PODSUMOWANIE OPINII CZYTELNIKÓW BLOGA DOTYCZĄCYCH PRODUKTÓW VIMBA

Wiele telefonów, maili, oraz komentarze na blogu będą dla mnie wskazówką i pomocą przy dalszej produkcji . Zapewne interesuje Was co zamierzam zmienić lub poprawić. Od ,,wczoraj” wszelkie metalowe i szklane anteny będą miały znacznie mocniejszy kolor czerwieni. Będzie to kolorystyka bardziej pomarańczowo- czerwona. Jeżeli chodzi o grubości szklanych i metalowych antenek, to (diabeł tkwi w szczegółach) , Technologicznie zaprojektowany spławik do określonej metody, ma dostosowaną do typu połowu antenkę. Aby uzyskać czułość i delikatność spławika musimy stosować cieńsze antenki. Przy bardzo słabych braniach takie spławiki , są jedynym lekarstwem na skuteczny połów. Długość antenek jest nie przypadkowa. Określone modele mają zastosowane odpowiednie średnice i długości antenek. Temat przecinającej korpusy spławików żyłki, to jest generalnie pośpiech i brak dbałości o spławik i żyłkę danego użytkownika. Nic takiego nie będzie miało miejsca , gdy przed przesunięciem po żyłce spławika , przesuniecie ,,igielitki”  lub rurki silikonowe na sam dół kila i dokonacie dopiero  przesunięcia lub korekty jego położenia na zestawie. Opatrzę to w przyszłości stosownym rysunkiem. Na specjalne życzenie Jacka, mojego kolegi z Gorzowa, Popracujemy nad zmianą dolnej krawędzi liścia, ale najpierw przetestuję takie rozwiązanie na wodzie.  Rozumiem Wasze uwagi w temacie spławików do przepływanki , a dotyczące rurki zamiast oczka. W ofercie mojej firmy jest taki spławik, zarówno na wody stojące jak i płynące. Pierwszy to V-carp1 , niech nie myli Was nazwa carp , Jest doskonały na wszelkie łowienie w trudnych warunkach i w bardzo szerokim zakresie gramatur ),2/0,4/0,6/0,8/1/1,5/2gramy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na rzeki jest w ofercie mojej firmy spławik V-bolo2 , tutaj również nazwa nie jest wyznacznikiem . Tym spławikiem jak żadnym innym z oferowanych na rynku, możecie łowić na rzekach i kanałach , dostosowując kształt korpusu do panujących warunków oraz upodobań. Zakres gramatur w ofercie jest bardzo bogaty i kończy się na 8 gramach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tym spławikiem możecie łowić tyczką, batem , bolonką nawet odległościówką.  Temat załatwiony . Mam w ofercie coś, czego nikt nie posiada, a przewaga , to centralnie przechodząca rurka , co powoduje wysokie umieszczenie wyjścia żyłki z korpusu oraz jego funkcjonalność. Wypadające oczka ze spławików , to raczej setna promila w moich spławikach. Użytkownicy nigdy nie uskarżali się na ten element spławika i stąd moje zdziwienie. Kolory antenek , to kluczowa sprawa podczas produkcji większych ilości spławików. Wszyscy moi kontrahenci s którymi współpracuję już drugą dekadę zamawiają spławiki z czerwoną antenką. Handlowcy zamawiający spławiki wręcz proszą, by nie dawać im żółtych bo słabo schodzą, (nikt nie chce magazynować towaru na półkach sklepowych i magazynowych , tylko nim obracać). Tym razem wychodząc na przeciw Waszym postulatom , wprowadzę na jakiś czas do sklepu Vimba, wszelkie rodzaje antenek  do spławików w tym żółte fluo. Gdy po dwóch miesiącach zainteresowanie będzie nikłe, wycofamy te artykuły ze sprzedaży. Pytania , dlaczego w tym lub innym miejscu w Polsce nie można kupić spławików Vimba , trzeba kierować do konkretnych sklepów. My prowadzimy współpracę z każdym sklepem który przyjmuje nasze warunki . Dziękując Wam za wiele ciepłych i pozytywnych słów dotyczących naszych wyrobów, powiem , że Wasza pomoc i uwagi są cenne i mają Wam pomóc a mi wskazać kierunek – czyli jakość, trwałość i cena.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

PROSZĘ O OPINIE NA TEMAT PRODUKTÓW FIRMY VIMBA

Bardzo proszę czytelników bloga , znajomych na face…. oraz użytkowników moich produktów o opinie  o nich , zarówno te pochlebne jak i negatywne oraz Wasze uwagi i sugestie. Pytając Was , będzie łatwiej na podstawie sugestii i opinii przygotowywać dalszą produkcję, lub pracować nad innymi produktami. Czasami łatwiej jest dostosować się do wymagań odbiorców, niż narzucać  im z góry określone produkty.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

PODLODOWA BIBLIA

Tak wielką ilość błędów popełnianych podczas zawodów podlodowych, jest bardzo łatwo wytłumaczyć. Jedni zapominają , że to jest już zima i żerowanie ryb jest wielce odmienne od pozostałych pór roku. a inni zapominają , że to jedne z najbardziej ekstremalnych sportów. Ale do rzeczy . Sposoby nęcenia i ilości podawanych przynęt potrafią dobrać tylko najlepsi. Tego nie można nauczyć się z książek, to należy zapamiętać i stosować jak przykazanie. NĘCIMY Z UMIAREM I TYLKO MAŁYMI PORCJAMI .

Mięso podajemy takie jakie łowimy ryby. Nie można oczekiwać większych ilości dużych płoci i okoni , skoro podajemy tylko dżokersa, a gdy podajemy grubą ochotkę podczas połowu bardzo drobnej płotki istnieje duże ryzyko bardzo szybkiego jej przekarmienia. MIĘSO DOBIERAMY WIELKOŚCIĄ I ILOŚCIĄ DO POŁAWIANYCH RYB.

Pośpiech przy wierceniu, a w następstwie bezmyślne odsuwanie lodowych zwiercin w nieodpowiednim kierunku. W ten sposób , przygotowujecie sobie sami lodowe pułapki dla swojej żyłki a w efekcie, szarpanie, plątanie a w ostateczności rwanie. Czy na tafli zalega śnieg , czy jest to czysta tafla lodowa – ZWIERCINY LODOWE ODSUWAMY ZAWSZE POD SIEBIE. Nigdy nie zostawiamy wokół przerębla najmniejszej bryłki lodu, lub śniegu.

Na lodzie nie ma wygodnictwa, albo łowicie wyczynowo , albo nie bawcie się w zawody, gdy warunki zimowe są dla  Was wrogiem. Kolejny nagminny błąd popełniany prze zawodników łowiących  na lodzie, to ustawianie się plecami do wiejącego wiatru !!!! Im większy wiatr na lodzie , tym są dla mnie korzystniejsze warunki do łowienia. Ten wiatr trzeba umieć wykorzystać. Robią to latem żeglarze, zimą bojerowcy i dobrzy zawodnicy podlodowiUSTAWIAMY SIĘ ZAWSZE BOKIEM DO WIATRU.  Gdy , łowimy trzymając wędkę w prawej ręce, to wiatr powinien wiać nam z boku od lewej ręki do prawej. W ten sposób, wykorzystujemy wiatr jako siłę napędowa dla żyłki  odkładanej w prawym kierunku . Wiatr zabierając ją w prawo wytwarza z niej wielki łuk i w ten sposób bezpiecznie układa ja na lodzie.

Nigdy nie zasłaniamy przerębla, lub osłaniamy twarz przed wiatrem . Osłaniając otwór przerębla własnym ciałem , wywołujemy na wprost siebie ogromne turbulencje powietrzne , które prowadzą do błyskawicznego plątania się żyłki.

Podczas połowu na mormyszkę , odkładanie żyłki podczas holu ryby, powinno odbywać się bardzo płynnie i maksymalnie dużymi odcinkami. MAKSYMALNIE DUŻE ODCINKI ODKŁADANEJ NA BOK ŻYŁKI.

Dobór mormyszek jest kolejnym przykładem na znajomość ryb i łowiska. Dobieramy mormyszki , kierując się głębokością łowiska lub ustawienia ryb w toni. To im głębiej, tym większe mormyszki.  Kolejny dobór to wielkość oraz gatunek ryb i ich intensywność żerowania. Małe ryby, mniejsze mormyszki – większe ryby, średnie mormyszki ,- duże okonie, duże mormyszki. słabo zerujące ryby łowimy nawet na większych głębokościach maleńkimi ,,pułkami” wolframowymi. Przy bardzo dobrze biorących rybkach , możemy nawet na płyciznach stosować średnie, szybko schodzące wolframy. ZA NIM ZAŁOŻYSZ MORMYSZKĘ TRZY RAZY SIĘ ZASTANÓW.

Przemieszczanie się po ludzie to równie wielka sztuka jak tropienie tygrysa syberyjskiego. Chodzimy zawsze cicho i nie szurając rakami po lodzie, siedząc nad przeręblem unikamy wszelkich stuknięć i szorowań o lód. Nie ciągamy za sobą na sznurku wszelkiego typu skrzynek lub styropianowych siedzisk. NA LODZIE NAJWIĘKSZYM SPRZYMIERZEŃCEM JEST CISZA.

Przechowujemy nasz najcenniejszy towar , jakim jest dżokers i ochotka w sposób przemyślany , bezpieczny dla niej, oraz łatwy do szybkiego dostępu. W aptece nożna nabyć ogrzewacze z węgla aktywnego (stosowane jako plastry , lub okłady rozgrzewające). Te ogrzewacze owijamy kilkakrotnie papierowym ręcznikiem kuchennym, kładziemy na dnie pojemnika i tam trzymamy ochotkę lub dżokersa , chroniąc przed przemarznięciem na dużym mrozie. Ochotka do łowienia oraz dżokers do donęcania , powinna być w zasięgu ręki . Może to być na kolanie, w styropianowym pojemniku , lub na szyi,  zawieszone w specjalnej tubie. DBAMY O DŻOKERSA I OCHOTKĘ.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawia czytelników DZIADEK

TESTY ŻYŁKI I PLECIONKI część 2

Od trzech lat opisuję sprzęt , który stosuję. Tej żyłce jestem wierny od 13 lat i nigdy mnie nie zawiodła. Jest to ULTRAVIOLET MIKADO.

big_uv

Jest to mój ,,NUMER 1″ na kołowrotkach przy połowie pstrągów i okoni.  Stosuję przede wszystkim rozmiar 0,12 mm , czasami 0,14 mm. Z tej grubszej zawsze wykonuję pętle bocznego troka oraz odwrotnego bocznego troka. Stosuję ja także przy montowaniu zestawów do ,,dropa”. Przy tej cenie, nie znajdziecie mocniejszej i bardziej uniwersalnej żyłki. Również do zestawów rzecznych przygotowywanych do tyczki stosuję te dwa wspomniane rozmiary. Gdzie nie jest potrzebna finezja , a warunki (brudna i mętna woda) pozwalają na stosowanie takiej żyłki , nie wzbraniam się przed jej zastosowaniem.  Proponuję Wam abyście do spinningu okoniowego lub pstrągowego zaczęli ją stosować w nowym sezonie.  Jedna z najlepszych żyłek trzymających na węzłach.

Tegoroczne testy dwóch żyłek firmy ASSO , pozwoliły na możliwość polecenia kolejnych bardzo dobrych produktów. Testowałem żyłkę sygnowana do bolonki i odległościówki. Młodzież,  która miała okazje w tym roku być na szkoleniach z DZIADKIEM, łowiła tymi żyłkami , nawiniętymi na moje kołowrotki.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Białą do bolonki , katowałem przez dwa tygodnie w słonych wodach morza śródziemnego. Po całym sezonie jej własności na kołowrotku nic nie straciły . Ciemna stosowana przy połowach matchówką, to bardzo miękka i śliska żyłka, doskonała do połowu tą metoda. Trzeba jedynie pamiętać, aby przed każdym łowieniem dobrze spryskać żyłkę na szpuli kołowrotka detergentem (na przykład Ludwik z wodą). Doskonale przemyje się w ten sposób i zdejmiecie z niej napięcie powierzchniowe, powodujące szybkie jej zatapianie. W chwili obecnej można ją kupić w bardzo atrakcyjnej cenie ( na promocji ) w sklepie SARS.PL cena ok. 12 zł.

Polecając Wam w/w żyłki nadmienię , że stosowałem tez i inne, ale znając moje podejście do wędkarstwa i czytelników wiecie , że o konkurencji lub bublach nie piszę w ogóle lub źle. Polecam to co dobre i w cenie oraz jakości.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

TESTY ŻYŁKI I PLECIONKI część 1

Pierwszą część opisu testów, które trwały prawie dwa lata , poświęcam plecionkom firmy MIKADO. Jakość i cena to podstawa mojej oceny. Pierwsze plecionki otrzymałem do testów jeszcze w 2015 roku. Przez dwa sezony , ,,katowałem” podczas połowu drapieżników, dwa modele plecionek. Pierwsza to FINE BRAID NIHONTO , bardzo tania , a zarazem wytrzymała plecionka. Jak wiedzą czytelnicy mojego bloga, nie stosuję grubszych plecionek niż 0,10 mm. Taki też rozmiar miałem podczas podczas testów. Nie zerwałem żadnej ryby (największy szczupak miał ok. 8 kilogramów).

fine-nihonto

Firma Mikado oferuje znacznie większe średnice między innymi 0,30 mm . Ten rozmiar podarowałem mojemu koledze Krzysiowi ,polakowi mieszkającemu w Norwegii , który na co dzień łowi na morzu. Zapewnił mnie , że lepszej plecionki w tak niskiej cenie nie miał od ponad 10 lat. Halibuty ponad 30 kilogramowe holował bez żadnych problemów !!! Jedyny mankament estetyczny ( dla mnie nie stanowił żadnej przeszkody w łowieniu) to odbarwianie się odcinków bezpośrednio pracujących po przelotkach. Będzie dostępna w sklepie DZIADKA w średnicach które ja proponuję czyli 0,08-0,10- 0,12 mm.

Kolejnym bardzo dobrym produktem , powiedział bym hitem , którego jakość potwierdziło wielu czołowych spinningistów w kraju, jest plecionka OCTA BRAID NIHONTO.

octa-bride

Testowałem zarówno kolor czarny jak i żółty fluo , mimo,  że nie łowię tak zwaną obserwacją plecionki, czyli ( nie reaguję na brania po przez poruszenie się plecionki)  kolorystyka nie odgrywa dla mnie żadnej roli. Wszelkie brania przy cienkich plecionkach sygnalizują mi odpowiednio dobrane do metody połowu, oraz gatunku poławianej ryby moje wędziska. Moje testowane plecionki były obciążane zarówno umiarkowanymi ciężarami główek , jak i bardzo ciężkimi do 35 gra, Łowiłem nimi na Wiśle , Bugu , i innych rzekach oraz Orawie, zalewie Zemborzyckim  i kilku innych jeziorach. Rekord stanowi złowienie ponad trzystu okoni powyżej 20 centymetrów , w ciągu jednego dnia połowowego. Jak przy poprzednio opisywanej plecionce ta również na tendencję do odbarwiania się. Jeszcze raz podkreślam, że nie jest to żadna przeszkoda. Jedynie wada estetyczna. Zawsze pamiętajcie o tym, aby przynajmniej dwa razy podczas dnia połowowego ,odciąć odcinek plecionki , długości wędki jaką aktualnie łowicie. Jest on zawsze po kilkuset rzutach nadwyrężony i warto go usunąć. Po sezonie przewińcie plecionkę na inną szpulkę i ponownie nawińcie ją na mokro,  tak aby koniec będący kiedyś na szpuli jako wewnętrzny był teraz na wierzchu szpuli kołowrotka. Ta plecionka również w średnicach niskich będzie dostępna w atrakcyjnych cenach w sklepie VIMBA. Polecam Wam te plecionki.  Stosuję i łowiący ze mną koledzy otrzymali takie testowe wyroby MIKADO. Bardzo chwalą.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

 

TAK ROZPOCZĄŁ SIĘ MONTAŻ NOWEGO WAGGLERA

Pierwsze nowe wagglery gotowe do malowania, tak prezentują się spławiki w połowie swojej drogi , pomiędzy materiałem,  a gotowym wyrobem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ta druga część produkcji jest znacznie trudniejsza i bardziej pracochłonna.  Jest coś fascynującego w mojej pracy zwłaszcza w chwilach , gdy powstają nowe modele lub rozwiązania konstrukcyjne. Ale nie będę Wam zawracał głowy takimi wynurzeniami w okresie przed świątecznym.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

 

KOLEJNE ELEMENTY SKŁADANKI PANCERNEGO WAGGLERA

Kolejne elementy składowe przy produkcji opisywanego od dłuższego czasu wagglera schodzą z produkcji. Tym razem zaprezentuję Wam korpusy spławika którego modele testowe mogliście oglądać na filmach Kacpra Góreckiego. Dziesiątki operacji podczas procesu produkcyjnego , to też setki godzin spędzonych w pracy , by powstało, coś co będzie skuteczne i przydatne.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na przykładzie tego modelu spławika,  poznacie prawie w całości cykl produkcyjny.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

NOWY ,,PANCERNY” WAGGLER

Ponownie wracam do powstającego w mojej firmie nowego wagglera . Nazywam go pancernym z uwagi na fakt , zastosowanych materiałów oraz jego pokrycia najlepszymi lakierami dostępnymi na runku farb i lakierów. Zamiarem stworzenia takiego spławika , była obserwacja z jakimi problemami borykają się zawodnicy. Pękający lakier, wyrwane antenki z adapterów, nasiąkające korpusy , fatalne dociążenia, krzywo latające ,,pływadełka”,  to tylko część z mankamentów bardzo drogich spławików odległościowych. Nie kwestionuję cen rynkowych, materiały kosztują, robocizna przy takich spławikach jest żmudna i długotrwała. Ilość materiałów zastosowanych przy produkcji znacznie większa niż w innych modelach, jednak jakość powinna być podstawą. Czytelnicy znają mnie z tego , że nie krytykuję cudzej produkcji lub sprzętu innych marek. Mając swoje zdanie w (większości krytyczne), pozostawiam to tylko dla siebie. Dobry spławik musi kosztować, jednak nie do przesady i rozsądkiem. Kacper Górecki , właśnie na swojej stronie zamieścił film z testów powstającego spławika . Możecie poznać więcej szczegółów oraz poznać jego ocenę. Zapewne to pierwszy taki opis testów i zdradzanie wielu tajemnic, zanim te spławiki trafią na europejski rynek wędkarstwa spławikowego. Dwa rozwiązania zostały zastrzeżone jako wzór użytkowy. Choć znając życie niechybnie znajdą naśladowców lub ,,kopiarzy „.

Prezentuje Wam możliwości zastosowania kombinacji  anten w tym modelu spławika . Będą dostępne w sprzedaży  osobno zestawy antenowe w kolorze żółtym .

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

O postępach w produkcji będziecie na bieżąco informowani.

Pozdrawiam Czytelników DZIADEK

 

ZANĘTY NA JESIEŃ

Wiele pytań dotyczących jesiennego nęcenia dotyczy zanęt. Nie można tego tematu spłycać do samych zanęt, dotyczy to zarówno ilości dostarczanego rybom w pole nęcenia mięsa i jego rodzaju jak i mieszanki ziemia – zanęta, oraz prawidłowego wyboru miejsca potencjalnego przebywania ryb. Jesień to nie tylko piękna pora roku , ale okres zmiany stałych siedlisk ryb jak i zapotrzebowania na pokarm. Wielokrotnie pisałem jak duże znaczenie ma znajomość zachowań ryb w poszczególnych porach roku. Właśnie jesień jest takim okresem,  w którym jedne gatunki szukają głębin, (dotyczy to dużych leszczy na głębokich jeziorach), inne podchodzą pod brzeg (to czynią płocie na rzekach). Wszelkie takie zachowania podpowiadają gdzie mamy szukać ryb. Kolejnym krokiem jest dopasowanie się z mięsem , które będzie pobierane przez poszczególne gatunki. Jedne ryby jeszcze pobierają intensywnie grubsze przynęty zanętowe inne ( przypadek małych płoci) koncentrują się tylko na drobnych przynętach i nie za bardzo tolerują wszelkie przynęty roślinne. Krąpie na rzece chętniej będą pobierały białe robaki i pinkę , niż siekane dżdżownice kalifornijskie. Na większości zbiorników z wodą stojącą podstawową przynętą haczykową powinna być świeża ochotka a przynętą zanętową dżokers. Podawanie powinno być umiarkowane i w postaci rozłożonego dywanu na dennym podłożu . Poniższy rysunek powinien Wam to wyjaśnić. Podajemy małą ilość mięsa , ale go bardziej prezentujemy. Podanie w bardzo zwięzłych kulach zanętowych powoduje , że tylko niewielka część naszych przynęt zanętowych będzie skutecznie zaprezentowana rybom.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ułożenie na dnie dywanu z mieszanki ziemno – zanętowej pozwala uwidocznić rybom dużo więcej przynęty zanętowej przy dużo mniejszym jej zastosowaniu jak w przypadku kul zanętowych. Zanęty o tej porze roku powinny być ciemne lub wręcz czarne, bardzo ładnie zabarwi je czarna ziemia torfowa. Powinny być drobne o jak najdrobniejszej frakcji. Mają przyciągać i pobudzać ryby, karmienie spożywczymi składnikami nie wchodzi w grę. Najskuteczniejsze będą bardzo dobrze wyprażone z niewielką ilością czynnika pracującego jak mielona prażona dynia lub słonecznik. Tych kilka wskazówek powinno wam pomóc w osiągnięciu lepszych rezultatów a przynajmniej poprawić wyniki połowu.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

ZANĘTA BAZA NA RZEKĘ – KRĄPIE I LESZCZE

W odpowiedzi na wiele pytań zadawanych przez czytelników przedstawiam recepturę mojej bazy na rzeki , wprawdzie przeznaczona jest głównie na krąpie i leszcze , ale płocie i inne ryby jej też nie omijają . Nie musicie dosłownie stosować wszystkich składników. Zawsze można zastąpić je innym skutecznym dodatkiem.

0,5 kg płatków kukurydzianych śniadaniowych

2 kg bułki tartej

2 kg bułki tartej z pieczywa razowego ( melasowane 0,5 litrem melasy)

0,5 kg biszkoptów

0,5 kg herbatników

1 kg ciastek kruchych

3 kg kaszy kukurydzianej ( prażonej na oleju słonecznikowym)

10 dkg coprah Melase

10 dkg coco belge

10 dkg pestek dyni ( prażonych w łupinie i mielonych na drobno)

20 dkg pestek  słonecznika ( prażonych w łupinie i mielonych na drobno)

2 łyżki kopiaste -ATRAKTOR DZIADKA NA LESZCZE I KRĄPIE

5 dkg pieczywo fluo czerwone SARS

5 dkg pieczywo fluo żółte SARS

Zainteresowanym zabawą w produkcję , życzę powodzenia i sukcesów nad wodą.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK