PORANNY RELAKS Z RELAXEM

Dzisiaj wcześnie rano odwiedziłem Krężniczankę i było mi to sowicie wynagrodzone. Złowiłem na niezawodne paprochy RELAX pięć ,,kropkowańców”. Wiele wyjść i pobić, to oznaka wysokiej aktywności pstrągów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nie tylko pstrągi były aktywne, trafiłem też ładnego okonia , który na wodzie krainy pstrąga i lipienia jest intruzem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fajny godzinny spacer przed pracą.

Jak zwykle skuteczne i niezawodne okazały się paprochy RELAX.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

 

Reklamy

CZAS NA DRAPIEŻNIKI

Swój taniec z drapieżnikami zacząłem od pobliskich rzek , krainy pstrąga i lipienia. Dzisiejszy poranek spędziłem nad Krężniczanką. Jak zwykle moja ulubiona przynęta to paprochy RELAX, Mimo zmąconej delikatnie wody po ostatnich deszczach, pstrągi były aktywne. Brały głównie maluchy. Było też kilkanaście uderzeń, były to jednak małe ryby. Największemu ,,kropkowańcowi” zrobiłem foto i do wody !! Fajny spacer i fajne łowienie, gdyż bardzo dawno nie miałem spinningu w ręce.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pstrągi są w doskonałej kondycji, grubaśne i pięknie wybarwione. Liczę , że w kolejnych wypadach za drapieżnikiem , będzie równie dobrze jak dzisiaj.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

ORAWA 2016 FOTKI I KILKA FAJNYCH PRZYGÓD

Nie tylko rybami człowiek żyje,  jednak czasami zastanawiam się nad pogonią ludzi do rozgłosu lub sukcesu. Gdy 16 czerwca  zaczynał się sezon spinningowy na Słowacji, na wodzie pojawiło się wiele łodzi i znanych twarzy celebrytów oraz łowców okazów znanych w Polsce. Wytrwałości starczyło im zaledwie na trzy dni, a niektórym dwa. Ryby nie żerowały , trudno było ich zlokalizować, a echosonda ryb nie złowi. Czym prędzej opuszczali Orawę bo nie będzie czym ,,błysnąć” . Jeżdżę na Orawę 18 rok i nigdy nie zakończyłem wyjazdu przed zaplanowanym okresem pobytu. Jest mi obojętne czy łowię małe okonie, czy dorodne garby, czy mam tylko tak zwane pstryki , czy łowię dziennie kilkadziesiąt sandaczy. Odpoczywam aktywnie łowiąc na brzegu, z łodzi, łowiąc drapieżniki i białą rybę. Kiedyś pisałem , że łowię za równo małe jak i duże ryby i takie zdjęcia też zamieszczam lub publikuję. Dowodem , że przy słabym żerowaniu można łowić, są członkowie tegorocznej wyprawy, którzy wstawali czasami o 2 w nocy,  by być na łowisku przed wschodem słońca i zadowolić się 15 minutowym okresem aktywności drapieżników. Twórca zawodniczych woblerów boleniowych Grzegorz, złowił zaledwie try sztuki. Jednak ani przez chwilę się nie poddawał.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zawzięty i cierpliwy Mariusz również wychodził swoje ,,bolki”.

13523675_582416685252648_1649558214_o

13493409_582416658585984_22731837_o

Ryby były i brały tam,  gdzie nikt się ich nie spodziewał. Były mniejsze i większe zawsze do ostatniego dnia była na kolację smażona ryba.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wielką frajdę sprawiło uczestnikom wyprawy wspólne ze strażą rybacką Słowacji zarybianie wód Orawy. Przynajmniej teraz wierzą moim opowieściom o obfitych zarybieniach. Tutaj zarybia się ciężarówkami i dorośniętymi rybami (wyjątek stanowiły małe sandaczyki). Do wody trafiły karpie, pstrągi tęczowe i potokowe oraz sandacze. Na poniższych zdjęciach zarybianie pod okiem Andreja Gawendy głównego strażnika Orawy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fajna wyprawa w doborowym towarzystwie , wiele ciekawych chwil i wspomnień. Jak zwykle była zupa rybna DZIADKA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Były też ciekawe gady i płazy – popatrzcie czy taki wyjazd można zapomnieć.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA20160621_105220

Były też białe ryby łowione na metodę oraz feedery. Przewagę stanowiły płocie od 200 gram do 600 gram oraz leszcze i niewymiarowe karpie.

13518150_582230131937970_1921428693_o13509445_582230045271312_670181066_o20160619_112817

Wszystkim uczestnikom wyprawy dziękuję za wspólnie spędzony czas, sponsorom z MIKADO za czadowe koszulki i czapeczki i sprzęt spinningowy. Czytelnikom życzę tak udanego wypoczynku jak nasz.

Pozdrawiam DZIADEK

 

PSTRĄGOWO RELAXOWO

Dzisiejsze pstrągi łowiłem na Bystrzycy. Tym razem kręciołek , który założyłem to DAIWA LAGUNA. Łowiłem tylko na paprochy RELAX perła z brokatem. Miałem ponad dwadzieścia wyjść lub pobić. Dwa pstrągi duże spadły podczas holu. wyholowałem dwa maluchy po 20 centymetrów oraz trzy ładniejsze . Przez godzinę i dwadzieścia minut pobyto nad rzeką to dobry rezultat. Testowałam raczki ale nie miałem nawet jednego wyjścia ryby. Poniżej foto z dzisiejszego wieczornego spaceru.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

WCZORAJSZE PSTRĄGI NA WŁASNE PRZYNĘTY

Czasami robię sobie trochę miękkich przynęt na drapieżniki. Wykonuję je ze starszych większych przynęt o łownych kolorach. Na gorąco kleję i zmiękczam gumy. Kształty dostosowuję do upodobań gatunku. Z takimi ,,wynalazkami ” byłem wczoraj na pstrągach. Poniżej wczorajsze podboje DZIADKA na rzece Bystrzyca.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

NOWOŚCI MIKADO W PUDEŁKACH DZIADKA

Trochę zalegam z wpisami , gdyż jak wracam do domu, to już mi się nie chce nawet jeść. Moje wyskoki na ryby , to wygospodarowane od 30 minut do godziny w trakcie mojej pracy. Wczoraj rano odebrałem przesyłkę od firmy MIKADO zawierającą miękkie gumowe przynęty do testowania.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nie nazywano by mnie DZIADKIEM , gdybym nie poszedł z tymi przynętami na ryby. Popołudnie poświęciłem na testy przynęt FURY oraz TSUBANE . Powiem Wam tak, jedna z tych gumek to killer na pstrągi. Przetestowałem sześć kolorów i mimo konstrukcji przynęty identycznej , jeden z kolorów  przypadł lubelskim pstrągom do gustu. Złowiłem 10 sztuk, spadły mi dwa po dobre 40 centymetrów ( chciałem im zrobić zdjęcia w wodzie i się przedwcześnie uwolniły). Miałem około 20 wyjść do przynęty innych pstrągów. Poniżej prezentuje zdjęcia z tych testów.

Ta rewelacyjna gumka to MIKADO TSUBANE o długości 5 centymetrów . Przynęta o numerze koloru 504.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

Z PAPROCHAMI RELAX PO PSTRĄGI

Niezawodne paprochy RELAX nadal skuteczne na lubelskie pstrągi. W dniu dzisiejszym atakowałem pstrągi na Bystrzycy. Efekt końcowy to trzy wyjęte , wszystkie powyżej 35 centymetrów. Poniżej kilka fotek z dzisiejszego dnia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten ostatni zanim trafił do podbieraka nieźle mnie  ,,z  błotem zmieszał”. Wszystkie ciuchy do prania.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

INTRUZI Z RZEKI GÓRSKIEJ

Czasami tak się zdarzy ,że złowię okonia lub kilka. Tym razem podczas spaceru za pstrągami . złowiłem jeszcze innych nieproszonych gości. Najpierw padł ładny pstrąg 36 centymetrów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nie zawsze zdjęcia ryby w wodzie wychodzą. Tym razem nie przestawiłem funkcji aparatu i zdjęcie portretowe wyszło kiepsko.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dziki potokowiec to jest to, zawsze walka z tą ryba daje wiele satysfakcji.

Po tym pstrągu zdołałem przejść około 20 metrów i miałem kolejnego o podobnych gabarytach, jednak spadł przed podebraniem. po kolejnych 20 metrach zaskoczenie. Po walce wiedziałem , ze nie jest to pstrąg . Popatrzcie na tego intruza. Ten to sieje spustoszenie w narybku pstrąga.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na koniec dzisiejszego spaceru kolejny intruz , tym razem to mały tęczak.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wieczorny spacer nad rzeką w wiosennej atmosferze,OLYMPUS DIGITAL CAMERA przy krzyczących na niebie czaplach w przelocie na północ.

Pozdrawiam czytelników i Wam tez życzę wielu wrażeń podczas wędkarskich wypadów.

DZIADEK

 

PSTRĄGOWE POPOŁUDNIE

Dzisiejszy spacer po brzegach Krężniczanki, zaowocowało wyholowaniem trzech pięknych pstrągów. Z uwagi na bardzo niski stan wody w rzece, strągi obrały typowe w tych sytuacjach miejsca. Głębsze ( 40-60 centymetrów) rynienki położone w bezpośredniej bliskości korzeni drzew lub zawad podwodnych , to typowe w takich sytuacjach miejsca przebywania  pstrągów. Takie miejsca gwarantują rybom zarówno bezpieczne schronienie oraz dobre siedlisko do odżywiania się na przykład kiełżem lub larwami chruścika.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czasami warto  zrobić zdjęcie pięknie walczącym pstrągom, zanim ich podbierzemy . Ich ubarwienie w naturalnym środowisku jest cudowne. W zadawanych pytaniach dotyczących moich obfitych połowów spiningowych , zawsze pytacie o przynęty. Czasami zdarzają się złośliwości , typu ,,jaka przynęta taka ryba” lub ,,fotografujesz się tylko z małymi rybami”. Koleżanki i koledzy. Bloga nie prowadzę dla splendoru lub zaistnienia. Ja , jak kiedyś napisałem , jestem w pełni spełnionym zawodnikiem ,trenerem, wędkarzem i człowiekiem. Bloga prowadzę,  by Was czegoś nauczyć i przekazać wiedzę . Wiedzę której nie otrzymacie z książek , lub artykułów z prasy. Jeżeli łowię na maleńkie główki, małe przynęty oraz cienkie żyłki, to widocznie tak należy robić by łowić skutecznie drapieżniki. Nikt nikomu nie zabrania stosowania innych przynęt skierowanych do określonego gatunku. Jednak ja proponuję łowienie skuteczne. Skuteczne , to takie , które zwiększa szanse złowienia czegokolwiek lub jest najbardziej podobne do naturalnych pokarmów występujących gatunków lub wielkości zamieszkujących ryb. Wiele lat temu , gdy testowałem wykonywane przez siebie woblerki pstrągowe, najczęściej atakowanym był ten, który barwami i wielkością przypominał ciernika, a nie strzeblę i pstrąga. Wszystko za sprawą naturalnych pokarmów pstrągów w tej rzece. Przecież na płotki nikt nie wybiera się z kartoflem ( ziemniakiem ) na haku. Wybieramy przynęty , które dają szanse na największą ilość brań. Na nizinnych  rzekach pstrągowych , na których łowię , stosuję tylko dwa najmniejsze rozmiary twisterków oraz maleńkich miękkich przynęt. Na rzekach dużych łowię, tylko i wyłącznie na muchę i tylko na much wykonane przez siebie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten mieszaniec na fotografii zaatakował maleńką przynętę FISH – FRY  MIKADO . Przynęta w całości ma 5,5 centymetra . Ja skróciłem ją do 4,5 centymetra i założyłem na 1 gramowej główce TRAPER.  Dzisiejszy wieczór zakończyłem kolejnym pięknym pstrągiem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK