CIEKAWE ZAWODY W OKRĘGU CHEŁMSKIM

Na zaproszenie przyjaciół z okręgu chełmskiego , uczestniczyłem w ciekawych i atrakcyjnych zawodach wędkarskich. Nazwano ich wielobojem, choć jest to swoistego rodzaju ,,multi wędkarstwo”. Drużyna składa się z trzech zawodników, spławikowca, feederowca i spinningisty. Zawody trwają dwa dni, każdego dnia po jednej 5 godzinnej turze. Miejscem rozgrywania tegorocznej edycji , była rzeka Bug w Woli Uhruskiej i jej okolicach.

Wczesnym rankiem w sobotę rozlosowano stanowiska . Do akcji przystąpili jako pierwsi zawodnicy łowiący metodą spinningową, kolejni zaczęli swoje zmagania  łowiący w/g przepisów feeder. Ostatni zawodnicy rozpoczynający dwudniowe zmagania to spławikowcy. Miałem przyjemność wystartowania w tej grupie zawodników.

Mimo ,że ryby bardzo słabo żerowały (bardzo niski stan wody na rzece Bug), humory wszystkim dopisywały, smakowały przysmaki przygotowane przez pobliski zajazd GIBSON, zimne piwo po zawodach gasiło pragnienie. Wspaniała koleżeńska atmosfera, po prostu ,,ludzie wschodu”. Wyniki nie powalały z nóg . Drapieżniki skutecznie odsunęły od strefy przybrzeżnej małe stadka uklejek. Nie było na czym budować wyników.  Spinningiści budowali swoje wyniki na pojedynczych okoniach. Największa ryba zawodów wśród łowiących na spinning , to okoń 25 centymetrów. Mimo słabych rezultatów , wszyscy uczestnicy wytrwali do końca dwudniowych zawodów. Organizator , czyli zarząd okręgu PZW w Chełmie przygotował wiele nagród , DZIADEK dołożył się do puli upominków sponsorując wszystkim spławikowcom,  amortyzatory gumowe, ziemie i spławiki Vimba , spinningistom plecionkę i przynęty gumowe  a grunciarzom zanęty i atraktory.

Fajne zawody . Bez parcia na wynik , na mojej wędkarskiej emeryturze jak raz. Odpoczynek , wiele wspaniałych ludzi, nowych znajomości.

Pozdrawiam uczestników, organizatorów i zapowiadam się na przyszłość.Pierwsza część urlopu dobiega końca , czas zabrać się do pracy . Mam kilka ciekawych artykułów o zanętach , zapewne zaciekawia stałych czytelników.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK.

 

KOLEJNE SZKOLENIE MŁODZIEŻY WĘDKARSKIEJ

To już piąte szkolenie , które przeprowadziłem dla okręgu PZW w Białymstoku. Sponsorami tegorocznych szkoleń prowadzonych prze zemnie w Polsce są firmy Match PRO, Vimba oraz MIKADO. Młodzież, była miło zaskoczona z mnogości prezentów przywiezionych przez DZIADKA. Do nauki tworzenia zanęt otrzymali komponenty i atraktory, do trenowania mieszania różnych mieszanek były gotowe zanęty firmy Match PRO Krzysztofa Kałużnego . Każdy miał szansę po wykładach przygotować mieszankę na rzekę lub jezioro . Czasami musieli przygotować zanętę na ukleje o dużej wartości smużącej. Egzamin zdany na 5 .

Zajęcia zawsze kończyliśmy nad wodą, sprawdzając prace zanęt oraz ich skuteczność. Poniższe zdjęcia niech stanowią mały dowód na skuteczność zanęt Match PRO.

Odbywały się też zajęcia specjalistyczne. Bartek na przykład ćwiczył strzelanie z procy oraz prawidłowe zarzucanie zestawu odległościówką.

W wolnych chwilach od zajęć obowiązkowych, był też czas na doskonalenie sztuki spiningowania. To ,,trzech muszkieterów”.

Wiele się działo przez te kilka dni . Bardzo dużo czasu poświęcaliśmy na doskonalenie budowania prawidłowych zestawów do bata oraz wiązania wszelakich węzłów wędkarskich. Wszystkie zestawy były budowane na sprzęcie dostarczonym przez firmę Abramis, właściciela marki MIKADO. Żyłki , haczyki, ciężarki drabinki oraz wspaniałe koszulki i czapeczki to dar właśnie od tej firmy.

Samodzielne wykonywanie przyponów to nie jest taka łatwa sprawa, najszybciej opanował to Miłosz.

Najmłodsi adepci wędkarstwa, pilnowali swojego sprzętu jaj ,,oka w głowie”. A jak łowili z zapałem.

Zakończenie szkolenia odbyło się przy udziale władz zarządu okręgu PZW w Białymstoku. DZIADEK otrzymał piękną pamiątkę z podziękowaniem za szkolenia młodzieży- za co serdecznie dziękuję. Młodzież otrzymała od dziadka ziemie i spławiki Vimba, zanęty i atraktory MatchPRO.

Kolejne szkolenie w Woli Uhruskiej nad Bugiem. Tam będę szkolił młodzież dla okręgów PZW  Chełmskiego oraz Lubelskiego.

Pozdrawiam DZIADEK

 

 

ORAWA 2017 I UDANY TYDZIEŃ

Wraz z Irkiem Głowalą ,,KUBICA” , testowaliśmy sztuczne przynęty dwóch polskich firm. DZIADEK łowił sprzętem MIKADO oraz przynętami tej firmy , natomiast KUBICA tym razem tylko przynętami RELAX.  Uznaliśmy wynik za remisowy i bardzo pozytywny. Łowiliśmy sandacze , szczupaki, okonie, bolenie i jednego klenia. Poniżej zdjęcia z tegorocznej wyprawy. Przy okazji zabrałem się do klejenia zniszczonej jesienią łodzi VIMBA.

Mimo kiepskich warunków pogodowych wykorzystywaliśmy każdą chwilę na łowienie.

SAYRA MIKADO  W AKCJI

FISHUNTER MIKADO W AKCJI

Były też wędkarskie kolacje, smażony szczupak i okonie oraz sandacz w śmietanie z pieprzem.

KUBICA głównie nastawiał się na łowienie niezawodnymi OHIO RELAX i na ten model łowił okonie , sandacze i szczupaki.

Na pomarańczowe KOPYTO RELAX złowił bolenia !!!!

Ryb i zdjęć było więcej , ale zapewniam Was tydzień wrażeń i wspaniałych połowów. Nie mieliśmy wyjątkowych okazów , ale ilościowo , najlepszy czerwiec od 5 lat.

Irek miał okazję sprawdzić skuteczność SAYRY MIKADO.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

MIKADO POMAGA W SZKOLENIU WĘDKARSKIEJ MŁODZIEŻY

Wczoraj odebrałem cztery wielkie paki od firmy Abramis , dystrybutora i właściciela marki MIKADO. Jak zawsze WIELKIE serce   w pomocy  realizacji szczytnych działań dla młodzieży.

ŻYŁKI DO  NAUKI BUDOWANIA ZESTAWÓW SPŁAWIKOWYCH

Pierwszy obóz szkoleniowy rozpoczyna się 26 czerwca , organizuje go Zarząd Okręgu PZW w Białymstoku. Będzie to już 5 obóz szkoleniowy prowadzony przez DZIADKA dla dzieciaków i młodzieży z tego okręgu. W tym roku MIKADO mocno wsparło  działania DZIADKA. Przesłane akcesoria po szkoleniu pozostaną dla młodzież.

Uczestnicy otrzymają jednakowe czapeczki MIKADO . Wszystko to , co jest potrzebne na takim szkoleniu, zanęty, ziemie, akcesoria,  to do ,,bezinteresowne serce podane na tacy przez sponsorów”. Jeszcze raz przyjaciołom z firmy Abramis –  DZIĘKI MIKADO !!!

 

 

 

 

 

 

 

DZIADEK Z MŁODYMI WĘDKARZAMI NA ZAWODACH WOJEWÓDZTW POLSKI WSCHODNIEJ

W piątek trochę nauki łowienia batem na nowym urokliwym łowisku okręgu PZW Chełm w Woli Uhruskiej. Dzieciaki które zabrałem na te zawody to nowicjusze w wędkarskim fachu. Jednak takie właśnie są uroki naszego pięknego sportu , że kiedyś trzeba zacząć. Magda ma 11 lat i jeszcze tydzień temu bała się brać rybę do reki.

Po dwóch dniach łowienia z DZIADKIEM brała nie tylko ryby do ręki , ale i samodzielnie wyhaczała haczyki z pyszczka. BRAWO MAGDA !!!

11 letni Kamil dwa dni temu nie chciał łowić batem , dzisiaj zajął 5 miejsce w sektorze i złowił ponad 300 gram rybek. Na zdjęciu poniżej z mama Katarzyna gotowi do zawodów.

 

Karol ma 15 lat jest już obyty z batem i zaczyna przygodę z wędkarstwem wyczynowym. W dniu dzisiejszym był drugi w sektorze i 7 w całych zawodach.

Ta trójka dzieciaków pierwszy raz w życiu wystartowała w tak poważnych zawodach i zajęła 4 miejsce drużynowo. Czas poświęcony młodym ludziom jet tym bardziej wartościowy , że z dnia na dzień widać ich postępy i zaangażowanie. Działacze Chełmscy przygotowali super imprezę , dla właśnie tak młodych adeptów wędkarstwa. Sprawna organizacja , super przygotowane stanowiska oraz wiele pucharów i nagrody rzeczowe w postaci sprzętu wędkarskiego , dla każdego uczestnika.

Zachęcam wszystkich , którym nie jest obojętne jak będzie wyglądała przyszłość Polskiego wędkarstwa, do pomocy przy szkoleniu młodzieży i organizowaniu jej zajęć nad woda oraz wszelkich form nauki wędkarstwa. Robię to bezinteresownie od lat i  zawsze bez względu na końcowy wynik mam wielką satysfakcję. Bardzo ważne jest tez wsparcie rodziców. Ich pomoc i poparcie hobby jest bardzo potrzebne. DZIĘKUJĘ KASI I ANI ZA DWA DNI WSPÓŁPRACY I ZAANGAŻOWANIA W ORGANIZOWANIE CZASU WOLNEGO WASZYCH POCIECH !!! Dzieciaki były nakarmione i zaopatrzone we wszystko co było niezbędne.

Moja młoda lubelska drużyna wracała do domu pełna wrażeń i zadowolenia . DZIADEK wracał z kolejna satysfakcją , dobrze zagospodarowanej wiedzy i własnego czasu wolnego.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

 

O SPORCIE INACZEJ – PODSUMOWANIE

Przeprowadziłem setki rozmów , moimi rozmówcami byli zawodnicy( rangi kadra narodowa i czołówka GP Polski), trenerzy kadr narodowych, prezesi ZO , czytelnicy bloga , zwykli zawodnicy i wędkarze. Przedstawiałem swój punkt widzenia oraz szczegółowe plany dotyczące przyszłości sportu wszystkich dyscyplin wędkarskich. Nie spotkałem osoby , która by choćby w małej części się nie zgadzała z moją wizją. Znalazłem sposoby finansowania sportu centralnego, które dają pełną gwarancję udziału najlepszych zawodników w imprezach światowych i gwarantują słabszym wynikami dyscyplinom wędkarskim podstawowe finansowanie ze strony władz PZW. Utwierdzony w słuszności moich rozwiązań i planów, postanowiłem to wszystko przedstawić na Walnym Zjeździe na który będę delegatem. Tkwiąc w nadziei , że pozostali delegaci poprą  moje propozycje i będzie to mój kolejny wkład w Polskie wędkarstwo . Nasze hobby powinno łączyć nie dzielić, kierunek jest jeden, zrobić porządek i go pilnować , by już nigdy przypadkowi działacze ,,niby sportowi” nie mogli nic zepsuć.Z wiadomych przyczyn nie mogę ujawniać szczegółów – licho nie śpi – wróg czuwa !!! Podam w punktach najważniejsze kierunki zmian.

1. Zmiany w sędziowaniu i udzielaniu licencji sędziowskich.

2. Zmiany w opłatach startowych na zawodach rangi krajowej.

3. Zmiana systemu rozgrywek we wszystkich dyscyplinach wędkarskich.

4. Zmiana funkcjonowania Głównego Kapitanatu Sportowego.

5. Zmiana w finansowaniu młodzieży i sportu na szczeblu centralnym.

6. Zmiana systemu sponsorskiego oraz relacji ZG PZW – sponsorzy.

7. Przystosowanie sportu wędkarskiego do obecnej sytuacji prawnej.

8. Rozdzielenie funkcji prezesa d/s sportu i młodzieży.

W każdym z tych punktów kryją się szczegóły na tyle istotne, że wymagają uczciwej i szerokiej relacji słuchaczom i czytającym. To nie może być tylko kilka haseł, to musi być wytłumaczone ze zrozumieniem i pełną argumentacją.

Brakuje pieniędzy na  centralne imprezy dla dzieci i młodzieży, brakuje na sport polskich reprezentacji.  Planowane 15% ze składek jest nie wystarczające i rozpływa się w niewidzialnej chmurze obsługi  (czytaj niewłaściwe księgowanie).  Ja palę papierosy , dziennie 1 paczkę. To co proponuję, to dodatkowy znaczek za  2 złote !!!!  To jest koleżanki i koledzy trzy papierosy lub dwie bułki. Znaczek płacony przez wszystkich wędkarzy (za wyjątkiem dzieci i młodzieży uczącej się, honorowych członków , posiadaczy odznaki złotej z wieńcami oraz emerytów i rencistów). W kraju takich opłat będzie 400 000 . Daje to 800 000 złotych , połowa dla prezesa d/s młodzieży i wyszkolenia, druga połowa dla prezesa d/s sportu. Wpłacone pieniądze są w dyspozycji tylko i wyłącznie stosownych prezesów i ich komisji. Nie wolno ich przeznaczać na inne cele statutowe lub związkowe. Jest to tak zwany fundusz celowy. Załatwia to wszelkie problemy z finansowaniem zarówno młodzieży jak i sportu.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

OBOZY SZKOLENIOWE PROWADZONE PRZEZ DZIADKA MAJĄ SPONSORÓW STRATEGICZNYCH – MIKADO -MATCHPRO – VIMBA

Tegoroczne obozy wędkarskie prowadzone przez DZIADKA , których zadaniem jest doskonalenie wiedzy i umiejętności w wędkarstwie spławikowym, otrzymały sponsorów strategicznych. Nie musiałem długo namawiać moich przyjaciół z branży wędkarskiej, by przyłączyli się do firmy VIMBA i przeznaczyli w postaci sprzętu wędkarskiego swoje dobre serce dla rozwoju wędkarstwa i szkolenia najmłodszych adeptów tej sztuki. Na wszystkich szkoleniach młodzież będzie uczyła się komponować mieszanki zanętowe na dodatkach przygotowanych przez firmę MATCHPRO i wszelkie instruktarze oraz zawody będą przeprowadzane na zanętach firmy MATCHPRO. Dzięki Ci Krzysztofie Kałużny za wsparcie i pomoc.

Sprzęt do budowania zestawów w postaci żyłek, haczyków , ciężarków i innych drobnych akcesoriów dostarczy w tym roku na moje szkolenia firma MIKADO. Prezes Wojtek Kurowicki, zanim skończyłem opowiadać o moich szkoleniach powiedział – DZIADEK MASZ TO !!! Dzięki Wojtku , dzięki ABRAMIS, dzięki MIKADO.

Jak widzicie w Polsce  trzeba tylko chcieć a wszystko można zrobić . Prowadzone szkolenia , od lat cieszą się coraz większa popularnością. Dzięki właśnie takim firmom możemy być bardziej spokojni o przyszłość wędkarstwa i branży. Dzisiaj zasiane ziarno wzrośnie za kilka lat. Na koniec wspomnę , że od poczatku tych szkoleń sponsoruję spławiki, i ziemie wędkarskie.

DZIĘKI SPONSORZY I POZDRAWIAM.

DZIADEK