ORAWA 2017 I UDANY TYDZIEŃ

Wraz z Irkiem Głowalą ,,KUBICA” , testowaliśmy sztuczne przynęty dwóch polskich firm. DZIADEK łowił sprzętem MIKADO oraz przynętami tej firmy , natomiast KUBICA tym razem tylko przynętami RELAX.  Uznaliśmy wynik za remisowy i bardzo pozytywny. Łowiliśmy sandacze , szczupaki, okonie, bolenie i jednego klenia. Poniżej zdjęcia z tegorocznej wyprawy. Przy okazji zabrałem się do klejenia zniszczonej jesienią łodzi VIMBA.

Mimo kiepskich warunków pogodowych wykorzystywaliśmy każdą chwilę na łowienie.

SAYRA MIKADO  W AKCJI

FISHUNTER MIKADO W AKCJI

Były też wędkarskie kolacje, smażony szczupak i okonie oraz sandacz w śmietanie z pieprzem.

KUBICA głównie nastawiał się na łowienie niezawodnymi OHIO RELAX i na ten model łowił okonie , sandacze i szczupaki.

Na pomarańczowe KOPYTO RELAX złowił bolenia !!!!

Ryb i zdjęć było więcej , ale zapewniam Was tydzień wrażeń i wspaniałych połowów. Nie mieliśmy wyjątkowych okazów , ale ilościowo , najlepszy czerwiec od 5 lat.

Irek miał okazję sprawdzić skuteczność SAYRY MIKADO.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

MIKADO POMAGA W SZKOLENIU WĘDKARSKIEJ MŁODZIEŻY

Wczoraj odebrałem cztery wielkie paki od firmy Abramis , dystrybutora i właściciela marki MIKADO. Jak zawsze WIELKIE serce   w pomocy  realizacji szczytnych działań dla młodzieży.

ŻYŁKI DO  NAUKI BUDOWANIA ZESTAWÓW SPŁAWIKOWYCH

Pierwszy obóz szkoleniowy rozpoczyna się 26 czerwca , organizuje go Zarząd Okręgu PZW w Białymstoku. Będzie to już 5 obóz szkoleniowy prowadzony przez DZIADKA dla dzieciaków i młodzieży z tego okręgu. W tym roku MIKADO mocno wsparło  działania DZIADKA. Przesłane akcesoria po szkoleniu pozostaną dla młodzież.

Uczestnicy otrzymają jednakowe czapeczki MIKADO . Wszystko to , co jest potrzebne na takim szkoleniu, zanęty, ziemie, akcesoria,  to do ,,bezinteresowne serce podane na tacy przez sponsorów”. Jeszcze raz przyjaciołom z firmy Abramis –  DZIĘKI MIKADO !!!

 

 

 

 

 

 

 

DZIADEK Z MŁODYMI WĘDKARZAMI NA ZAWODACH WOJEWÓDZTW POLSKI WSCHODNIEJ

W piątek trochę nauki łowienia batem na nowym urokliwym łowisku okręgu PZW Chełm w Woli Uhruskiej. Dzieciaki które zabrałem na te zawody to nowicjusze w wędkarskim fachu. Jednak takie właśnie są uroki naszego pięknego sportu , że kiedyś trzeba zacząć. Magda ma 11 lat i jeszcze tydzień temu bała się brać rybę do reki.

Po dwóch dniach łowienia z DZIADKIEM brała nie tylko ryby do ręki , ale i samodzielnie wyhaczała haczyki z pyszczka. BRAWO MAGDA !!!

11 letni Kamil dwa dni temu nie chciał łowić batem , dzisiaj zajął 5 miejsce w sektorze i złowił ponad 300 gram rybek. Na zdjęciu poniżej z mama Katarzyna gotowi do zawodów.

 

Karol ma 15 lat jest już obyty z batem i zaczyna przygodę z wędkarstwem wyczynowym. W dniu dzisiejszym był drugi w sektorze i 7 w całych zawodach.

Ta trójka dzieciaków pierwszy raz w życiu wystartowała w tak poważnych zawodach i zajęła 4 miejsce drużynowo. Czas poświęcony młodym ludziom jet tym bardziej wartościowy , że z dnia na dzień widać ich postępy i zaangażowanie. Działacze Chełmscy przygotowali super imprezę , dla właśnie tak młodych adeptów wędkarstwa. Sprawna organizacja , super przygotowane stanowiska oraz wiele pucharów i nagrody rzeczowe w postaci sprzętu wędkarskiego , dla każdego uczestnika.

Zachęcam wszystkich , którym nie jest obojętne jak będzie wyglądała przyszłość Polskiego wędkarstwa, do pomocy przy szkoleniu młodzieży i organizowaniu jej zajęć nad woda oraz wszelkich form nauki wędkarstwa. Robię to bezinteresownie od lat i  zawsze bez względu na końcowy wynik mam wielką satysfakcję. Bardzo ważne jest tez wsparcie rodziców. Ich pomoc i poparcie hobby jest bardzo potrzebne. DZIĘKUJĘ KASI I ANI ZA DWA DNI WSPÓŁPRACY I ZAANGAŻOWANIA W ORGANIZOWANIE CZASU WOLNEGO WASZYCH POCIECH !!! Dzieciaki były nakarmione i zaopatrzone we wszystko co było niezbędne.

Moja młoda lubelska drużyna wracała do domu pełna wrażeń i zadowolenia . DZIADEK wracał z kolejna satysfakcją , dobrze zagospodarowanej wiedzy i własnego czasu wolnego.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

 

O SPORCIE INACZEJ – PODSUMOWANIE

Przeprowadziłem setki rozmów , moimi rozmówcami byli zawodnicy( rangi kadra narodowa i czołówka GP Polski), trenerzy kadr narodowych, prezesi ZO , czytelnicy bloga , zwykli zawodnicy i wędkarze. Przedstawiałem swój punkt widzenia oraz szczegółowe plany dotyczące przyszłości sportu wszystkich dyscyplin wędkarskich. Nie spotkałem osoby , która by choćby w małej części się nie zgadzała z moją wizją. Znalazłem sposoby finansowania sportu centralnego, które dają pełną gwarancję udziału najlepszych zawodników w imprezach światowych i gwarantują słabszym wynikami dyscyplinom wędkarskim podstawowe finansowanie ze strony władz PZW. Utwierdzony w słuszności moich rozwiązań i planów, postanowiłem to wszystko przedstawić na Walnym Zjeździe na który będę delegatem. Tkwiąc w nadziei , że pozostali delegaci poprą  moje propozycje i będzie to mój kolejny wkład w Polskie wędkarstwo . Nasze hobby powinno łączyć nie dzielić, kierunek jest jeden, zrobić porządek i go pilnować , by już nigdy przypadkowi działacze ,,niby sportowi” nie mogli nic zepsuć.Z wiadomych przyczyn nie mogę ujawniać szczegółów – licho nie śpi – wróg czuwa !!! Podam w punktach najważniejsze kierunki zmian.

1. Zmiany w sędziowaniu i udzielaniu licencji sędziowskich.

2. Zmiany w opłatach startowych na zawodach rangi krajowej.

3. Zmiana systemu rozgrywek we wszystkich dyscyplinach wędkarskich.

4. Zmiana funkcjonowania Głównego Kapitanatu Sportowego.

5. Zmiana w finansowaniu młodzieży i sportu na szczeblu centralnym.

6. Zmiana systemu sponsorskiego oraz relacji ZG PZW – sponsorzy.

7. Przystosowanie sportu wędkarskiego do obecnej sytuacji prawnej.

8. Rozdzielenie funkcji prezesa d/s sportu i młodzieży.

W każdym z tych punktów kryją się szczegóły na tyle istotne, że wymagają uczciwej i szerokiej relacji słuchaczom i czytającym. To nie może być tylko kilka haseł, to musi być wytłumaczone ze zrozumieniem i pełną argumentacją.

Brakuje pieniędzy na  centralne imprezy dla dzieci i młodzieży, brakuje na sport polskich reprezentacji.  Planowane 15% ze składek jest nie wystarczające i rozpływa się w niewidzialnej chmurze obsługi  (czytaj niewłaściwe księgowanie).  Ja palę papierosy , dziennie 1 paczkę. To co proponuję, to dodatkowy znaczek za  2 złote !!!!  To jest koleżanki i koledzy trzy papierosy lub dwie bułki. Znaczek płacony przez wszystkich wędkarzy (za wyjątkiem dzieci i młodzieży uczącej się, honorowych członków , posiadaczy odznaki złotej z wieńcami oraz emerytów i rencistów). W kraju takich opłat będzie 400 000 . Daje to 800 000 złotych , połowa dla prezesa d/s młodzieży i wyszkolenia, druga połowa dla prezesa d/s sportu. Wpłacone pieniądze są w dyspozycji tylko i wyłącznie stosownych prezesów i ich komisji. Nie wolno ich przeznaczać na inne cele statutowe lub związkowe. Jest to tak zwany fundusz celowy. Załatwia to wszelkie problemy z finansowaniem zarówno młodzieży jak i sportu.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

OBOZY SZKOLENIOWE PROWADZONE PRZEZ DZIADKA MAJĄ SPONSORÓW STRATEGICZNYCH – MIKADO -MATCHPRO – VIMBA

Tegoroczne obozy wędkarskie prowadzone przez DZIADKA , których zadaniem jest doskonalenie wiedzy i umiejętności w wędkarstwie spławikowym, otrzymały sponsorów strategicznych. Nie musiałem długo namawiać moich przyjaciół z branży wędkarskiej, by przyłączyli się do firmy VIMBA i przeznaczyli w postaci sprzętu wędkarskiego swoje dobre serce dla rozwoju wędkarstwa i szkolenia najmłodszych adeptów tej sztuki. Na wszystkich szkoleniach młodzież będzie uczyła się komponować mieszanki zanętowe na dodatkach przygotowanych przez firmę MATCHPRO i wszelkie instruktarze oraz zawody będą przeprowadzane na zanętach firmy MATCHPRO. Dzięki Ci Krzysztofie Kałużny za wsparcie i pomoc.

Sprzęt do budowania zestawów w postaci żyłek, haczyków , ciężarków i innych drobnych akcesoriów dostarczy w tym roku na moje szkolenia firma MIKADO. Prezes Wojtek Kurowicki, zanim skończyłem opowiadać o moich szkoleniach powiedział – DZIADEK MASZ TO !!! Dzięki Wojtku , dzięki ABRAMIS, dzięki MIKADO.

Jak widzicie w Polsce  trzeba tylko chcieć a wszystko można zrobić . Prowadzone szkolenia , od lat cieszą się coraz większa popularnością. Dzięki właśnie takim firmom możemy być bardziej spokojni o przyszłość wędkarstwa i branży. Dzisiaj zasiane ziarno wzrośnie za kilka lat. Na koniec wspomnę , że od poczatku tych szkoleń sponsoruję spławiki, i ziemie wędkarskie.

DZIĘKI SPONSORZY I POZDRAWIAM.

DZIADEK

DZIEŃ DZIECKA W OKRĘGU LUBELSKIM

Rekordowa frekwencja na organizowanej przez komisję do spraw młodzieży przy ZO PZW w Lublinie  imprezie z okazji DNIA DZIECKA. Dzieciaki i młodzież w liczbie 62 startujących, na zawodach spławikowych organizowanych pod moim dowództwem po raz  pierwszy jako prezesa ZO PZW do spraw młodzieży, pobili wszelkie rekordy frekwencji z poprzednich lat.

Od 6 latków do 16 latków. Najliczniejsza grupa wiekowa do 12 lat liczyła 42 uczestników. Dzieciaki rywalizowały na pełnym luzie, za to ich opiekunowie ,,znosili jajka ” , by ich pociechy wypadły jak najlepiej. rozplątywanie żyłki i zakładanie nowych zestawów było na porządku dziennym. Tym razem starsi mieli okazję wykazać się cierpliwością. Doping przy holowaniu rybek, był prawie taki jak  na meczach polskiej reprezentacji.

Oto przykład jak młody wędkarz ustawił sobie całą rodzinkę !!! Były też samotniczki , które zaciekle walczyły z rybami i złośliwym sprzętem, który co raz nastręczał problemów.

Dzieciaki walczyły zaciekle, wyrywając z pod wody wszystko to,  co znalazło się w zasięgu spławika. Hole ryb były dynamiczne i zdecydowane.

Po zakończonych zawodach spławikowych ,dzieciaki walczyły dzielnie w konkurencji rzutowej.  Pod czujnym okiem Stanisława Tanikowskiego z Zarządu Okręgu PZW w lublinie. Stasio zapoznawał ich z tą ciekawą i nie łatwą dyscypliną wędkarską. Każdy , kto trafił do tarczy  prawidłowo dwa razy , otrzymywał drobny upominek.

Zanim wywieszono wyniki zawodów , uczestnicy bacznie oceniali przygotowane nagrody i upominki. W tych zawodach każdy uczestnik otrzymał medal. Zwycięzcy przygotowane pamiątkowe pucharki. Każdy uczestnik został nagrodzony upominkami wędkarskimi – zanętami i atraktorami firmy PISCARI, spławikami, ziemią wędkarską, drabinkami do zestawów firmy Vimba, żyłkami, zestawami do łowienia , kołowrotkami ,pojemnikami na robaki przygotowanymi przez komisję młodzieżową ZO PZW w Lublinie.

Paweł Czuba prezes PISCARI z przywiezionymi podarunkami.

Wszystkie dzieciaki zostały nakarmione ciepłym posiłkiem i zaproszeniem DZIADKA do uczestnictwa w ,,WAKACJACH Z WĘDKĄ” które 29 lipca będą organizowane na zbiorniku w Bychawie. Dziękuję wolontariuszom , komisji młodzieżowej oraz sponsorom za pomoc w organizacji tej wspaniałej imprezy.

Pozdrawiam czytelników i przepraszam za dłużą nieobecność na blogu.

DZIADEK

O SPORCIE INACZEJ część 2

Kim są sponsorzy i po co są potrzebni ??? Pytanie proste i zasadnicze !!! Polskim narciarzom firma budowlana nie daje tony płytek ceramicznych , czy zaprawy a daje kasę. Każda dyscyplina boryka się z brakiem odpowiednich funduszy. Przykładowo czołowi żużlowcy ponoszą podobne koszta do zawodników spławikowych , jednak ktoś sponsoruje kevlar , inny kask a ktoś inny komplet opon. Zawodnicy poszukują na własną rękę sponsorów, najlepsi zawodnicy w poszczególnych dyscyplinach ,   są poszukiwani do umieszczenia na ich sprzęcie czy odzieży logo sponsora. Tak też jest w sporcie wędkarskim. Najlepsi mają miejsce w czołowych klubach poszczególnych dyscyplin. Ci natomiast co ,,raczkują” muszą sami przejść długa drogę do wyników, pozycji w kraju i zainteresowania przez kluby lub firmy wędkarskie. Jednak sponsorzy to dodatek do wysoko postawionego sportu wyczynowego. Podstawę finansowania sportu wędkarskiego powinien stanowić związek pod nazwą PZW. Zapisane w statucie miejsce sportu, musi być równie poważnie traktowane jak inne statutowe obowiązki naszego związku. Zasady finansowania określa statut i uchwały kół, okręgów oraz ZG PZW. Trzymając się tego toku rozumowania pieniędzy nie powinno zabraknąć dla żadnej dyscypliny. Do rozsądnie zaplanowanych wydatków na sport centralny powinien dojść właśnie sponsoring. Do tego , powinna być powołana grupa osób która pozyskiwała by sponsorów, zawierała w imieniu związku umowy, utrzymywała stałe kontakty ze sponsorami oraz przygotowywała coroczne spotkanie (nawet przed wigilią) w celu okazania wdzięczności i podziękowania za wkład w rozwój sportu wędkarskiego. Bladość takich poczynań widać na każdym kroku.

Kolejny temat to systemy rozgrywek z cyklu GP Polski lub mistrzostw Polski. Archaiczny system rozgrywania zawodów, nie zmieniany od lat (czasami modyfikowany). Przykładem niech będą pierwsze mistrzostwa Polski w feederze , które rozgrywano tak szybko ( czytaj o wczesnej porze roku) , wiedząc doskonale , że reprezentacja nie pojedzie na mistrzostwa świata.

Podnoszone składki za wędkowanie nie przyniosły podniesienia funduszy na sport. W ostatnich latach , przybyło kilka dyscyplin i konkurencji wędkarskich. Osiem lat temu nie było wędkarstwa morskiego z plaży, dyscypliny feeder, czy mistrzostw juniorów w wędkarstwie muchowym. Nikt nie podnosił w preliminarzach budżetowych środków na zabezpieczenie  wyjazdu kadry narodowej na mistrzostwa świata. Wręcz nowe władze sportowe, ograniczyły bez konsultacji ze środowiskiem wędkarskim , zawodniczym i trenerskim, wyjazdy kadr narodowych na mistrzostwa świata, czy europy dla reprezentacji , które rok wcześniej zajęły miejsca poniżej połowy stawki  !!!!!

Bardzie głupiej decyzji (jako były zawodnik i trener) nie widziałem. Czy Panu prezesowi do spraw sportu , ktoś zabierał pensję , gdy jego wyniki w pracy  były poniżej oczekiwań przełożonych. Sport wędkarski , to nie KONCERT ŻYCZEŃ  panie prezesie do spraw sportu , tu niczego nie uzyskuje na zamówienie. Karanie jednych zawodników , bo ich poprzednicy rok wcześniej zrobili słabszy wynik to szczyt nieodpowiedzialności, braku rozumienia sportu, to efekt , ze za sport odpowiadają ludzie bez przeszłości sportowej , zawodniczej i trenerskiej !!!!!

Dalszy ciąg nastąpi DZIADEK