MISTRZOSTWA KOŁA BARRAKUDA LUBLIN

Pierwszy raz jako prezes miałem okazję poprowadzić mistrzostwa koła w wędkarstwie podlodowym. Jak przystało na prezesa sam również wystartowałem by dodać otuchy startującym. Atmosfera wspaniała, pogoda iście zimowa z delikatnym mrozikiem. Dwie tury po 2,5 godziny to istny maraton na lodzie. O godzinie 8 rano zaczęła się walka , w roli głównej trzech zawodników Klubu Sars-Barrakuda Lublin, którzy reprezentują od lat okręg lubelski na Mistrzostwach polski, Michałkiewicz Grzegorz, Rapa Michał, Boguszewski Andrzej. Tak jak ich wymieniłem , tak tez zakończyli całodniowe zmagania  na lodzie. Największą wagę jednej tury miał Grzegorz Michałkiewicz,  złowił 95 płotek o wadze 2600 gram. Wszyscy zawodnicy złowili ryby w turach, a w przerwie pomiędzy turami zajadaliśmy się flakami przygotowanymi przez Michała. Ogniska oraz przygotowania potraw pilnował Tomek i ,,Tofik”. DZIADEK dziękuje za wzorowe zawody i atmosferę i zaprasza już za tydzień na PODLODOWY PUCHAR BARRAKUDY .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

PODLODOWA BIBLIA

Tak wielką ilość błędów popełnianych podczas zawodów podlodowych, jest bardzo łatwo wytłumaczyć. Jedni zapominają , że to jest już zima i żerowanie ryb jest wielce odmienne od pozostałych pór roku. a inni zapominają , że to jedne z najbardziej ekstremalnych sportów. Ale do rzeczy . Sposoby nęcenia i ilości podawanych przynęt potrafią dobrać tylko najlepsi. Tego nie można nauczyć się z książek, to należy zapamiętać i stosować jak przykazanie. NĘCIMY Z UMIAREM I TYLKO MAŁYMI PORCJAMI .

Mięso podajemy takie jakie łowimy ryby. Nie można oczekiwać większych ilości dużych płoci i okoni , skoro podajemy tylko dżokersa, a gdy podajemy grubą ochotkę podczas połowu bardzo drobnej płotki istnieje duże ryzyko bardzo szybkiego jej przekarmienia. MIĘSO DOBIERAMY WIELKOŚCIĄ I ILOŚCIĄ DO POŁAWIANYCH RYB.

Pośpiech przy wierceniu, a w następstwie bezmyślne odsuwanie lodowych zwiercin w nieodpowiednim kierunku. W ten sposób , przygotowujecie sobie sami lodowe pułapki dla swojej żyłki a w efekcie, szarpanie, plątanie a w ostateczności rwanie. Czy na tafli zalega śnieg , czy jest to czysta tafla lodowa – ZWIERCINY LODOWE ODSUWAMY ZAWSZE POD SIEBIE. Nigdy nie zostawiamy wokół przerębla najmniejszej bryłki lodu, lub śniegu.

Na lodzie nie ma wygodnictwa, albo łowicie wyczynowo , albo nie bawcie się w zawody, gdy warunki zimowe są dla  Was wrogiem. Kolejny nagminny błąd popełniany prze zawodników łowiących  na lodzie, to ustawianie się plecami do wiejącego wiatru !!!! Im większy wiatr na lodzie , tym są dla mnie korzystniejsze warunki do łowienia. Ten wiatr trzeba umieć wykorzystać. Robią to latem żeglarze, zimą bojerowcy i dobrzy zawodnicy podlodowiUSTAWIAMY SIĘ ZAWSZE BOKIEM DO WIATRU.  Gdy , łowimy trzymając wędkę w prawej ręce, to wiatr powinien wiać nam z boku od lewej ręki do prawej. W ten sposób, wykorzystujemy wiatr jako siłę napędowa dla żyłki  odkładanej w prawym kierunku . Wiatr zabierając ją w prawo wytwarza z niej wielki łuk i w ten sposób bezpiecznie układa ja na lodzie.

Nigdy nie zasłaniamy przerębla, lub osłaniamy twarz przed wiatrem . Osłaniając otwór przerębla własnym ciałem , wywołujemy na wprost siebie ogromne turbulencje powietrzne , które prowadzą do błyskawicznego plątania się żyłki.

Podczas połowu na mormyszkę , odkładanie żyłki podczas holu ryby, powinno odbywać się bardzo płynnie i maksymalnie dużymi odcinkami. MAKSYMALNIE DUŻE ODCINKI ODKŁADANEJ NA BOK ŻYŁKI.

Dobór mormyszek jest kolejnym przykładem na znajomość ryb i łowiska. Dobieramy mormyszki , kierując się głębokością łowiska lub ustawienia ryb w toni. To im głębiej, tym większe mormyszki.  Kolejny dobór to wielkość oraz gatunek ryb i ich intensywność żerowania. Małe ryby, mniejsze mormyszki – większe ryby, średnie mormyszki ,- duże okonie, duże mormyszki. słabo zerujące ryby łowimy nawet na większych głębokościach maleńkimi ,,pułkami” wolframowymi. Przy bardzo dobrze biorących rybkach , możemy nawet na płyciznach stosować średnie, szybko schodzące wolframy. ZA NIM ZAŁOŻYSZ MORMYSZKĘ TRZY RAZY SIĘ ZASTANÓW.

Przemieszczanie się po ludzie to równie wielka sztuka jak tropienie tygrysa syberyjskiego. Chodzimy zawsze cicho i nie szurając rakami po lodzie, siedząc nad przeręblem unikamy wszelkich stuknięć i szorowań o lód. Nie ciągamy za sobą na sznurku wszelkiego typu skrzynek lub styropianowych siedzisk. NA LODZIE NAJWIĘKSZYM SPRZYMIERZEŃCEM JEST CISZA.

Przechowujemy nasz najcenniejszy towar , jakim jest dżokers i ochotka w sposób przemyślany , bezpieczny dla niej, oraz łatwy do szybkiego dostępu. W aptece nożna nabyć ogrzewacze z węgla aktywnego (stosowane jako plastry , lub okłady rozgrzewające). Te ogrzewacze owijamy kilkakrotnie papierowym ręcznikiem kuchennym, kładziemy na dnie pojemnika i tam trzymamy ochotkę lub dżokersa , chroniąc przed przemarznięciem na dużym mrozie. Ochotka do łowienia oraz dżokers do donęcania , powinna być w zasięgu ręki . Może to być na kolanie, w styropianowym pojemniku , lub na szyi,  zawieszone w specjalnej tubie. DBAMY O DŻOKERSA I OCHOTKĘ.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawia czytelników DZIADEK

PODLODOWE ZANĘTY WŁASNEJ PRODUKCJI

Zimowe nęcenie nie wymaga stosowania zbyt wyrafinowanych mieszanek zanętowych. Zima , jako pora roku o zmniejszonym metabolizmie zwłaszcza u ryb, nie jest okresem , w którym zmuszeni jesteśmy do zastanawiania się nad przemyślnymi przynętami zanętowymi i super mieszankami zanętowymi. Najistotniejsze jest , jak podamy przynęty i zanęty i jak wykorzystamy panujące pod lodem warunki. Podam dzisiaj doskonałą prostą mieszankę na wody obfitujące w  małe i średnie płotki i krąpie. Ta mieszanka można doskonale nęcić średnio i dobrze żerujące ryby. Możecie ja zastosować w wodach o głębokości do 2 metrów. Przy dokonaniu kilku modyfikacji, możecie dostosować ją do wód głębszych , a również po małej zmianie receptury ,otrzymać mieszankę podnosząca ryby z nad dna, nawet na 1 metr od otworu w lodzie. Mieszanka jest niezwykle prosta i łatwa w wykonaniu.  Potrzeba trzy składniki.

Bułka tarta  (bardzo drobna) – 0,6 kg

Herbatniki ( bardzo drobno zmielone) – 0,2 kg

Biszkopty ( mielone) – 0,2 kg

Wszystkie te składniki należy wyprażyć na złoty kolor lub miodowy . Im bardzie wyprażona mieszanka, tym będzie mniej kleiła i będzie bardziej unosiła się w toni pod lodem.  Do skutecznego łowienia przez trzy godziny wystarczy szklanka takiej suchej mieszanki. Wystarczy połączyć taką nawilżona mieszankę ze szklanką ziemi Argilla i mamy delikatną mieszankę denną do podawania w postaci kulek na dno. Przy większych głębokościach dajemy p.ół szklanki ziemi wiążącej pół ziemi Argilla i szklankę zanęty. Aby podnosić ryby nad dno , wystarczy do szklanki suchej zanęty dodać łyżkę kopiastą wyprażonej dyni z łupiną. Bardzo drobno zmieloną dynię łączymy z nawilżoną już zanętą.

Zastosujcie a nie będziecie żałować. Jest to moja podstawowa baza , czasami wzbogacana LEAK  Sensas lub Black Turbo VdE.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

WYNIKI TESTÓW SPRZĘTU I ZANĘT W 2016 ROKU

Zgodnie z obietnicą rozpoczynam szerszy opis moich spostrzeżeń z testów sprzętu wędkarskiego , który otrzymałem na początku sezonu od kilku Polskich firm wędkarskich. Jak stali czytelnicy zdążyli zauważyć od wczesnej wiosny kilka razy w tygodniu gdzieś byłem na rybach. Nie wybierałem łowisk komercyjnych ,a rzeki i najpopularniejsze akweny Lubelszczyzny i słowackiej Orawy. Łowiłem w trudnych warunkach pogodowych i wszelakich wodach jeżeli chodzi o ich czystość. Na pierwszy ogień  omówię amortyzatory oraz żyłki HIKARA Grand PRIX firmy TRAPER.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tylko na tej żyłce budowałem w tym roku zestawy do bata i tyczki, również przypony wiązałem tylko na tej żyłce. Miękka ,elastyczna, dobrze trzymająca na węzłach. Tak można by było w skrócie scharakteryzować tą żyłkę. Jednak jest jedna bardzo ważna  zaleta ( czynnik) jest tańsza od porównywalnych żyłek włoskich lub francuskich firm dedykujących swoje wyroby dla zawodników. Podczas łowienia nie stwierdziłem jej skręcania ,nawet po bardzo mocnym nadwyrężeniu na zaczepach lub po holu dużych ryb. Nie występowały też charakterystyczne załamania dla twardych żyłek , które występują po rozwinięciu żyłki ze zwijadełka. Biały neutralny kolor żyłki,  mający duże znaczenie w przejrzystych wodach i wymienione wyżej walory klasyfikują żyłkę w czołówce produktów skierowanych do zawodników. Najcieńsze rozmiary tej żyłki z powodzeniem stosowałem na swoich wędkach podlodowych.  Ten sezon zimowy również będę łowił tą żyłką.  Amortyzatory silikonowe to kolejny bardzo dobry produkt , poprzedni rok testowałem gumy tubowe DUAL. Ten sezon zarówno podczas łowienia delikatnego małych rybek, jak i ciężkiej przepływanki rzecznej , stosowałem amortyzatory 0,8 mm 1 mm i 1,2 mm. Amortyzator 0,8 mm był bardzo skuteczny przy niewielkich rybkach ale sprawdzał się gdy podczas łowienia na haku zaczepiała się ryba powyżej kilograma. Fajny poślizg na wyjściu gumy z teflonu szczytówki oraz minimalne puchnięcie amortyzatora przy długotrwałym kontakcie z wodą to kolejne walory tych amortyzatorów. Bardzo ważne to jest w chwilach, gdy po kilku agresywnych zacięciach  zatniemy delikatnie, a słaby jakościowo  amortyzator blokuje się w teflonie lub szczytówce. Przez cały sezo amortyzatory w topach płukałem dla lepszego poślizgu mieszanką wody i płynu do naczyń LUDWIK. Nic to nie przeszkodziło w zachowaniu ich jakości. Teraz po sezonie amortyzatory zostały wyjęte z korków i topów i umieszczone w celofanowych torebkach , do których wtrysnąłem silikon w sprayu CX 80.

Z czystym sumieniem polecam te dwa produkty firmy TRAPER , zarówno dla zawodników jak i pozostałych wędkarzy. W kolejnym wpisie o innych tegorocznych testach.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

NOWOŚCI W FIRMIE VIMBA

Czas wędkowania się skończył. Nadszedł czas intensywnej pracy. Na pierwszy ogień poszły spławiki podlodowe lub inaczej zwane zimowymi. Przeznaczone do łowienia w przeręblu podczas zimowych wypraw wędkarskich. Przeważnie są to spławiki przelotowe, z uwagi na łatwiejsze posługiwanie się zestawem. Gramatury spławików uzależnione są od głębokości na jakiej łowimy a ich antenki dobieramy do gatunków i warunków atmosferycznych. Przy plusowych temperaturach i słabym mrozie leprze są z cienkimi antenkami . Podczas silnych mrozów zalecam stosowanie z grubszą antenką ( w całości z balsy) zanurzoną pod powierzchnią wody ( by nie zamarzała).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zaraz po zakończeniu produkcji spławików zimowych ruszam z przygotowanie produkcji nowych wagglerów z regulowanym dociążeniem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Teraz będzie DZIADEK miał znacznie mniej czasu na rybi .

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

PRZEWIDYWANIA DZIADKA SPEŁNIŁY SIĘ W 100 %

Wszelkie przewidywania odnośnie łowisk wytypowanych na tegoroczną arenę podlodowych mistrzostw Polski, sprawdziły się w 100 % . Trafność mojej oceny , polega na znajomości wielu łowisk w Polsce oraz specyfiki żerowania ryb w okresie zimowym. Mimo dobrego przygotowania, zawodnicy klubu BARRAKUDA nie utrzymali wysokiego drugiego miejsca. Klub zajął 6 miejsce w mistrzostwach polski ,a trzech jego zawodników znalazło się w 30 premiowanej startem w przyszłorocznym cyklu zawodów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dowodem na trudność łowisk  i przypadkowość uzyskiwanych wyników na tegorocznych mistrzostwach Polski, są zerowe wyniki w kilku turach czołowych zawodników startujących od lat w zawodach podlodowych. Kolejnym faktem , który przewidywałem było występowanie ryb w tak zwanych plamach. Plama to zbiorowisko ryb , które bytuje w określonym obszarze pod lodem. Bardzo rzadko się taka plama przesuwa czasami o kilka lub kilkanaście metrów. Najczęściej ryby w takich plamach nie dają się przesunąć przez znęcanie zanętą lub żywymi przynętami.  Ryby wybierają określoną głębokość w łowisku (uzależnione to jest od oświetlenia pod wodą oraz aktualnego ciśnienia atmosferycznego) . Jak wygląda taka plama na zawodach przedstawiają poniższe dwa zdjęcia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zawodnicy łowiący na plamie ryb.

Śmiesznie to wygląda,  gdy 70 % pola sektorowego jest puste i nikt tam nie siedzi.  Taki obrazek będziecie mogli obejrzeć na kolejnej fotografii.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Taki obszar bezrybia to bardzo rzadki widok na zawodach podlodowych.

Wspominałem, że ryby obierają pewne głębokości i tam jest ich siedlisko. Taki widok sektora zobaczycie na poniższej fotografii , gzie zawodnicy ustawili się w jednej linii na sektorze, pozostały obszar jest bez ryb lub jest ich tam bardzo mało.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Trudno mówić o recepturze zanęty lub stosunku ziemi do zanęty . W sytuacji , gdy zawodnik siada na rybach łowi je do chwili, gdy są w łowisku. W sytuacji , gdy ryby się przesuną trzeba szybko reagować i ich poszukiwać. W przypadku , gdy mamy białą rybę wraz z okoniami należy ją trzymać wyżej dna przez nęcenie smużące dżokersem i zanętą , a na dno posyłać zwięzłe porcje zanęty z niewielką ilością dżokersa. Pytaliście czym ,,wygrubiam” ryby ??? Swoją bazę zanętową mieszam z melasą i mączką arachidową ( bardzo dobra firmy SARS) i prażę na patelni taką mieszankę (nie wolno przypalić). Taka wyprażona mieszanka bazy zanętowej oraz melasy i orzechów po procesie prażenia nie klei zbyt mocno i przyciąga ryby większe karmelizowaną melasą i aromatem prażonego arachidu. Podczas donęcania należy stosować na zmianę , grubą ochotkę i dżokersa.

W kolejnym wpisie o tegorocznych zmaganiach mistrzów kiwoka i mormyszki.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK.

PODLODOWE GP POLSKI I SUKCES BARRAKUDY część 1

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Po skończonej karierze zawodniczej swój wolny zimowy czas poświęcam na rekreacyjne połowy oraz pomoc drużynom różnych okręgów. Przez trzy lata opiekowałem się zawodnikami z Białegostoku , od czterech lat mam pod opieką zawodników klubu Barrakuda z Okręgu lubelskiego PZW. Po sukcesach z kolegami z Podlasia, na kolejny sukces czekałem parę lat . Opłacało się !!! To taka bonifikata za spędzone godziny na lodzie podczas wielu treningów oraz przemaszerowane kilometry na sektorach w trakcie trwania zawodów. Przedstawię zawodników , którymi opiekuję się jako trener.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Od prawej stoją Michał Rapa, Sławomir Juć, Andrzej Boguszewski, Andrzej Chyb, klęczy sędzia główny zawodów Artur Kalinowski obok niego Grzegorz Michałkiewicz.

Tym składem przystąpiliśmy do tegorocznych zawodów o mistrzostwo Polski. Miejsce zawodów to jeziora Warmii i Mazur – Dadaj oraz Wipsowo. Jak pisałem przed wyjazdem jezioro Dadaj to całkowita porażka i organizacyjna oraz zawodnicza. Przewidziałem w 100% co będzie czekać zawodników podczas tegorocznych zimowych zmagań. Pierwsza tura rozegrana na jeziorze Dadaj przyniosła wiele wyników zerowych. Moja drużyna , również nie uniknęła zawodnika , który nie złowił żadnej ryby . Mimo tego po pierwszym dniu zajmowaliśmy 3 miejsce na 19 startujących drużyn.

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Zawodnicy przed kontrolą zanęt i przynęt pierwszej tury zawodów.
Piękna zimowa sceneria nie zapowiadała tak słabych wyników wędkarskich.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Drugi dzień zawodów , był nieznacznie lepszy. Były zaledwie dwa zera w sektorach. Głębsza woda dawała więcej okoni oraz pojedyncze płotki i zaledwie kilka leszczyków tak zwanych dłoniaków. W drugiej turze zajęliśmy 5 miejsce i uciekliśmy przed grupą pościgową i doszliśmy zaledwie na 3,5 punktu do drugiej drużyny.

Kilka zdjęć z tej tury zawodów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Chłopaki z drużyny BARRAKUDA obawiali się trzeciej tury. Bardzo zależało im na pozytywnym wyniku. Brałbym w ciemno 6 miejsce przed zawodami, oni zapewne też. Oni trzęśli portkami ,a ja wiedząc , że mają mniejsze szanse na rybach szybkościowych , szykowałem zanętę na pogrubienie ryb. Jest to jeden ze sposobów , którym słabsi manualnie zawodnicy mają szansę walki z tym szybszymi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Chyba najpiękniejsze zdjęcie jakie udało mi się wykonać. Popatrzcie ile jest radości w prawdziwych ludziach lodu , mimo zer, mrozu i wielogodzinnych męczarni na klęcząco na lodzie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W tej ostatniej turze widoczny na zdjęciu Andrzej Chyb z mojej drużyny złowił najwięcej leszczyków. Złowione 22 sztuki poparte płoteczkami i krąpikami dały mu 5 miejsce w sektorze. Ja wiedziałem , że połowiliśmy bardzo równo , liczyłem na jedno zwycięstwo sektorowe . Sławek Juć holował w swoim sektorze najrówniej i największe płotki i krąpie. Dołowił jeszcze do tego 15 leszczyków. Wiedziałem ,że będzie dobrze , jednak musieliśmy czekać na końcowe warzenie ryb z ostatniej tury oraz końcowe wyniki. Spakowani do naszego wozu bojowego , jeszcze pozowali do pamiątkowej fotografii klubowej.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jeszcze w tym momencie nie znaliśmy końcowych wyników. W trakcie podróży do bazy zawodów , otrzymaliśmy informację telefoniczną, że zajęliśmy drugie miejsce. Wielki sukces zawodników lubelskiego klubu BARRAKUDA.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jestem szczęśliwy , że mimo skończonej wiele lat temu kariery jeszcze mogę pomagać innym w zdobywaniu trofeów oraz odnoszeniu sukcesów sportowych.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

P.S. będzie jeszcze jeden wpis o gościnnych gospodarzach pensjonatu w którym mieszkała ekipa BARRAKUDY.

 

 

DZIADEK WYRUSZA NA MISTRZOSTWA POLSKI W WĘDKARSTWIE PODLODOWYM

Z racji pobytu na podlodowych mistrzostwach Polski , będzie relacja pisemna oraz fotograficzna. Myślę , że wielu z Was ten temat zainteresuje. Jedno z jezior DADAJ bardzo słabe w ryby , drugie Wipsowo bardzo rybne w maleńkie płoteczki i krąpiki.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wędkarstwo DZIADKA trwa cały rok !!!

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

DZISIEJSZE POPOŁUDNIE NA ZALEWIE

Wygospodarowałem dzisiaj półtorej godziny w pracy by wyskoczyć na pobliski zalew Zemborzycki. Efektem dzisiejszych połowów było 5 okoni w tym trzy bardzo ładne, oraz jeden maleńki sandaczyk. Właśnie ta maleńka rybka dała mi wiele satysfakcji , ze względu na fakt , że dorosłe sandacze się trą i jest młode pokolenie. W kilku fotografiach moje dzisiejsze połowy na ulubione mormyszki w kolorze pomarańczowym fluo imitujące ikrę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK