NOWOŚCI NA SKLEPIE VIMBA

Poszerzyłem ofertę sklepu Vimba o testowane w ostatnich latach produkty oraz sprzęt, którego używam lub stosuję. Nie zawsze będą to najdroższe marki europejskie ( bo drogie nie oznacza dobre), będę  wprowadzał produkty dobre , sprawdzone a przede wszystkim Polskich producentów i przedstawicieli. Pojawiła się testowana z powodzeniem , żyła ASSO ULTRA, produkty firmy MatchPro . Zwłaszcza zanęty , które wielokrotnie chwaliłem i testowałem . Wprowadziłem też zupełna nowość super tania zanętę w opakowaniach 2 kilogramowych firmy MatchPro SPECJALIST.

Przez  pierwszy miesiąc kupujący produkty MatchPro będą mieli 10 % rabatu,  który będzie premiowany wyrobami firm MatchPro oraz Vimba !!!

Testy nowej zanęty SPECJALIST już niebawem !!!!

 

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

 

 

KŁOPOTY Z ANTENKAMI DO PANCERNEGO

Miałem kilka uwag ( na tysiąc sprzedanych spławików) dotyczących pękających, a co za tym idzie spadających antenek 3,5 mm z poliwęglanu. Poliwęglan jest materiałem bardzo lekkim, jednak jednocześnie bardzo kruchym. Z uwagi na ten fakt jeszcze raz powtarzam nabywcom tego spławika , że właśnie tą antenkę należy zakładać ostrożnie z czuciem , ale na tyle mocno by dobrze się trzymała na adapterze. Pęknięta na dole antenka nadaję się do dalszego użytku, należy obciąć nożyczkami miejsce pęknięcia na rurce poliwęglanowej o 1 mm powyżej pęknięcia. Jest jednak inny sposób na zabezpieczenie takiej antenki. Potrzebujemy czarną taśmę izolacyjną.

Owijamy taśmą izolacyjna  koniec antenki od strony pustej i nawijamy tej taśmy 1,5 obrotu ( czyli 1,5 obrotu po obwodzie antenki) i tak zabezpieczona antenka nie utraci swych właściwości a jednocześnie trwale zabezpieczy nam poliwęglanowa antenkę przed wypadaniem nawet po pęknięciu.

Poszukuję producenta takich antenek z elastycznego plastiku. Jeżeli chodzi o grubsza 5,5 mm antenkę, to należy bez obaw o pęknięcie , nasuwać ja bardzo mocno i głęboko na adapter. Plastik z , którego jest wykonana jest bardzo mocny i elastyczny.

Myślę , że w jakimś stopniu pomogłem w rozwiązaniu potencjalnych problemów.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

O WIOSENNYM NAJADANIU SIĘ RYB

W poprzednim wpisie wspominałem o wiosennym obżeraniu się ryb planktonem i innymi drobnymi zwierzątkami podwodnymi. Właśnie w tym okresie wszelkie stworzenia są drobniutkie i okresie wstępnej fazy rozwoju. Rozwielitki i widłonogi to podstawowy pokarm  ryb drobnych oraz młodych roczników karpi , brzan i innych ryb filtrujących skrzelami. Muliste dno zamieszkują ochotkowate oraz rureczniki. Błotniarką żywią się karpie, liny i karasie. W bystrych rzekach króluje kiełż zdrojowy , którym objadają się głównie ryby łososiowate, ale jest to również przysmak płoci jelcy, kleni i jazi. Innym składnikiem żywieniowym rybek ,jest ośliczka i chruścik. Przy takiej mnogości podwodnej fauny , nasze ryby mają w czym wybierać i czym się objadać. Zanim to wszystko wyfrunie i zmieni swoją postać w dorosłe osobniki, to jest czas podzielony na wiosenne przebudzenie ryb, obżarstwo, amory , głód po seksie i trudnym porodzie . Nie tylko ja przestrzegam  przed wiosennym przekarmianiem ryb , piszą o tym inni autorzy książek oraz artykułów. Pisałem kilka lat temu o miejscach wiosennego bytowania ryb, jak pamiętacie wskazywałem strefę przybrzeżną. Dzieje się tak z dwóch powodów, pierwszy to cieplejsza woda w tej strefie zbiorników, a co za tym idzie większa ilość drobnoustrojów, a drugi dogodniejsze warunki termiczne dla ryb.

Za taką ośliczką ugania się drobnica  w wiosennych wodach. Pisałem tez, aby zainteresować wiosenne rybki , musimy stosować mieszanki smużące i delikatnie pracujące. Myślę , że tym wpisem uzupełniłem w sposób zrozumiały, poprzedni wpis oraz Waszą wiedzę.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

WIOSENNE WODY

Wraz z topnieniem lodu na jeziorach i spływaniem kry rzekami, następuje stopniowe ocieplanie się wód w tych zbiornikach. Kolosalny wpływ ma na to nasze słońce. Ziemia i powietrze nagrzewa się najszybciej, jednak woda znacznie wolniej i w różnym stopniu. Stopień ten uzależniony jest od głębokości zbiornika, jego obszaru, otoczenia, dopływów i odpływów wody ze zbiornika. Najwolniej ogrzewają się rzeki oraz głębokie zbiorniki otoczone górami lub lasami. Woda ogrzewana jest przez powietrze, oraz stykanie się z nagrzanymi brzegami, ale najbardziej przez promienie słoneczne. Różne warunki geograficzne położenia zbiorników w Polsce powodują, znaczne różnice w pierwszym przystąpieniu do żerowania ryb, odbijają się na naszych wynikach wędkarskich. Im woda bardziej się ogrzewa , tym bardziej wzrasta ilość fitoplanktonu oraz zooplanktonu. Pierwszy ma wpływ na żerowanie ryb roślinno żernych, a zwłaszcza drobnicy , drugi natomiast jest składnikiem pokarmowym drapieżników . Płytkie małe zbiorniki już w tydzień po zejściu pokrywy lodowej zaczynają ,,kipieć” życiem. W tym czasie w głębszych jeziorach ryby niemrawo zaczynają gromadzić się w strefie przybrzeżnej. Pierwsze skuteczne połowy na rzekach , będą miały miejsce w strefie przybrzeżnej i partiach rzeki o leniwym nurcie i płytszym dnie. Nawet, jeśli przeczytacie setki artykułów o zanętach i ich zastosowaniu, nie osiągniecie sukcesu nie znając wyżej opisywanych zagadnień. Im większa jest temperatura wody tym więcej pojawia się fitoplanktonu oraz zooplanktonu – jest to równoznaczne z coraz większą aktywnością ryb. Ryby jako gatunek zmiennocieplny same dostosowują się do otoczenia, im cieplej tym ich przemiana materii jest szybsza , a zarazem większy apetyt. To wszystko rozgrywa się w najcichszym środowisku , jakim jest woda. Wiosenne połowy to okres jak ja go nazywam ,,indiańskiej zabawy” .  Już wyjaśniam , o co chodzi. Ryby po zimowej ciszy odzwyczajone od wszelkich hałasów , są wczesną wiosną bardzo wrażliwe na wszelkie dzięki, z tej przyczyny do brzegu należy podchodzić bardzo cicho ( skradamy się jak indianie w mokasynach), i zachować również stosowną ciszę podczas rozkładania sprzętu.  Kolejny czynnik, który reguluje apetyt ryb, to wszelkie drobnoustroje zamieszkujące nasze wody i ich dno. W okresie zimowym zaczynają dopiero się rozwijać , ale zmniejszony metabolizm ryb nie ma wpływu w tym okresie na ich znaczne spożycie. Wiosną gdy ryby zaczynają wstępne żerowanie, zjadają tych wszelkich ustrojów miliardy, z są bardziej nasycone. Wędkarze tłumaczą to słabym pobieraniem pokarmu , nic bardziej mylnego. Ryby mają pod dostatkiem pożywienia i trzeba nie lada sposobu,  by ich zachęcić do współpracy. Dzieje się tak do momentu ich masowych rójek i opuszczaniu środowiska wodnego. Ten okres to koniec wiosny i całe lato. Całe towarzystwo opuściło dno i wody , teraz rybom brakuje pożywienia i zaczynają bardzie ochoczo pobierać podawane przynęty i zanęty, czasami nawet bardzo agresywnie. Kolejny wiosenny problem , który powoduje zachwianie żerowania u ryb , to okres kiedy poszczególne gatunki gromadzą się w stada i zaczynają ciągi na tarliska. W tym okresie nie myślą o jedzeniu, tylko o amorach. Na to nie mamy wpływu i proponuję dać im spokój, gdyż i ja nie chciał bym by mi ktoś w tym przeszkadzał. Wiosna jak już kiedyś pisałem to okres , ciemnych , drobnych, i smużących mieszanek bez wyraźnych zapachów lub pachnących bardzo delikatnie. Więcej  można zwojować dobrym świeżym i odpowiednio dobranym mięsem , niż przemyślnymi mieszankami zanętowymi. Podsumowując , czytajcie wodę , stosujcie się do zaleceń , a łowienie wiosną przyniesie wiele satysfakcji.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

NOWY TRENER KADRY NARODOWEJ W WĘDKARSTWIE SPŁAWIKOWYM

Przedstawiam Wam, choć w zasadzie nie muszę , bo wiele wpisów w moim blogu dotyczyło jego osoby. Janusz Smalec – nowy trener kadry narodowej w wędkarstwie spławikowym , to mój bliski przyjaciel. Mimo różnicy wieku, a znamy się ponad 30 lat, darzymy się zaufaniem oraz obopólną gotowością do wszelkiej pomocy. Mimo , ze pisałem o nim na blogu , przytoczę kilka niezbędnych informacji. Poznałem go jako małego chłopca , przyprowadzonego za rękę przez ojca Stanisława na zawody. DZIADEK w tym czasie, był członkiem kadry okręgu w wędkarstwie spławikowym i wspomniany Stasio (ojciec Janusza) również był zawodnikiem tej kadry. Mały Januszek , szybko zdobywał szlify wędkarskie pod okiem ojca, i już po kilku latach był czołowym juniorem okręgu lubelskiego. Czas mijał, Janusz trafił do wojska, ale nawet na przepustce odwiedzał nas na zawodach , które odbywały się na zalewie Zemborzyckim. Gdy założył rodzinę, niezapomniane chwile do wspomnień przeżywaliśmy nad brzegiem Wisły. Kasia jego żona , opiekowała się leżącą na kocyku córeczką Karoliną (dzisiaj pani magister inżynier architekt), a my z Januszem trenowaliśmy tyczkami  przepływankę. Czas mijał ja, startowałem w klubie MIKADO ABRAMIS, pewnego dnia doszliśmy do wniosku , że przydała by się osoba , która by przekazywała nam wiedzę o tym co dzieje się w sektorach. Wymyśliłem , że taką najlepszą osoba będzie Janusz. Tak się zaczęła jego przygoda z trenerką. Lata mijały, i przyszedł dzień klubowych mistrzostw Polski, gdzie Janusz pokazał cały kunszt , trzeźwego i chłodnego myślenia oraz przebiegłości , podpowiadając nowe rozwiązania zawodnikom w dwóch kluczowych sektorach. Mistrzostwo wygraliśmy , a Janusz wylądował w wodach kanału Szymońskiego wrzucony przez naszą drużynę. Gdy skończyła się moja przygoda ze sportem wyczynowym , najpierw Janusz zastąpił mnie w drużynie, a następnie, gdy zostałem trenerem kadry narodowej kobiet, poprosiłem go o współpracę i objęcie funkcji drugiego trenera.

smalec

Tak przez trzy lata i mistrzostwa , Janusz wnosił do wspólnej pracy wiele nowatorstwa i błyskotliwych rozwiązań. Mój czas się skończył , a Janusz poświęcił się budowaniu wraz z Bogusławem Brudem powstającej drużyny nowego klubu BOLAND. Jako zawodnik, plasował się w ostatnich latach w ścisłej czołówce Polskiego wędkarstwa spławikowego. Jest jeszcze jeden watek naszych wspólnych dokonań. Janusz jak niewielu wie do doskonały zawodnik podlodowy. Razem zdobyliśmy 5 medali mistrzostw Polski w wędkarstwie podlodowym. Zawsze wysoły , zawsze pomocny innym , jednak zawzięty i wymagający partner. Jestem bardzo szczęśliwy , że po epoce pełnej sukcesów kadry narodowej dowodzonej przez innego mojego kolegę, Andrzeja Borkowskiego, następuje kolejny trener z tak zwanej ,,lubelskiej szkoły trenerskiej”. Życzę Ci Janusz wielu wspaniałych chwil i cierpliwości. Jak znasz moje powiedzenie , zawody wędkarskie to nie koncert życzeń. Mi jest miło , ze to Ty zostałeś trenerem , choć trudny to kawałek chleba, to wiem że podołasz. TRZYMAM KCIUKI I PEWNIE RESZTA CZYTELNIKÓW TEŻ.

DZIADEK

PODSUMOWANIE OPINII CZYTELNIKÓW BLOGA DOTYCZĄCYCH PRODUKTÓW VIMBA

Wiele telefonów, maili, oraz komentarze na blogu będą dla mnie wskazówką i pomocą przy dalszej produkcji . Zapewne interesuje Was co zamierzam zmienić lub poprawić. Od ,,wczoraj” wszelkie metalowe i szklane anteny będą miały znacznie mocniejszy kolor czerwieni. Będzie to kolorystyka bardziej pomarańczowo- czerwona. Jeżeli chodzi o grubości szklanych i metalowych antenek, to (diabeł tkwi w szczegółach) , Technologicznie zaprojektowany spławik do określonej metody, ma dostosowaną do typu połowu antenkę. Aby uzyskać czułość i delikatność spławika musimy stosować cieńsze antenki. Przy bardzo słabych braniach takie spławiki , są jedynym lekarstwem na skuteczny połów. Długość antenek jest nie przypadkowa. Określone modele mają zastosowane odpowiednie średnice i długości antenek. Temat przecinającej korpusy spławików żyłki, to jest generalnie pośpiech i brak dbałości o spławik i żyłkę danego użytkownika. Nic takiego nie będzie miało miejsca , gdy przed przesunięciem po żyłce spławika , przesuniecie ,,igielitki”  lub rurki silikonowe na sam dół kila i dokonacie dopiero  przesunięcia lub korekty jego położenia na zestawie. Opatrzę to w przyszłości stosownym rysunkiem. Na specjalne życzenie Jacka, mojego kolegi z Gorzowa, Popracujemy nad zmianą dolnej krawędzi liścia, ale najpierw przetestuję takie rozwiązanie na wodzie.  Rozumiem Wasze uwagi w temacie spławików do przepływanki , a dotyczące rurki zamiast oczka. W ofercie mojej firmy jest taki spławik, zarówno na wody stojące jak i płynące. Pierwszy to V-carp1 , niech nie myli Was nazwa carp , Jest doskonały na wszelkie łowienie w trudnych warunkach i w bardzo szerokim zakresie gramatur ),2/0,4/0,6/0,8/1/1,5/2gramy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na rzeki jest w ofercie mojej firmy spławik V-bolo2 , tutaj również nazwa nie jest wyznacznikiem . Tym spławikiem jak żadnym innym z oferowanych na rynku, możecie łowić na rzekach i kanałach , dostosowując kształt korpusu do panujących warunków oraz upodobań. Zakres gramatur w ofercie jest bardzo bogaty i kończy się na 8 gramach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tym spławikiem możecie łowić tyczką, batem , bolonką nawet odległościówką.  Temat załatwiony . Mam w ofercie coś, czego nikt nie posiada, a przewaga , to centralnie przechodząca rurka , co powoduje wysokie umieszczenie wyjścia żyłki z korpusu oraz jego funkcjonalność. Wypadające oczka ze spławików , to raczej setna promila w moich spławikach. Użytkownicy nigdy nie uskarżali się na ten element spławika i stąd moje zdziwienie. Kolory antenek , to kluczowa sprawa podczas produkcji większych ilości spławików. Wszyscy moi kontrahenci s którymi współpracuję już drugą dekadę zamawiają spławiki z czerwoną antenką. Handlowcy zamawiający spławiki wręcz proszą, by nie dawać im żółtych bo słabo schodzą, (nikt nie chce magazynować towaru na półkach sklepowych i magazynowych , tylko nim obracać). Tym razem wychodząc na przeciw Waszym postulatom , wprowadzę na jakiś czas do sklepu Vimba, wszelkie rodzaje antenek  do spławików w tym żółte fluo. Gdy po dwóch miesiącach zainteresowanie będzie nikłe, wycofamy te artykuły ze sprzedaży. Pytania , dlaczego w tym lub innym miejscu w Polsce nie można kupić spławików Vimba , trzeba kierować do konkretnych sklepów. My prowadzimy współpracę z każdym sklepem który przyjmuje nasze warunki . Dziękując Wam za wiele ciepłych i pozytywnych słów dotyczących naszych wyrobów, powiem , że Wasza pomoc i uwagi są cenne i mają Wam pomóc a mi wskazać kierunek – czyli jakość, trwałość i cena.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

TROCHĘ O NOWYM SPŁAWIKU ODLEGŁOŚCIOWYM

Nowym użytkownikom nowego spławika odległościowego oraz pozostałym czytelnikom prezentuję kilka ważnych szczegółów związanych z użytkowaniem tego spławika. Dociążenie regulowane odkręcane , czyli tak zwana główka jest wę wszystkich gramaturach  tego modelu , TAKIE SAME !!! Możemy go zastosować do każdego  ,, PANCERNEGO” spławika  bez względu na gramaturę. Zastosowane talerzyki , w zależności od gramatury spławika mają wagi 2gramy, 1 gram i 0,5 grama. Zapewne ułatwi to Wam płynną i dostateczną regulację obciążenia potrzebnego na żyłkę , oraz dostosowania zestawu do głębokości i rodzaju połowu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Należy pamiętać o okresowym konserwowaniu gwintu główki za pomocą wazeliny technicznej lub lepkiego oleju silikonowego , by uniknąć problemów z odkręceniem zaśniedziałych gwintów.

Antena przelotowa posiada specjalny otwór , którym podczas ustawiania się spławika na wodzie wpływa woda , by nie tworzyć wypornej pustki a jednocześnie umożliwia jej natychmiastowe wypłynięcie z antenki podczas zacięcia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Podczas zakładania na adapter wspomnianej antenki trzymamy ją tak jak pokazane jest na fotografii i ciasno wciskamy na adapter. Zawsze wycięte otwory przepływowe mają być u dołu , czyli bliżej adaptera. Plastik antenki jest elastyczny i nie ma obaw przed jego pęknięciem.  Prawidłowe zamontowanie anteny pokazane jest na fotografii poniżej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W zestawie, który otrzymuje kupujący jest spławik oraz dwie anteny  czerwone fluo, po jednej  3,5 mm oraz 5,5 mm i dodatkowo w promocji  dla pierwszych 100 kupujących żółta fluo  plastikowa o średnicy 1,8 mm. W sklepie można zakupić za ,,dosłownie grosze ” dodatkowe antenki fluo żółte w rozmiarach 3,5 mm oraz 5,5 mm.

PRZYJEMNEGO UŻYTKOWANIA ŻYCZY DZIADEK !!!

 

SUPER AMORTYZATORY W SUPER CENACH

Niebawem pojawią się w sklepie Vimba nowe produkty. Między innymi będą to amortyzatory gumowe i lateksowe . Juz teraz zdjęcia tych produktów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W ofercie będą rozmiary 0,6/0,8/1/1,2 mm.

Pojawia się też materiały do samodzielnej produkcji spławików, jak korpusy z balsy , antenki, oczka, dolniki z metalu , szkła i węgla, zestawy zapasowych antenek do spławików odległościowych.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

 

ODLEGŁOŚCIOWY VIMBA W TELEGRAFICZNYM SKRÓCIE

Miał być mocny i niezawodny. Tu tkwi cała istota tego spławika. Wiele warstw lakieru odpornego na wodę, uderzenia i zgniecenia. Uniwersalny adapter górnej części anteny przystosowany do montażu 3 wielkości oraz modeli anten . Anteny spławika przystosowano do wielu zastosowań i łowisk. Podstawowa to poliwęglanowa antena pusta w środku o długości 6 centymetrów i średnicy 3,5 mm.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mocowana na trzpień adaptera frezowany stożkowo i znacznej chropowatości , by uniemożliwić spadanie anteny podczas rzutów oraz uderzeń o wodę.

Kolejna antena, to plastikowa, elastyczna , pusta w środku, z dodatkowym podłużnym otworem do swobodnego  przepływu wody . Polecana do zastosowania podczas łowienia na dalekich dystansach. Jej średnica 5,5 mm , umożliwia obserwację brań na znacznych odległościach. Jest montowana na środkowej części adaptera. Zastosowanie rurki (tak zwanej termo-kurczliwki) , ma kilka zadań , między innymi ciasne pasowanie wspomnianej antenki.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wspomniana rurka termo, zabezpiecza adapter przed wyłamaniem z końcówki pawiego pióra ,chroni złącze adaptera i pawiego pióra przed penetracją wody, wzmacnia uchwyt najgrubszej anteny na adapterze. Trzecia antenka ,to cienka plastikowa ,  o średnicy 1,8 mm do połowu na bliższych odległościach podczas słabych brań lub połowu drobnicy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Spławiki sygnowane z logo VIMBA, będą w sprzedaży z trzema wspomnianymi antenkami ,w kolorach jak na wyżej zamieszczonych zdjęciach. Będzie można oczywiście dokupić zestawy zapasowych wymiennych antenek  w kolorze żółtym. Sygnowane z logo GÓREK , będą posiadały dwie pierwsze , wspomniane antenki.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK