano odebrałem przesyłkę od firmy MIKADO zawierającą miękkie gumowe przynęty do testowania.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nie nazywano by mnie DZIADKIEM , gdybym nie poszedł z tymi przynętami na ryby. Popołudnie poświęciłem na testy przynęt FURY oraz TSUBANE . Powiem Wam tak, jedna z tych gumek to killer na pstrągi. Przetestowałem sześć kolorów i mimo konstrukcji przynęty identycznej , jeden z kolorów  przypadł lubelskim pstrągom do gustu. Złowiłem 10 sztuk, spadły mi dwa po dobre 40 centymetrów ( chciałem im zrobić zdjęcia w wodzie i się przedwcześnie uwolniły). Miałem około 20 wyjść do przynęty innych pstrągów. Poniżej prezentuje zdjęcia z tych testów.

Ta rewelacyjna gumka to MIKADO TSUBANE o długości 5 centymetrów . Przynęta o numerze koloru 504.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

Z PAPROCHAMI RELAX PO PSTRĄGI

Niezawodne paprochy RELAX nadal skuteczne na lubelskie pstrągi. W dniu dzisiejszym atakowałem pstrągi na Bystrzycy. Efekt końcowy to trzy wyjęte , wszystkie powyżej 35 centymetrów. Poniżej kilka fotek z dzisiejszego dnia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten ostatni zanim trafił do podbieraka nieźle mnie  ,,z  błotem zmieszał”. Wszystkie ciuchy do prania.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

INTRUZI Z RZEKI GÓRSKIEJ

Czasami tak się zdarzy ,że złowię okonia lub kilka. Tym razem podczas spaceru za pstrągami . złowiłem jeszcze innych nieproszonych gości. Najpierw padł ładny pstrąg 36 centymetrów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nie zawsze zdjęcia ryby w wodzie wychodzą. Tym razem nie przestawiłem funkcji aparatu i zdjęcie portretowe wyszło kiepsko.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dziki potokowiec to jest to, zawsze walka z tą ryba daje wiele satysfakcji.

Po tym pstrągu zdołałem przejść około 20 metrów i miałem kolejnego o podobnych gabarytach, jednak spadł przed podebraniem. po kolejnych 20 metrach zaskoczenie. Po walce wiedziałem , ze nie jest to pstrąg . Popatrzcie na tego intruza. Ten to sieje spustoszenie w narybku pstrąga.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na koniec dzisiejszego spaceru kolejny intruz , tym razem to mały tęczak.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wieczorny spacer nad rzeką w wiosennej atmosferze,OLYMPUS DIGITAL CAMERA przy krzyczących na niebie czaplach w przelocie na północ.

Pozdrawiam czytelników i Wam tez życzę wielu wrażeń podczas wędkarskich wypadów.

DZIADEK

 

PSTRĄGOWE POPOŁUDNIE

Dzisiejszy spacer po brzegach Krężniczanki, zaowocowało wyholowaniem trzech pięknych pstrągów. Z uwagi na bardzo niski stan wody w rzece, strągi obrały typowe w tych sytuacjach miejsca. Głębsze ( 40-60 centymetrów) rynienki położone w bezpośredniej bliskości korzeni drzew lub zawad podwodnych , to typowe w takich sytuacjach miejsca przebywania  pstrągów. Takie miejsca gwarantują rybom zarówno bezpieczne schronienie oraz dobre siedlisko do odżywiania się na przykład kiełżem lub larwami chruścika.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czasami warto  zrobić zdjęcie pięknie walczącym pstrągom, zanim ich podbierzemy . Ich ubarwienie w naturalnym środowisku jest cudowne. W zadawanych pytaniach dotyczących moich obfitych połowów spiningowych , zawsze pytacie o przynęty. Czasami zdarzają się złośliwości , typu ,,jaka przynęta taka ryba” lub ,,fotografujesz się tylko z małymi rybami”. Koleżanki i koledzy. Bloga nie prowadzę dla splendoru lub zaistnienia. Ja , jak kiedyś napisałem , jestem w pełni spełnionym zawodnikiem ,trenerem, wędkarzem i człowiekiem. Bloga prowadzę,  by Was czegoś nauczyć i przekazać wiedzę . Wiedzę której nie otrzymacie z książek , lub artykułów z prasy. Jeżeli łowię na maleńkie główki, małe przynęty oraz cienkie żyłki, to widocznie tak należy robić by łowić skutecznie drapieżniki. Nikt nikomu nie zabrania stosowania innych przynęt skierowanych do określonego gatunku. Jednak ja proponuję łowienie skuteczne. Skuteczne , to takie , które zwiększa szanse złowienia czegokolwiek lub jest najbardziej podobne do naturalnych pokarmów występujących gatunków lub wielkości zamieszkujących ryb. Wiele lat temu , gdy testowałem wykonywane przez siebie woblerki pstrągowe, najczęściej atakowanym był ten, który barwami i wielkością przypominał ciernika, a nie strzeblę i pstrąga. Wszystko za sprawą naturalnych pokarmów pstrągów w tej rzece. Przecież na płotki nikt nie wybiera się z kartoflem ( ziemniakiem ) na haku. Wybieramy przynęty , które dają szanse na największą ilość brań. Na nizinnych  rzekach pstrągowych , na których łowię , stosuję tylko dwa najmniejsze rozmiary twisterków oraz maleńkich miękkich przynęt. Na rzekach dużych łowię, tylko i wyłącznie na muchę i tylko na much wykonane przez siebie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten mieszaniec na fotografii zaatakował maleńką przynętę FISH – FRY  MIKADO . Przynęta w całości ma 5,5 centymetra . Ja skróciłem ją do 4,5 centymetra i założyłem na 1 gramowej główce TRAPER.  Dzisiejszy wieczór zakończyłem kolejnym pięknym pstrągiem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

DZISIEJSZY TŁUSTY PSTRĄG

Wykorzystałem 30 minut przerwy w pracy na spacer nad Krężniczanką. Złowiłem tłustego ,,kropkowńca”, oraz jeszcze jeden o podobnym wymiarze spadł mi przed podebraniem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Lubię takie przerwy w pracy i miejsce w jakim mam firmę. Połowę dnia padał deszcz, po południu zrobiło się chłodno i pstrągi się ożywiły.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

WIELKI PIĄTEK – WIELKI PSTRĄG

Pisałem kilka dni temu, że pojawienie się maleńkich pstrążków jest oznaką, że te wielkie pstrągi  zaczną opuszczać swoje kryjówki w  podwodnych korzeniach pni drzew. Opisuję na blogu te informacje , by uświadomić Wam jak wiedza  i wieloletnia obserwacja ryb i ich zachowań , pomaga w następnych latach w osiąganiu wędkarskich sukcesów. Dzisiaj wybrałem się kolejny raz na te wielkie. Pierwszy złowiony , nie był gigantem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wystartował do paprocha spod korzeni i główka wraz z twisterem były w całości w pysku ryby. Wypuszczają go do wody uśmiałem się jak dawno mi się to na rybach nie zdarzyło. Pstrą wolno odpłynął,  i gdy poczuł nurt momentalnie popłynął w moim kierunku by schować się w korzeniach z których wyszedł w czasie ataku na gumę. Pięć kolejnych brań, to pudła atakujących ryb. Przedzierając się przez gąszcze krzaków i zarośli , znalazłem piękną rynnę przepływającą wewnętrznym zakrętem rzeki obok starego drzewa z korzeniami w wodzie. Pierwszy rzut za pień drzewa i kapitalny atak pstrąga. Natychmiastowe wybieranie żyłki ze szpuli i piękne bączki kręcone kilkanaście metrów od miejsca , gdzie uderzył. Teraz dopiero rozpocząłem ostrożny hol ryby , bacząc by nie mogła schować się w podwodnych korzeniach. Po kilku minutach podebrałem piękną sztukę o długości 45 centymetrów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W wielkiej paszczy widać 1 gramową główkę i koniec ulubionej gumy. Maleńka główeczka i twisterek to o tej porze roku najskuteczniejsza przynęta spinningowa.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dzisiaj są imieniny mojej żony Marioli . Telefon i pytanie , czy przygotować Ci kochanie pstrąga w śmietanie z pieprzem ??? Odpowiedź twierdząca. Pstrą wpisany do rejestru. Jeszcze kilka fotek przy niezawodnym sprzęcie i miarce i powrót do firmy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

DZISIEJSZE PSTRĄGI NA PAPROCHY RELAX

Dzisiejsza ucieczka z pracy, była obfitująca w brania dużych pstrągów. Pierwsze trzy ładne pstrągi wyszły na najmniejsze paprochy RELAX w ulubionym przez nie kolorze ,, młodej kłódki” seledynowym. Czwarty z kropkowańców trafił,  jednak zmuszony byłem do wyprowadzania go do rynny , gdyż brnął w kierunku swojej kryjówki w korzeniach czarnej olchy. Zbyt długo z nim walczyłem i sprawiedliwość pozostała po jego stronie. Wrócił tam , skąd wyszedł , czyli w korzenie drzewa. Po przejściu kilkudziesięciu metrów , wpadłem po pas w bobrzą norę . Zanim się wygramoliłem , zauważyłem w oddali wyjście dużego pstrąga. Cichutko udałem się w to miejsce i po pierwszym rzucie miałem co fotografować.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Słonecznie i zimno.

Po kilkunastu minutach miałem na haku kolejnego pstrąga zapewne około 40 centymetrów. Ten wypiął się dość szybko. Dalej szukałem choćby maleńkiej rynienki w pobliżu dużych drzew, których korzenie wrastają w wodę. Znalazłem i cierpliwość została wynagrodzona. 43 centymetry  mięsa, szybka sesja fotograficzna i rybka do wody. Piękny szeroki pstrąg o ciekawym srebrzystym ubarwieniu. Sprzęt jak ostatnio , więc nie opisuję.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Muszę koniecznie , zrobić sobie wysięgnik do aparatu fotograficznego , gdyż robiąc sobie samemu zdjęcia tych dużych ryb nie obejmuje.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

 

FAJNA PRZERWA W PRACY

Z uwagi na nawał zamówień i realizację kontraktów, mam mało czasu na dłuższe wędkowanie. Dzisiejszy dzień wykorzystałem podwójnie, na pracę oraz wędkowanie. Proces lakierowania spławików odległościowych jest czasochłonny, a schniecie poszczególnych warstw jest precyzyjnie wyliczone by ich powierzchnia była gładka i bardzo mocna (wodoodporna i zgniotoodporna ).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wiedząc,  że mam godzinę do kolejnego procesu zanurzeń, wsiadłem w samochód i pojechałem nad rzekę. Wybrałem odcinek na którym jest dużo starych pni drzew i korzeni podwodnych. Po 15 minutach łowienia miałem wyjście kapitalnego pstrąga , jednak pomylił się i nie trafił w gumę. Mimo kilkunastu rzutów pod to samo drzewo już nie powtórzył uderzenia. Po kolejnym kwadransie kolejny strzał. Tym razem zapiął się i DZIADEK po precyzyjnym holu, podebrał pięknie wybarwionego ,,kropkowańca”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pięknie wyciągał żyłkę z mojego Black Stone MIKADO, bo hamulec w kołowrotku to podstawa bezpiecznych holi ryb. Złowiłem go (jak zwykle) na paprocha RELAX biała perła z brokatem przebarwionym na seledyn, główka 1 gram TRAPER  , żyłka 0,12 Ultraviolet MIKADO,  resztę znacie bo już opisywałem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

To zdjęcie dedykuję tym kolegom , którzy twierdzą , że na małe przynęty uderzają tylko małe ryby. Tylko małymi przynętami zmusicie do zainteresowania słabo żerujące drapieżniki. Powtarzam jak zaklęcie, łówcie delikatnymi przynętami i sprzętem.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

DZISIAJ BRAŁY SAME MALUCHY

Dzisiejszy popołudniowy wypad na pstrągi , był całkiem udany. złowiłem 5 sztuk . Wszystkie pstrągi to maluchy !!! w końcu stały się bardziej aktywne, jest to znak , że muszę odwiedzić moją miejscówkę z dużymi pstrągami . Trzymają się podwodnych korzeni w starych zwalonych pniach drzew. Zaczynają wychodzić z tych korzeni , gdy zaczynają żerować małe pstrągi. Obserwowałem taką zależność przez 20 lat. Dzisiaj łowiłem spiningiem własnej konstrukcji i wykonania., kołowrotek BLACK STONE MIKADO, żyłka Ultraviolet 0,12 MIKADO, główki TRAPER 1,5 g , paproch biała perła z brokatem RELAX. Poniżej fotorelacja z dzisiejszego dnia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

DZISIEJSZE PSTRĄGI Z BYSTRZYCY

Dane mi było dzisiaj spędzić tylko 20 minut nad rzeką. Ważny telefon i musiałem się ewakuować  do firmy. Jednak te dwadzieścia minut wykorzystałem w pełni. Pierwszy pstrąg padł po kilku minutach. Taki niewielki około 30 centymetrów, ale walczył w wartkiej rynnie niczym ,,rasowy rumak”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Trochę się skaleczył w podbieraku , zahaczając pokrywą skrzelową o obręcz podbieraka. Kilka minut i spadł mi maluch około 20 centymetrów. za chwilę kolejny malec spudłował mijając się  z gumą. na koniec krótkiego wypadu jeszcze jeden wylądował na brzegu. Fajny długi hol , gdyż uderzył zaraz po tym jak paproch wpadł do wody.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kto wie, ile bym złowił dzisiejszego popołudnia , gdybym nie musiał opuścić łowiska ??? Jutro tam wracam , chyba , że będzie deszcz chlapał.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK