ZANĘTY POLSKICH WĘDKARZY

Jeden ze stałych i wiernych czytelników przesłał mi zapytanie , czy mógłbym ocenić  i przetestować jego zanętę. Mając bardzo ograniczone możliwości czasowe, zgodziłem się pod warunkiem , że to trochę potrwa  (mój czas wolny, którego mi bardzo brakuje). Właśnie przyszła paczka ze wspomnianą zanętą. Dzisiaj przedstawię jedynie zdjęcia i opis pierwszych wrażeń.

Zanęta o bardzo grubych frakcja, bardzo rzadko spotykanych, czasami w zanętach karpiowych lub na bardzo wielkie ryby. Całość mocno zamelasowana , co również jest cecha zanęt na duże egzemplarze. Zastosowana dynia mielona oraz słonecznik , zmielone są bardzo słabo , zbyt duże frakcje wybijając nie przywołują ryb, a całe ziarna słonecznika w łusce, nie są zjadane, ani nie mają odpowiednich zdolności pracujących. Zastosowane otręby pszenne zbyt grube , nawet na zanętę rzeczną. Pozostałe wartości przesłanej zanęty poznamy nad wodą. Według twórcy zanęty jest przeznaczona na rzekę i tam będzie testowana.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

NOWE PRODUKTY W DOSKONAŁYCH CENACH NA SKLEPIE VIMBA

Niebawem pojawią się kolejne doskonałe produkty w bardzo przystępnych cenach. Oferta amortyzatorów zostanie poszerzona o dwurdzeniowe gumy o wzmocnionej odporności na działania mechaniczne oraz niebywałej rozciągliwości. Cena będzie zaskakiwać w porównaniu z przewartościowanymi wyrobami wiodących marek. Kiedyś obiecałem , że będzie dobry jakościowo towar w przystępnych cenach.

Kolejnym produktem będą super miękkie śruciny w kwadratowych pudełkach.

Centralnie nacinany śrut o wyjątkowej miękkości , ciekawostka, to jego struktura zewnętrzna  jest twardsza a wewnętrzna strona miękka.

Poszerzony będzie asortyment smukłych łezek z silikonem wewnętrznym. Pojawią się dolne korki do topów z drabinka(zwijadełkiem ) wyposażone w każdym komplecie w klucz. Oferta będzie poszerzona o zwijadełka (drabinki) do zestawów w długościach 20/22/25 cm, w bardzo korzystnej cenie.

Jeszcze kilka dni i produkty powinny zawitać o siedziby firmy Vimba.

Polecam wyżej wymienione produkty DZIADEK

 

 

PRAŻONA BUŁKA TARTA O ZAPACHU KOKOSU

Jest to mój przepis z przed 30 lat. Na Polskim rynku nie był ogólnie dostępny olej kokosowy . Byłem szczęśliwym posiadaczem tego tłuszczu, w sporych ilościach. Jako , że olej kokosowy występuje w postaci stałej,  a płynną przybiera dopiero przy temperaturze pomiędzy 20 -28 stopni Celsjusza jest ciekawym tłuszczem. Mimo zmian stanu skupienia, nie zmienia swoich  wartości. Aby wykonać własna bułkę o zwiększonej nośności w wodzie , należy do wyprażonej bułki tartej (oczywiście jeszcze ciepłej dodać oleju kokosowego (najlepszy jest gdy ładnie pachnie kokosem) i dobrze rozetrzeć w rękach. Tak przygotowana bułkę możemy przetrzymywać w zapakowanym szczelnie woreczku nylonowym przez okres wskazany ma opakowaniu oleju, lub dwa razy dłużej przetrzymując mieszankę w lodówce. Polecam , szczególnie skuteczne na płocie i krąpie w rzece.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

NOWE OPAKOWANIA NA ZIEMIE VIMBA

Teraz będzie dokładnie widać jakość i dokładność przecierania serii ziem firmy Vimba. Mocne worki foliowe, w całości przeźroczyste pokazują kolorystyki poszczególnych rodzajów minerałów. Przy okazji przepraszam czytelników za mniejszą aktywność na blogu , ale muszę ogarnąć kilka ważnych tematów rodzinnych i firmowych.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

KONOPIE LEGENDA I RZECZYWISTOŚĆ część 2

Kolejnym wykładem zaskoczę najlepszych zawodników. Tego patentu nie sprzedawałem jeszcze nikomu . JAK PRZECHOWAĆ PRAŻONE I MIELONE KONOPIE BEZTERMINOWO ?

Odpowiedź nastąpi na końcu wykładu. teraz trochę o grillowaniu konopi lub inaczej prażeniu. Cała sztuka polega na odpowiednim czasie i temperaturze. Wszystko uzależnione jest od rodzaju piekarnika , wielkości patelni oraz warstwy ziarenek umieszczonych do prażenia. Istotne jest, by ziarenka rozgryźć w ustach co jakiś czas podczas prażenia. Gdy ich smak będzie przypominał po rozgryzieniu prażone orzechy arachidowe (ziemne), i nie będą posiadały goryczy , stanowi to moment odpowiedni do zakończenia obróbki termicznej. Takie ziarno schładzamy, a następnie przechowujemy do 3 miesięcy w całości. Przechowywać należy w woreczkach nylonowych z maksymalnie usuniętym powietrzem , (najlepiej gdy jest to zgrzewarka próżniowa). Zawarty w ziarnach olej z biegiem czasu powoduje jełczenie ( przemienia się w ,,mydło”). Czasami część zanęt zawierających duże ilości mielonego ziarna konopi , zaczyna po pewnym czasie mieć nieprzyjemny zapach mydlany. Jest to objaw ich nieświeżości. Mielenia wyprażonych ziaren, powinniśmy dokonywać bezpośrednio przed zastosowaniem ich w zanęcie. Mają piękny zapach i ich olei doskonale łączy się z drobnymi frakcjami zanęty , a co za tym idzie doskonale ich natłuszcza. Takie zmielone ziarna możemy przetrzymywać bez uszczerbku w ich atrakcyjności do 30 dni. Po tym czasie,  stopniowo zapach przestaje być tak aromatyczny a jak wspomniałem zawarty olej zaczyna jełczeć. Prażone,a następnie mielone ziarna konopne, to doskonały dodatek do wszystkich zanęt płociowych, kleniowych i krąpiowych. Bardzo drobno zmielone to niezastąpiony składnik mieszanek powierzchniowych. W zanętach na wody stojące możemy dozować do 15% objętości. W zanętach na wolne i szybsze uciągi maksymalnie 5% objętości. Coś musi być w tym magicznym ziarnie, gdyż w postaci zarówno gotowanej jak i prażonej przyciąga ryby, zwłaszcza płocie. Skoro obiecałem mój patent na mielone konopie to teraz go sprzedaję. Potrzebujemy 1 litr melasy, 0,5 kilograma cukru pudru, łyżeczkę do herbaty sody oczyszczanej, około 1 kilogram prażonych i zmielonych ziaren konopi.

W wielkim garze rozgrzewamy bardzo mocno melasę, dodajemy sodę, a następnie cukier puder, co pewien czas mieszamy drewnianą łyżką. gdy melasa będzie prawie wrzała czyli pojawia się pierwsze bąbelki , zmniejszany gaz lub siłę grzania płyty elektrycznej i zaczynamy wsypywać mąkę konopną. cały czas mieszając wsypujemy do uzyskania jednolitej masy . wykładamy na płaskie  blaszane foremki do pieczenia ciast (plastry grubości 3-4 centymetrów), rysujemy za pomocą drugiej strony widelca , na powierzchni masy  kratkę . To wgłębienie rysunku kratki powinno mieć około 1 centymetra , a kwadraty boki o wymiarach 8 x 8 lub 10 x 10 centymetrów. Gdy schłodzona masa zastygnie i będzie jednym wielkim twardym plastrem to te kwadraty będą swoistymi porcjami potrzebnymi do naszych zanęt. Można tak przetrzymywać te placki przez wiele lat. Zawsze będą skuteczne. Zakonserwowane konopie zawsze będzie pachnieć. Jest doskonały dodatek do wszelkich zanęt nawet leszczowych .

Teraz sposób zakładania na haczyk gotowanych ziaren konopi z białym kiełkiem. Haczyk musi być o dłuższym trzonku i z cienkiego drutu. Zakładamy , wbijając ostrze zaraz za nasadą białego kiełka, przebijamy dolną częścią ziarna na wylot i wracamy przez ziarno dolnym przeciwległym brzegiem. Można wykonać to przechodząc hakiem przez miąższ , ale jest to mniej trwałe i nie nadaje się podczas połowu batem. Dedykuję to Andrzejowi z Brukseli !!!

 

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

 

KONOPIE LEGENDA I RZECZYWISTOŚĆ

Znane w wędkarstwie już ponad 100 lat. Konopie bo o nim mowa , było traktowane jak pszenica, pęcak i inne  dawne przynęty roślinne. Wraz z upływem czasu odkrywano dla wędkarstwa inne ciekawe i istotne zalety ziarna konopi.

Nasiona konopi (siemię konopne) są nazywane ,,superskładnikiem” diety ze względu na idealną proporcję kwasów omega-6 do omega-3 oraz zawartość 10 aminokwasów, co sprawia, że są doskonałym źródłem białka, zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Oprócz tego nasiona konopi to bogactwo witamin i składników mineralnych. Wykazuje doskonałe właściwości przyśpieszające trawienie , a ugotowane przypomina denne skorupiaki.

Jak ich gotować, by były miękkie i wystawały z nich piękne białe kiełki ? Jak ich prażyć ? Co  z nich możemy zrobić , by nasze wędkarstwo było atrakcyjne ?
Opisywałem proces gotowania i prażenia. Teraz jeden ze sposobów na długotrwałe przechowywanie ugotowanych ziaren. Konopie świeże nie przeschnięte o kolorystyce delikatnie zielonkawej, namaczamy w letniej wodzie . Po 4 do 6 godzinach odlewamy wodę i wlewamy kolejną porcję letniej wody. Po kolejnych 6 godzinach płuczemy i ponownie zalewamy wodą. Za każdym razem staramy się by nasze konopie było na parapecie nasłonecznionej części mieszkania. Tak przez 36 godzi z przerwami na płukanie co 6 godzin. Za każdym razem , wody dajemy tylko tyle, by ledwie zalewały ziarna konopi.
Ostatnim zadaniem jest zalanie konopi wodą , 1 centymetr wody ponad ziarna . Dodajemy drożdży piwnych (właściwości zmiękczające ) lub łyżeczkę do herbaty sody oczyszczonej na 1 kilogram ziaren suchych. i gotujemy do pojawienia się pierwszych białych kiełków na czarnych ziarnach konopi. W ty momencie przerywamy gotowanie i schładzamy konopie zimną woda ( tak zwane hartowanie). Tak przygotowane konopie możemy trzymając w lodówce , płucząc codziennie przetrzymywać w nieskończoność. Można też je zalać wodą i zamrozić. Można też po dodaniu łyżki soli (działanie bakteriobójcze), zakonserwować (zawekować) w słoiczku. Takiego konopia używamy na zawodach do strzelania na kanałach i wodach stojących oraz do zanęt rzecznych. W wędkarstwie rekreacyjnym możemy próbować łowić takim ziarnem , na łowiskach o dużej populacji płoci i kleni.
Pozdrawiam czytelników DZIADEK

PRAWIDŁOWE ROZSTAWIENIE ŚRUCIN I MONTAŻ CONNECTORA DACRONOWEGO DO GUMY

Czasami muszę powtarzać omawiane tematy, ale oglądając zestawy niektórych zawodników, włos się jeży na głowie (włosy jeszcze mam). NIE WOLNO W ZESTAWACH DO TYCZKI SKUPIAĆ ŚRUCIN BY DOTYKAŁY DO SIEBIE !!!!!

Mam nadzieję , że napisane tłustym drukiem i dużymi literami , przemówi do czytających. Takie dociskanie powoduje niekorzystne układanie się  żyłki, przekrzywianie się osi żyłki pod wodą oraz nienaturalne podawanie przynęty na haczyku. Prawidłowe rozstawienie przedstawiam na poniższych fotografiach. Niech to Wan utkwi w głowach i kolejne zestawy budujcie w ten sposób.

Kolejny temat to szybkie i prawidłowe zamocowanie gumy do connectora dacronowego. Na końcu gumy wiążemy na mokro (ślinę) normalny węzeł lub tak zwaną ósemkę.

Zaciskamy mocno węzeł i nadmiar gumy obcinamy przy samym węźle, jak na poniższym zdjęciu.

Na końcu bezwęzłowym connectora dacronowego (łącznika guma zestaw), na samym dakronie robimy tak zwany węzeł samozaciskowy, pokazane to jest na fotografii poniżej.

Teraz pozostaje tylko wprowadzić koniec amortyzatora z węzłem do oka pętli samozaciskowej wykonanej na dacronie.

Po zaciśnięciu pętli samozaciskowej wciągamy miejsce połączenia gumy z dacronem do silikonowego zderzaka tak by nasze miejsce połączenia znalazło się w jego środku, wykonujemy to z czuciem , ciągnąc za dacronowy koniec z węzłem umieszczony w connectorze. Efekt końcowy pokazany jest na zdjęciu poniżej.

Teraz życie stanie się bardziej jasne i radosne. Polecam taki sposób montażu.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

NOWOŚCI NA SKLEPIE VIMBA

Poszerzyłem ofertę sklepu Vimba o testowane w ostatnich latach produkty oraz sprzęt, którego używam lub stosuję. Nie zawsze będą to najdroższe marki europejskie ( bo drogie nie oznacza dobre), będę  wprowadzał produkty dobre , sprawdzone a przede wszystkim Polskich producentów i przedstawicieli. Pojawiła się testowana z powodzeniem , żyła ASSO ULTRA, produkty firmy MatchPro . Zwłaszcza zanęty , które wielokrotnie chwaliłem i testowałem . Wprowadziłem też zupełna nowość super tania zanętę w opakowaniach 2 kilogramowych firmy MatchPro SPECJALIST.

Przez  pierwszy miesiąc kupujący produkty MatchPro będą mieli 10 % rabatu,  który będzie premiowany wyrobami firm MatchPro oraz Vimba !!!

Testy nowej zanęty SPECJALIST już niebawem !!!!

 

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

 

 

KŁOPOTY Z ANTENKAMI DO PANCERNEGO

Miałem kilka uwag ( na tysiąc sprzedanych spławików) dotyczących pękających, a co za tym idzie spadających antenek 3,5 mm z poliwęglanu. Poliwęglan jest materiałem bardzo lekkim, jednak jednocześnie bardzo kruchym. Z uwagi na ten fakt jeszcze raz powtarzam nabywcom tego spławika , że właśnie tą antenkę należy zakładać ostrożnie z czuciem , ale na tyle mocno by dobrze się trzymała na adapterze. Pęknięta na dole antenka nadaję się do dalszego użytku, należy obciąć nożyczkami miejsce pęknięcia na rurce poliwęglanowej o 1 mm powyżej pęknięcia. Jest jednak inny sposób na zabezpieczenie takiej antenki. Potrzebujemy czarną taśmę izolacyjną.

Owijamy taśmą izolacyjna  koniec antenki od strony pustej i nawijamy tej taśmy 1,5 obrotu ( czyli 1,5 obrotu po obwodzie antenki) i tak zabezpieczona antenka nie utraci swych właściwości a jednocześnie trwale zabezpieczy nam poliwęglanowa antenkę przed wypadaniem nawet po pęknięciu.

Poszukuję producenta takich antenek z elastycznego plastiku. Jeżeli chodzi o grubsza 5,5 mm antenkę, to należy bez obaw o pęknięcie , nasuwać ja bardzo mocno i głęboko na adapter. Plastik z , którego jest wykonana jest bardzo mocny i elastyczny.

Myślę , że w jakimś stopniu pomogłem w rozwiązaniu potencjalnych problemów.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

ŻYŁKA ASSO ULTRA LOW STRETCH

Czekałem z tym wpisem do zakończenia zimowych testów tej żyłki. Dawno nie miałem tak dobrej żyłki do wędkarstwa podlodowego. Przede wszystkim żyłka ta trzyma podane na opakowaniu parametry, jako fluorocarbon jest piekielnie mocna, zerwane ryby na 0,8 mm przewyższały grubo 2 kilogramy. Testowałem dwa rozmiary, pierwszy to 0,8 mm oraz 0,10 mm , gdy okazało się , że ta cieńsza radzi sobie z rybami powyżej kilograma , to większość ,,bałałajek” miałem zazbrojonych tym rozmiarem żyłki. Miękkie spławikowe żyłki mają tendencje do plątania się na wietrze, ASSO odrobinę sztywniejsza na podmuchach wiatru była odporna na takie przygody. Jej elastyczność podczas holowania zaskoczyła mnie bardzo, zwłaszcza na treningach, na zbiorniku Czorsztyńskim holowałem wiele pięknych okoni , które należą do bardziej walczących ryb w okresie zimowym.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kilku z członków podlodowego klubu SARS BARRAKUDA również łowiło tą żyłką podczas mistrzostw Polski. Ostatnia zaleta opisywanej żyłki to jej cena. Szpulka 50 metrów żyłki to koszt około 8 zł. Czego jeszcze trzeba, chyba tylko więcej ryb. Polecam ten produkt z czystym sumieniem. Już wkrótce w sklepie VIMBA.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK